Uzyskali duplikaty kart SIM, wyprowadzili blisko milion złotych. Zamiast Bitcoina kupili złoto

Policjanci specjalizujący się w walce z cyberprzestępczością rozbili groźną szajkę, która wyprowadziła z jednej z firm w Ostrowie Wielkopolskim blisko milion złotych. Złodzieje zastosowali niestandardowy sposób lokowania skradzionych przez siebie pieniędzy i najprawdopodobniej dlatego wpadli. 

Jedna z firm w Ostrowie Wielkopolskim odkryła, że z jej kont zniknęło ponad 700 tys. zł. Natychmiastowe działania lokalnej policji oraz ekspertów do walki z cyberprzestępczością z Katowic pozwoliło w miarę szybko odtworzyć przebieg zdarzeń, który w tym wypadku okazał się niecodzienny.

Duplikat karty SIM, fałszywa tożsamość

Przestępcy do "cyberskoku" przygotowali się bardzo skrupulatnie. Najpierw uzyskali fałszywe dowody osobiste. Z ich pomocą w salonie operatora telefonii komórkowej uzyskali duplikaty kart SIM. O podobnym procederze pisaliśmy już kilkukrotnie - przez Polskę przetaczała się bowiem lawina podobnych przestępstw. 

Karty SIM pozwoliły na uzyskanie haseł jednorazowych - za ich pomocą przestępcy wyprowadzili 720 tys. zł. Środki trafiły - jak ustaliły służby - na konto założone na tzw. "słupa" czyli osobę, która nie posiada majątku, jest np. bezdomna. 

Wpadli, bo zrobili coś nietypowego?

Do tej pory przestępcy pieniądze przelane na kontrolowane przez siebie konta wykorzystywali do zakupu kryptowalut. Szybkie transakcje online pozwalały bowiem wyprowadzić pieniądze do miejsc, w których śledzenie przebiegu transakcji jest mocno utrudnione.

W ostatnim czasie działy bezpieczeństwa banków zaczęły jednak wyłapywać nagłe i spore transakcje tego typu. Przestępcy wybrali więc inny schemat działania - za skradzione pieniądze zakupili 14 sztabek złota. Cenny kruszec zdołali odebrać. Nie zdawali sobie jednak sprawy, że ta niecodzienna operacja nie ujdzie uwadze służbom, które analizują tego typu transakcje. 

Udana akcja policji 

17 lipca policja zatrzymała trzech mieszkańców województwa mazowieckiego, w wieku od 26 do 29 lat. Akcja miała miejsce jednocześnie w Warszawie i Kołobrzegu - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Policja podkreśla, że członkowie grupy byli dobrze zorganizowani, posiadali profesjonalny sprzęt komputerowy z mobilnym dostępem do Internetu, sfałszowane dokumenty tożsamości, poruszali się pojazdami z podrobionymi tablicami rejestracyjnymi.

Czytaj też: Olsztyn. Tobiasz Niemiro nie żyje. Był przedsiębiorcą i wspólnikiem upadłej giełdy kryptowalut

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty działania w ramach zorganizowanej grupy przestępczej i dopuszczenia się oszustw komputerowych wobec mienia znacznej wartości. Grozi im kara do 10 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim  po zapoznaniu się z zgromadzonym materiałem dowodowym, w dniu 19 lipca zastosował wobec podejrzanych mężczyzn trzymiesięczny areszt.

Więcej o:
Komentarze (33)
Uzyskali duplikaty kart SIM, wyprowadzili z konta blisko milion zł. Zamiast Bitcoina kupili złoto
Zaloguj się
  • krzycho-to-ja

    Oceniono 18 razy 12

    Za kradzież prawie miliona zł grozi im do 10 lat.. za wprowadzenie do obiegu fałyszewj 50 złotówki grozi do 25 lat.. Państwo nie lubi jak sie go okrada.. ale nie ma większego problem jak sie okrada zwykłych obywateli..

  • grzegrzolka0

    Oceniono 13 razy 5

    Samo haslo jednorazowe nie wystarczy do wyprowadzenia piniedzy z kinta. Potrzebny jest jeszcze uzytkownik konta i hasho dostepu. Piszcie tak, zeby moznabylo zrozumiec i wyciagnac wnioski.

  • udet11

    Oceniono 5 razy 3

    A jak uzyskali dostęp do konta(login i hasło)?
    1. wirus?
    2. poszli do banku i w placówce otrzymali login a na nową karte sim/nr telefonu pierwsze hasło do logowania?
    Czy jeśli potwierdzenie operacji jest za pomocą aplikacji to ten atak też się uda?

  • jtby

    Oceniono 4 razy 2

    Nie wiem, czy z lenistwa, głupoty, zwykłej niewiedzy ludzie korzystają z rozwiązań autoryzacyjnych przez SMS. To jest wygodne przy mało znaczących sprawach.
    Rozwój techniki przynosi udogodnienia i nowe niebezpieczeństwa. Korzystam ze starych technik autoryzacyjnych, płacę kartami, a nie telefonem itd i ze mną taki numer nie przeszedł by.
    Swoją drogą musieli mieć kogoś w firmie, kto świadomie lub nie zapoznał ich z procedurami.

  • jami100

    Oceniono 4 razy 2

    Musieli mieć także hasło do logowania. Trzeba też było napisać jak go uzyskali.

  • representation1

    Oceniono 11 razy 1

    Tylko 10 lat zamiast 50?
    - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    Symboliczna kara.

  • tygrys102

    Oceniono 2 razy 0

    po 10 lat obozów ciężkiej pracy...daleko za granicą...może za Uralem ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX