Niedziele handlowe 2019. Czy 28 lipca możemy iść na zakupy do Lidla, Biedronki czy Żabki?

Od 2018 roku obowiązuje w Polsce ustawa o zakazie handlu w niedziele i święta. Ustawa obowiązuje, ale jednocześnie ograniczenia w niedzielny handlu są wprowadzane etapowo. Jak jest w 2019 roku i czy 28 lipca zrobimy większe zakupy w sklepach?

W lipcu, tak jak i w każdy miesiącu 2019 roku, niedzielą handlową jest ostatnia niedziela miesiąca, dlatego też 28 lipca możemy spokojnie udać się do wielkich galerii handlowych czy dużych sklepów i zrobić zakupy tak jak i do tych mniejszych. 

Niedziele handlowe 2020. Zakupy będą jeszcze trudniejsze

Tak dobrze jednak nie będzie już w 2020 roku, kiedy to nowe prawo nie pozwoli na handel w dużych, sieciowych placówkach w żadną z niedziel.

Oczywiście od tej reguły będą wyjątki, będą one jednak związane jedynie z największymi świętami, a więc Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Dlatego w kwietniu i grudniu, w niedziele wypadające bezpośrednio przez tymi świętami, sklepy będą czynne (w grudniu będą to nawet dwie niedziele wypadające bezpośrednio przed tymi najbardziej rodzinnymi świętami). Dodatkowo niedziela handlowa może wypaść w ostatnie niedziele stycznia, kwietnia czerwca i sierpnia.

Zakaz handlu w niedziele raczej bez zmian

Czy tak będzie już zawsze? Możliwe, że któraś z partii zdecyduje się na zniesienie lub ograniczenie obostrzeń wprowadzonych rok temu. Póki co jednak, na to się nie zanosi, bo np. jedna z pierwszych inicjatyw w tym zakresie właśnie zakończyła się niepowodzeniem . 

Chodzi o zbiórkę podpisów, którą w różnych miastach Polski pod ustawą "Uwolnijmy handel" dotyczącą likwidacji zakazu handlu w niedziele prowadził m.in. Ryszard Petru. Zamiast potrzebnych 100 tys. podpisów, do marca udało się zebrać niewiele ponad 50 tys. Dlatego do kalendarza niedziel handlowych trzeba będzie się raczej przyzwyczaić. 

Więcej o:
Komentarze (4)
Niedziele handlowe 2019. Czy 28 lipca możemy iść na zakupy do Lidla, Biedronki czy Żabki?
Zaloguj się
  • xyz_xyz1

    Oceniono 1 raz 1

    Nawet za komuny czyli PRL - u prawie a do końcówki lat 80 -tych XX wieku w soboty i w niedziele nie pracowało nic za wyjątkiem (i to w soboty sklepów spożywczych do 12). Potem pojawiły się najpierw jedna a potem dwie soboty handlowe w miesiącu. W niedziel tak jak pisałem po za gastronomią chyba od II kategorii nie pracowało absolutnie nic. Ba nawet CPN-y miały wolne po za dyżurnymi. I jakoś wszyscy żyli. Na samym początku lat 90 -tych też niedziele były wole od handlu a w soboty wszytko pracowało do 14. Dopiero w w okolicach połowy lat 90 -tych po wejściu zagranicznych molochów najpierw zrobiono handel przez całą sobotę a potem również w niedziele i święta. Teraz próbujemy to trochę cywilizować niedziela powoli staje się wolna choć spokojnie można by jeszcze zakaz rozszerzyć na sporą część stacji paliw - ruch w niedziele mniejszy a do tankowania naprawde nie trzeba współcześnie obsługi. Teraz czas na normalność w soboty - czyli skrócenie godzin pracy handlu do 14. I nareszcie będzie normalnie.

  • traszka777

    Oceniono 1 raz 1

    "(...) możemy spokojnie udać się do wielkich galerii handlowych czy dużych sklepów i zrobić zakupy tak jak i do tych mniejszych".
    Tekst z gatunku "od jełopa dla jełopów".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX