Chleb za rządów PiS podrożał o 15 proc. Za koalicji PO-PSL? Staniał. Eksperci sprawdzili inne ceny

Branżowy portal dlahandlu.pl sprawdził, jak zmieniły się ceny żywności przez ostatnie osiem lat. Jedno spojrzenie na wykres prezentujący np. cenę chleba daje jasną odpowiedź na pytanie, czy w sklepach jest wyraźnie drożej.

Czy w Polsce w ostatnich latach problem z cenami rosnącymi szybciej, niż to miało miejsce wcześniej? Dane statystyczne są bezwzględne to potwierdzają. Branżowy portal dlahandlu.pl przyjrzał się cenom standardowych produktów spożywczych w latach 2011-2019. 

Na razie opublikował jedynie wyniki analiz dotyczące cen pieczywa. Z danych wynika, że pomiędzy rokiem 2011 a 2015 cena bochenka spadła średnio o 1,19 proc. Od roku 2015 rozpoczął się jednak wzrost. Z danych wynika, że za rządów PiS chleb podrożał wyraźnie - aż o niemal 15 proc. Mało tego - bułka kajzerka podrożała o 18 proc. 

Dla handlu ceny towarów analizuje na podstawie danych z takich sklepów jak Auchan, Kaufland, Tesco, Carrefour, E.Leclerec, dyskontów: Aldi, Biedronka, Lidl, Netto; supermarketów: Intermarche, Polomarket, Mila, Piotr i Paweł, Stokrotka i sklepów osiedlowych: Żabka, Lewiatan, Carrefour Express.

Nie tylko chleb podrożał

Na Next Gazeta.pl podobnego porównania cen i zarobków Polaków dokonaliśmy w zeszłym roku. Pod uwagę braliśmy okres czterech lat dzielący wybory samorządowe. Z naszych analiz wynikało, że w przypadku produktów spożywczych wzrost cen jest bardzo wyraźny. Za żywność płacimy o ponad 20 proc więcej niż cztery lata temu . Najbardziej podrożało - tu bez zaskoczenia - masło i jaja (o 66 i 83 proc. więcej). Na szczęście nie wszystko drastycznie podrożało - nie zmieniła się cena cukru, a część produktów podrożała nieznacznie, nieliczne (np. schab) utrzymują cenę lub nawet staniały. 

Czy zwiększające się ceny są wyłącznie konkretnych decyzji rządu? Eksperci nie mają złudzeń - wyższe ceny w tym oraz minionym roku w przypadku chleba, warzyw, owoców to efekt głównie suszy, która boleśnie dotknęła w tym roku niemal całe europejskie rolnictwo. O możliwych wzrostach cen analitycy rynkowi przestrzegali już w zeszłym roku - ich przewidywania niestety się sprawdziły. 

Za wcześnie, by mówić o drożyźnie

Prof. Dariusz Filar, były członek Rady Polityki Pieniężnej w rozmowie z Next Gazeta.pl stwierdził natomiast, że jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o tym, że w Polsce jest drożyzna.

Czytaj też: Kredyty w złotych pułapką, tak jak kiedyś we franku. Prof. Filar: Raty będą dużo wyższe. Jest za mało ostrzegania

"Wskaźnik inflacji w czerwcu wyniósł 2,6 proc., czyli nieznacznie przekroczył cel inflacyjny NBP. Trzeba pamiętać o tym, że te bezpośrednie odczucia konsumenta, czyli że więcej płaci za żywność, mocno wpływają na jego oczekiwania i to jest dodatkowy czynnik ryzyka. Ta sytuacja może sprawić, że kolejne odczyty inflacji mogą być gorsze" - stwierdził. 

Więcej o:
Komentarze (150)
Chleb za rządów PiS podrożał o 15 proc. A za koalicji PO-PSL? Staniał. Eksperci sprawdzili inne ceny
Zaloguj się
  • Sara S

    Oceniono 29 razy 25

    Drożeje wszystko no ale za rozdawnictwo dla niektórych zapłacić muszą wszyscy poza rodziną kuchcinskiego bo im się należy

  • jw0022

    Oceniono 25 razy 23

    Drogo to dopiero będzie jak uwolnia cenę prądu.

  • tumanek007

    Oceniono 32 razy 22

    Tak się kończy nabjjanie koniunktury prymitywnym rozdawnictwem bez zmian strukturalnych i bez inwestycji. Bez tworzenia miejsc pracy, a jedynie rozdając pieniążki na lewo i prawo. Brawo dobra zmiana. Jeszcze chwilka Waszych rządów a dojdziemy do ideału Gierkowskiego.

  • dublet

    Oceniono 21 razy 21

    Dziwne ale w takiej Hiszpanii temperatury wyższe, deszczu dawno nie widzieli a ceny niższe, niż w Polsce! I to przy zarobkach średnio wyższych 2 razy. Minimalna w Hiszpanii to 1050 euro (prawie 4500 zł) a diesel na taniej stacji 1,06 euro litr (ok 4,50 zł). No, ale tam nie ma PiSiorów. Przypadek? Nie sądzę...

  • j-ugo

    Oceniono 17 razy 17

    PO - jak obejmowała rządy w RP to wtedy w 2008 był kryzys nie tylko w Europie. Rząd Tuska dał sobie radę. W Polsce rząd Donalda doprowadził do deflacji. Teraz PiS rozdaje pieniądze, aby zdobyć głosy wyborców. A inflacja to prawie 3 %.

  • bladortograficzny11

    Oceniono 26 razy 14

    ..ale za rządów PiS potaniały szyny kolejowe , armaty , trolejbusy i dżwigi budowlane więc spoko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX