Wizja "ekologicznego Czarnobyla" w Rosji. "Wszystko jest przesiąknięte"

W syberyjskim mieście Usole, zamieszkałym przez niespełna 100 tys. ludzi, znajduje się składowisko groźnych substancji chemicznych. Gleba i wody gruntowe są tak przesiąknięte, że nawet rosyjscy inspektorzy zaczęli się bać "drugiego Czarnobyla". Tym razem ekologicznego.

Rosyjskie służby zajmujące się ochroną środowiska biją na alarm w związku z ryzykiem przedostania się do środowiska odpadów zmagazynowanych w upadającej fabryce Usolechimprom zlokalizowanej na Syberii. 

Swietłana Radionowa, szefowa państwowego inspektoratu Rosprirodnadzor po wizycie w regionie wyraziła najwyższe zaniepokojenie.

To teren katastrofy ekologicznej. Musimy podjąć natychmiastowe działania, w przeciwnym razie czeka nas "ekologiczny Czarnobyl".

- stwierdziła w rozmowie z "Izwiestia". 

Na terenach dawnej fabryki znajduje się 200 obiektów przemysłowych - 140 warsztatów, 60 budynków pomocniczych a także tory kolejowe i podziemne magazyny.

Wszystko, również gleba i wody gruntowe, jest przesiąknięte wysoce toksycznymi substancjami i metalami ciężkimi.

- wyjaśnił minister Zasobów Naturalnych i Ekologii regionu Irkucka Andrej Krjuczkow. Zastrzegł jednak, że jego zdaniem porównania do Czarnobyla są zbyt daleko idące. 

Eksperci twierdzą jednak, że skład substancji zalegających w starej fabryce nie jest do końca znany - wiadomo tylko, że część z nich to również produkty ropopochodne, nie ma jednak pewności, co dokładnie znajduje się w poszczególnych beczkach i innych pojemnikach. 

Łącznie tereny fabryki, która formalnie znajduje się w procesie upadłości, zajmują 600 hektarów. Poszczególne budynki należą jednak do różnych podmiotów - w części prowadzona jest działalność gospodarcza. Grunt w całości należy jednak do państwa.

Czytaj też: Polka na Antarktydzie: Przy silnym wietrze kamienie latają, a na święta niemal nie ma śniegu

Władze tłumaczą, że formalnie nie mogą przystąpić do żadnych prac związanych z ochroną środowiska, bo fabryka, która stanowi zagrożenie, formalnie nie upadła. Postępowanie upadłościowe przeciąga się - trwa już 21 lat. 

W Usolu Syberyjskim na terenach którego znajduje się fabryka, wprowadzono stan nadzwyczajny spowodowany zagrożeniem ekologicznym. Cały teren oficjalnie został uznany za skażony. Lokalne władze apelują, by rejon uwzględnić w budżecie programu "Czysty kraj", którego celem jest rekultywacja skażonych terenów. Jak na razie ostatecznie decyzje jednak nie zapadły. 

Stoimy na progu realnej zmiany klimatu. W Polsce na rzecz zapobiegania jej skutkom działa Greenpeace. Niewielka wpłata wzmacnia skuteczność tych działań. WEJDŹ TUTAJ >>

Więcej o:
Komentarze (18)
Wizja "ekologicznego Czarnobyla" w Rosji. "Wszystko jest przesiąknięte"
Zaloguj się
  • laik404

    Oceniono 18 razy 12

    Takiego burdelu jak u Putina (nie tylko ekologicznego) to nawet w Zimbabwe nie ma.

    40% społeczeństwa lata z papierem za stodołę (oficjalne dane - nieoficjalnie jest pewnie sporo gorzej) a ten kretyn patrzy któremu by tu z sąsiednich państw wsadzić kij w szprychy

  • putin2000

    Oceniono 9 razy 5

    Zaraz zmienią tego inspektora i środowisku już nic nie będzie zagrażać.

  • tedek1

    Oceniono 8 razy 4

    A w Polsce - Meksyku EUropy jest inaczej, czytaj lepiej ?
    Sprowadza setki ton smieci, pozniej je pala w piecach odmowych lub na wysypisku podpalaja, urzedy bezradne (bo nie maja pieniedzy na uczciwe wynagrodzenia, brak przpeisow, itd.)...
    Wystarczy poczytac o sprawie bydgoskiego Zachemu i odpadach chem. kierujacych sie w strone Wisly.

  • aietes

    Oceniono 2 razy 2

    Związek Radziecki i Rosja to sączące wrzody na ciele planety. Dlatego sqrw pchają się na południe, kolonizują kolejne kraje ponieważ zanieczyszczają czego się tkną.

  • darino

    Oceniono 2 razy 2

    Rosjanie lubią żyć w syfie, zniosą i to.

  • druga_wieza

    Oceniono 2 razy 0

    Warto wiedzieć, że przemysł chemiczny pojawił się tam za cara, w XIX wieku.

  • siwywaldi

    Oceniono 14 razy -2

    Fakt, ochrona środowiska to ważna rzecz, więc rękę TRZEBA trzymać na pulsie.
    Ciekawe tylko, czy Rosjanie TAK SAMO jak Gazeta.pI, martwią się naszymi co i raz płonącymi wysypiskami plastiku i opon, bezpańskimi składowiskami syfu przywiezionego w beczkach z całego chyba świata, czy "wisienką na torcie" jaka ostatnio stał się teren po Zakładach Chemicznych "Boruta" w Zgierzu... :-))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX