Bezrobocie w Polsce najniższe w historii. "Dochodzimy do ściany". Bez pracy już mniej niż 900 tys. osób

Bezrobocie w czerwcu wyniosło 5,3 proc., wobec 5,4 proc. w maju. Taką informację podał Główny Urząd Statystyczny. Jest to odczyt zgodny z szacunkami Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

5,3 proc., to rekordowo niska wartość bezrobocia rejestrowanego zanotowana przez GUS. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, po raz pierwszy liczba zarejestrowanych bezrobotnych spadła poniżej 900 tys. osób - było ich 877,1 tys. 

.. źródło: Spotdata

Ale rekordów i symbolicznych danych jest więcej. Choćby - nareszcie po raz pierwszy liczba kobiet zarejestrowanych jako bezrobotne spadła poniżej 0,5 mln, wynosząc w czerwcu 494,2 tys. Również bodaj po raz pierwszy liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła poniżej 100 tys. - dokładnie 98,7 tys. Także liczba bezrobotnych w wieku do 25 lat spadła już poniżej symbolicznej granicy 100 tys. osób - w czerwcu było ich 98,9 tys.

"Dochodzimy do ściany"

Jak zauważa Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, ze spadkiem bezrobocia Polska dochodzi już do ściany. Zwraca uwagę, że dynamika spadku rok do roku coraz mniejsza. W czerwcu 2018 r. stopa bezrobocia rejestrowanego było o 0,5 p.proc. wyższa. W czerwcu nowych ofert pracy - jak wynika z danych GUS - było najmniej od pół roku.

Gdzie najniższe bezrobocie?

Dane GUS o bezrobociu 5,3 proc. w czerwcu pokrywają się z niedawnym meldunkiem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. 

Największy wpływ na spadek liczby zarejestrowanych bezrobotnych miały podjęcia pracy oraz aktywizacja bezrobotnych przez powiatowe urzędy pracy w ramach form aktywnych, co związane jest z pełnią prac sezonowych w budownictwie, turystyce, rolnictwie, ogrodnictwie i leśnictwie

- tłumaczyła wówczas minister Bożena Borys-Szopa.

Z danych resortu pracy wynikało, że na koniec czerwca najniższe bezrobocie było w województwie wielkopolskim - 2,8 proc. Najwyższy odsetek zanotowano z kolei w województwie warmińsko-mazurskim - 8,8 proc. 

Więcej o:
Komentarze (97)
Rekord bezrobocia w Polsce. 'Dochodzimy do ściany'. Bez pracy już mniej niż 900 tys. osób
Zaloguj się
  • petruss_77

    Oceniono 16 razy 10

    No prosze propaganda sukcesu. Doliczmy do tych 5% 2 mln osob ktore wyjechalo czyli rzeczywiste bezrobocie to 15% prawie nie zmienione od 20 lat. Poza tym gospodarka napedzana lichwa, tanim kredytem i dodrukiem pustych pieniedzy przez NBP kiedys speknie i wtedy zobaczymy parwdziwe oblicze polskiej ekonomii...

  • kamuimac

    Oceniono 16 razy 10

    tak tak - i mamy też rynek pracownika

    pracownika za 2 tys na rękę.

    bo tylko takie oferty są dostępne na rynku pracy dla szarego kowalskiego

  • adi233

    Oceniono 10 razy 8

    Od dłuższego czasu szukam pracy i mam nieco inny ogląd sytuacji. Praca może i jest, ale w usługach, handlu i jako robotnik przy taśmie. Te pierwsze to wynagrodzenie ok 2000 brutto. I mówię tu o warunkach w Poznaniu, gdzie niby jest jeszcze lepiej niż średnia. Praca za nieco lepsze pieniądze lub ciekawsza jest rozchwytywana - zgłaszają się dziesiątki kandydatów. Nawet budżetówka, gdzie płace są niezbyt wysokie też jest oblegana. Przykład - dziennikarz w lokalnej prasie, pensja 3500 brutto - wg oficjalnego ogłoszenia warunki wstępnej rekrutacji spełniło 5 kandydatów (do warunków należało m.in. wyższe wykształcenie). Inny przykład - budżetówka, organ samorządowy praca na umowę-zastępstwo płaca 2400 brutto. Przy składaniu aplikacji dowiedziałem się, że jest duże zainteresowanie ofertą i wielu chętnych. Odzewu brak, mimo że spełniam większość kryteriów pracodawcy. To pokazuje, jaka jest faktycznie sytuacja na rynku. Dużo pracy prostej za grosze, lub ewentualnie super oferty dla wysokokwalifikowanych specjalistów z wieloletnią praktyką.

  • pierwsze_all

    Oceniono 10 razy 8

    Czyli naturalną koleją rzeczy starsi bezrobotni przeszli na emeryturę i wypadli ze statystyk, w to miejsce młodych się nie zarejestrowała taka sama liczba z powodów:
    a) demograficznych (po prostu jest ich mniej)
    b) przeprowadzania wyliczeń przed ukończeniem szkół przez absolwentów
    c) bezsensu rejestracji - pracy na pewno UP nie znajdzie, a ubezpieczenie jest przy kimś, o czym coraz więcej młodych wie i nie traci czasu.

    A NADAL niech ktoś spróbuje się zatrudnić LEGALNIE na pełny etat, na umowę o pracę z ZUS-em, GDZIEKOLWIEK, będąc kobietą 50+ z dowolnym wykształceniem nie jakimś wyjątkowo specjalistycznym. Biedronki, Lidle i te ich wieczne ogłoszenia, że poszukują i to za kwoty 3000-4000 zł - to jest po prostu FIKCJA.

  • dan_on

    Oceniono 9 razy 7

    skończcie z pitoleniem tych bzdur! napiszcie ile osób pracuje, bo ostatnio słyszałem o "oszałamiających" 47 %.

  • efi ehad

    Oceniono 15 razy 7

    Bezrobocia nie ma, a aktywność zawodowa to 56% Odliczając biurokrację jeden pracuje na trzech Taki to yeb nięty kraj i społeczeństwo

  • franiux

    Oceniono 12 razy 6

    Jest też ogromna ilość KRUSowców którzy pracują na lewo lub za granicą na lewo a tu opłacają krus.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX