Urząd Ochrony Danych Osobowych blokuje publikację list poparcia dla KRS. "Pomija wyroki sądów"

Robert Kędzierski
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zakazał Kancelarii Sejmu publikowania list zawierających nazwiska sędziów popierających kandydatów do KRS. Twierdzi, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż przetwarzanie danych osobowych narusza przepisy o RODO. Zdaniem ekspertów postanowienie UODO jest sprzeczne z prawomocnym wyrokiem sądu.

Jan Nowak, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, wszczął dwa postępowania wobec Kancelarii Sejmu, blokując tym samym publikację listy nazwisk osób popierających kandydatury do Krajowej Rady Sądownictwa.

Szef UODO za podstawę swojego działania bierze art. 70 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. Stanowi on, że "jeżeli w toku postępowania zostanie uprawdopodobnione, że przetwarzanie danych osobowych narusza przepisy o ochronie danych osobowych, a dalsze ich przetwarzanie może spowodować poważne i trudne do usunięcia skutki, Prezes Urzędu, w celu zapobieżenia tym skutkom, może, w drodze postanowienia, zobowiązać podmiot, któremu jest zarzucane naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, do ograniczenia przetwarzania danych osobowych" - czytamy w oficjalnym komunikacie. 

Szef Urzędu wydał więc swego rodzaju decyzję zabezpieczającą i zasłonił się przepisami związanymi z RODO

Eksperci nie mają wątpliwości: listy poparcia KRS muszą być upublicznione

Wojciech Klicki z fundacji Panoptykon nie ma wątpliwości, że postanowienie wydane przez szefa UODO ma kiepskie umotywowanie prawne. W przesłanym do redakcji Next.gazeta.pl oświadczeniu wyjaśnia, że w sprawie badanej przez Urząd zapadł już prawomocny wyrok.

Nie znamy merytorycznych podstaw stojących za postanowieniem Prezesa UODO. Urząd zajął stanowisko w gorącym politycznym sporze i stanął po stronie organów państwa - przeciwko obywatelom realizującym swoje konstytucyjne prawo dostępu do informacji publicznej. Treść postanowienia pomija zarówno art. 86 RODO, jak i orzecznictwo sądów w tej konkretnej sprawie.

Klicki zwraca uwagę na to, że sąd wydał już w wyrok w sprawie, która budzi wątpliwości prezesa UODO. NSA orzekł bowiem, że sędziowie, którzy podpisali listy poparcia kandydatów do KRS nie działali jako osoby prywatne, a jako urzędnicy. Sąd rozstrzygnął kwestie, czy w kontekście ustawy o ochronie danych osobowych informacje te można traktować jako dostępną publicznie. Zakazał publikacji numerów PESEL, nakazał ujawnienie imienia, nazwiska i sądu.  

Czytaj też: UODO: po nowelizacji ustawy pracodawcy już nie mogą wyrywkowo badać pracowników alkomatem

Jan Nowak został wybrany na prezesa UODO w kwietniuHelsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Fundacja Panoptykon były przeciwne jego wyborowi - wskazywały, że nie posiada on wyższego wykształcenia prawniczego. Nowak przed powołaniem na urząd był m.in. radnym z ramienia PiS.

Więcej o:
Komentarze (159)
Urząd Ochrony Danych Osobowych blokuje publikację list poparcie dla KRS. "Pomija wyroki sądów"
Zaloguj się
  • droch

    Oceniono 61 razy 59

    Niebywałe. W cywilizacji gdyby urząd utrudniał wykonanie postanowienia sądu, jeszcze tego samego dnia miałby policję na karku.

  • kapus0001

    Oceniono 51 razy 49

    Jasne ! O dzisiaj, urzędnik będzie decydował, czy należy wykonać prawomocny wyrok sądowy

  • denoir696

    Oceniono 39 razy 39

    Nie jestem prawnikiem, ale czy Pana Jana Nowaka nie da się oskarżyć o przestępstwo urzędnicze/naruszenie uprawnień? Nie do niego należy cenzura prawomocnych wyroków sądowych.

  • baska_w5

    Oceniono 36 razy 36

    To się już nie mieści w głowie - urzędniczyna blokuje wykonanie prawomocnego wyroku Sądu. Oto do czego doszła Polska pod rządami PiS.

  • sverir

    Oceniono 31 razy 31

    Żadne przepisy nei dają Prezesowi UODO prawa do podważania wyroków sądu. Odwrotnie, to sądy pełnią funkcje nadzorcze wobec Prezesa (art. 70 ust. 3 ustawy o ochronie danych osobowych).

  • bzdziszewiak2

    Oceniono 28 razy 28

    Kadry decydują o wszystkim, a skoro prezio, podobno doktor, nie słyszał o tym, że działalność człowieka ma wpływ na ocieplenie klimatu, co to dopiero zwykły radny bez wykształcenia. Zresztą, czy tzw. wykształcenie , jak wyżej, o czymś świadczy? O niczym nie świadczy. Kazali radnemu od RODO ostatniego dnia zadziałać, więc posłusznie to zrobił, czyli zablokował publikację nazwisk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX