NBP pokazuje, ile Polacy zarabiają za granicą. Wielu wróciłoby do kraju nawet dla nieco niższej pensji

Znacznie częściej niż kiedyś Polacy emigrują nie z powodu braku pracy, ale za wyższymi zarobkami. Te osiągane np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Holandii oscylują w granicach 6 tys. zł netto. Co trzecia osoba deklaruje powrót do Polski bez względu na okoliczności.

Badanie dotyczące pracy, zarobków i oczekiwań polskich emigrantów w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Holandii przeprowadził Narodowy Bank Polski. Z raportu NBP wynika wiele ciekawych wniosków i danych.

Czytaj więcej: Przeciętne wynagrodzenie w Polsce w czerwcu wyniosło 5104 zł. Wzrost o ponad 5 procent

Zarobki za granicą

Tym, co zapewne wielu interesuje, są wynagrodzenia emigrantów z Polski. Te oczywiście różnią się w zależności od kraju, ale zwykle oscylują wokół 6 tys. zł netto. Tyle mniej więcej wynosi mediana w badanych krajach. Mediana oznacza, że dokładnie połowa osób zarabia więcej, a druga połowa mniej. Zarobki 50 proc. "środkowych" osób (czy po wykluczeniu 25 proc. osób najmniej i najwięcej zarabiających) oscylują w granicach od 4-5 tys. zł do 7-8 tys. zł netto (ponad 10 tys. zł w Norwegii) - wynika też z badania NBP.

.. NBP

Biorąc pod uwagę, że medianę wynagrodzeń w polskiej gospodarce w 2018 r. można szacować na ok. 2840 zł netto, praca za granicą daje przeciętnie rzecz ujmując dwukrotnie więcej. Porównując dominanty (czyli najczęstsze wynagrodzenie netto - to w Polsce w 2018 r. wyniosło według NBP ok. 1700 zł netto), relacja oszacowanej najczęstszej płacy za granicą do najczęstszej płacy w Polsce w 2018 roku wynosiła 2,0 w Niemczech i Holandii, 2,7 w Norwegii i 3,6 w Wielkiej Brytanii.

Choć zarobki za granicą są znacznie wyższe niż w Polsce, więcej też trzeba wydawać. Jak zwraca uwagę NBP, uwzględnienie różnic w kosztach życia pomiędzy krajami znacznie redukuje różnice pomiędzy płacami za granicą i w Polsce.

Zarobki w Polsce zachęcą do powrotu?

W badaniu NBP emigranci pytani o wynagrodzenia netto, przy których zgodziliby się powrócić na polski rynek pracy, wskazują zwykle wartości niższe niż ich aktualne wynagrodzenia na emigracji. Nadal jednak mówimy o kwotach wyższych niż średnio zarobić można w Polsce (średnie wynagrodzenie netto w 2018 r. wyniosło ok. 3,5 tys. zł, mediana czy dominanta wynagrodzeń znacznie mniej).  

.. NBP

Emigracja na coraz dłużej, ale nie na stałe

W porównaniu z rokiem 2016 r. spada liczba Polaków deklarujących emigrację na stałe. Z drugiej strony coraz więcej osób mówi o dłuższych pobytach - od roku do trzech lat albo powyżej trzech lat (ale nie na stałe).

.. NBP

Wśród osób, które chcą wrócić, ok. 30-40 proc. deklaruje, że zrobi to bez względu na okoliczności. Drugie tyle na razie nie ma żadnych sprecyzowanych planów.

.. NBP

Praca za granicą już nie sezonowa

To, że rośnie liczba Polaków, którzy planują zostać za granicą przez co najmniej kilka lat, jest związane z tym, że coraz rzadziej jeździmy na "saksy". O ile dorywczo, sezonowo jeszcze dwa lata temu pracował co trzeci czy co czwarty polski emigrant w Niemczech, Holandii czy Wielkiej Brytanii, o tyle teraz jest to raptem kilka procent. Zdecydowanie przyrósł za to odsetek osób wykonujących pracę najemną.

.. NBP

Co więcej, choć nadal zdecydowanie najwięcej Polaków za granicą pracuje jako robotnicy, rzemieślnicy czy przy najprostszych pracach, to jednak te zawody są coraz "ambitniejsze" i lepiej dopasowane do wykształcenia. Mocno spadł odsetek osób deklarujących, że pracuje poniżej swoich kwalifikacji.

.. NBP

Więcej o:
Komentarze (214)
NBP pokazuje, ile Polacy zarabiają za granicą. Wielu wróciłoby do kraju nawet dla nieco niższej pensji
Zaloguj się
  • mark6

    Oceniono 75 razy 39

    Do Polski wracają tylko nieudacznicy. Polska nie ma NIC do zaproponowania młodym ludziom.
    To oaza europejskich prymitywów będących pośmiewiskiem wśród cywilizowanych Narodów.
    Poza tym Polskę czekają poważne problemy polityczne i gospodarcze.

  • qatroscc

    Oceniono 35 razy 31

    kiedys (za komuny) jak sie jechalo ns saksy to w 2 lata mozna bylo zarobic na dom w Polsce i jeszcze miec cos na czarnz godzine, teraz to wyjazd w jedns strone, za malo by wrocic, za duzo by zrezygnowac

  • gj61

    Oceniono 40 razy 28

    Skąd te dne macie? To chyba jakaś dziwna średnia wyliczona razem z "łosiami" biorącymi zasiłki? Ja nijak do tego nie pasuję: jestem kierowcą, jeżdżę betoniarką, zarabiam NAPRAWDĘ dobrze i nawet dla większej pensji do Polandii bym nie wrócił (mam tutejsze obywatelstwo), bo atmosfera w Firmie jest naprawdę super. Może dlatego że, na mixerach jestem... jedynym Polakiem?
    PS. Nie jestem tzw. młodym Polakiem, szósty krzyżyk na karku. Problem w tym że, chce żyć normalnie i mam jeszcze parę miejsc do odwiedzenia kamperem. Przyślę Wam pocztówki!

  • mvoda

    Oceniono 31 razy 25

    Tak tylko dodam, że w Holandii wysokość pierwszej wypłaconej emerytury nie może być niższa niż 93% wysokości ostatniej pensji. Tak sobie w ustawie zapisali i kropka.
    Prognozowane emerytury w Bolandzie będą w porywach osiągać zawrotne 30% ostatniej wypłaty.
    Miłej podróży

  • maxthebrindle

    Oceniono 28 razy 22

    Mieszkam w normalnym kraju już na tyle długo, że takich tekstów, wyliczeń, badań i analiz, jakoby Polacy planowali powrót do Polski czytałem już dziesiątki... Przeżyłem też kilka ogłaszanych z pompą rządowych programów, mających do powrotów zachęcić i je ułatwić, z których bodaj najśmieszniejszy był ten sprowadzający się do stworzenia (za jakieś kolosalne pieniądze) strony internetowej wyjaśniającej, jak wyrobić sobie dowód osobisty, w Polsce wszak obowiązkowy... Ja jednak wolę żyć w kraju, gdzie nie mam obowiązku posiadania dowodu czy meldowania 'wadzy' gdzie mieszkam i dokąd się wybieram... I spokojnie czekać na kolejne fale tych, co to 'definitywnie' zjechali do Polski, by wrócić na emigrację po roku czy dwóch, gdy już się zasmakuje tego polskiego dobrobytu w krainie rozsądnych, otwartych, tolerancyjnych i przyjaznych ludzi :-)

  • bosman64

    Oceniono 27 razy 21

    Artykuł pisany pod statystyki glapcia i jego księżniczek z NBP. Wypłata 6000 pln netto w Niemczech? To chyba u bambra na polu lub podaj cegłę na budowie. Za 1400 € nad Renem to bida z nędzą. Nie chciało by mi się nawet rano wstawać. Wykwalikowany pracownik może zarobić śmiało drugie tyle i więcej a do tego doliczyć trzeba rozsądne ubezpieczenia socjalne a nie pseudo ZUS jak nad Wisłą.

  • jeffcostello1977

    Oceniono 22 razy 18

    Lekarze wracają z Anglii żeby pracować w Polsce za mniejsze pieniądze. Dowcip dnia.

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 17 razy 17

    Do d..y te wasze (szaro-bure) wykresy i dane: ja pytam o pielęgniarki, opiekunki, nauczycielki, przedszkolanki, robotników wykwalifikowanych, inżynierów, terapeutów, programistów!
    Innymi słowy:zwłaszcza o ludzi których obecność stanowi o jakości życia społeczeństwa!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX