Wielkie pożary lasów na Syberii. Ekspert: To może być znak nowej epoki w życiu Ziemi. Epoki ognia

Pożary syberyjskich lasów są tak rozległe, że trudno je okiełznać i zwalczać. Czy to nieodwracalne szkody?

Johann Georg Goldammer od 25 lat już obserwuje pożary lasów na Syberii. Profesor Goldammer jest ekspertem w dziedzinie ekologii pożarów i już od 1993 r. przepowiada, że pożary takich rozmiarów jak obecnie występować będą coraz częściej.

– Zbyt długo polityka ignorowała nasze ostrzeżenia – zaznacza w rozmowie z Deutsche Welle naukowiec kierujący Global Fire Monitoring Center (GFMC) przy Instytucie Chemii im. Maxa Plancka na uniwersytecie we Fryburgu. Należy on do ścisłego grona ekspertów pożarowych na świecie.

Na skutek tegorocznych pożarów na Syberii spłonęło już 3 mln hektarów lasów – jak poinformował zarząd tamtejszych lasów 1 sierpnia. W czterech regionach ogłoszono stan wyjątkowy. Ze względu na wyjątkowe upały ogień szybko się rozprzestrzenia. Rząd w Moskwie początkowo ignorował ten problem, lecz teraz zapadła decyzja, by aktywnie zwalczać żywioł. Ponieważ ze względu na położenie trudno jest gasić te pożary z samolotów, Moskwa planuje sztuczne wywołanie deszczu.

Czytaj więcej: Walka z globalnym ociepleniem to gigantyczne wyzwanie dla przemysłu. Długa droga do "zielonej stali"

Nie gasi się każdego pożaru

– Nie trzeba koniecznie gasić każdego pożaru lasu – zaznacza prof. Goldammer. Mówi on o "dogmacie", którym kierowano się kiedyś w ZSRR, próbując ugasić każdy pożar lasu. Związek Radziecki miał jednak jeszcze wielkie możliwości. Każdego dnia latem w akcji było 500 samolotów, które miały za zadanie odkrycie, obserwację czy zwalczanie pożarów z powietrza. Dziś ten dogmat już nie obowiązuje.

Jeden z rosyjskich gubernatorów określił wręcz próby gaszenia tak odległych pożarów lasów "bezsensownym  działaniem". Ta wypowiedź wywołała w Rosji oburzenie, ponieważ żywioł dotknął już bezpośrednio kilka tysięcy ludzi. Wiatr wieje z niekorzystnych kierunków i niebo nad kilkoma miastami zasnuwają chmury dymu. Lecz w wypowiedzi gubernatora zawarta jest "kropla gorzkiej prawdy" – podkreśla niemiecki ekspert. Rosja nie ma już po prostu niezbędnych sił i środków do zwalczania pożarów. W Rosji sytuacja nie jest inna niż np. w Ameryce Północnej, gdzie teraz także płoną lasy.

Czytaj więcej: Grenlandia. Lód topi się jak jeszcze nigdy dotąd. "Zmiana klimatu przekracza znacznie najgorsze obawy"

Nowy zawód: menedżer pożaru

Pożary występowały już od zawsze. W roku 1915 np. tygodniami smog wisiał nad obszarem 6 mln km² rosyjskiego terytorium. Pożar jest jednym z naturalnych zjawisk – wyjaśnia prof. Goldammer. Pożary lasów mają także element konstruktywny, ponieważ stymulują naturalny wzrost drzew. Lecz ze względu na nie zawsze zrównoważoną gospodarkę leśną i zmiany klimatu w wielu przypadkach nie ma czasu na naturalną regenerację lasu. W północnych, tak zwanych borealnych strefach okołobiegunowej roślinności potrzeba kilkuset lat, aby znów odtworzył się trwały, bogaty w gatunki i produktywny stan lasu.

Odpowiedzią na współczesne pożary lasów powinno być kształcenie specjalistów, którzy na podstawach naukowych mogliby decydować, jak zarządzać pożarami – podkreśla ekspert. Czasami trudno jest dokonać zróżnicowania między pożarem, który ma pozytywny, a takim który ma niszczący skutek. Wraz z innymi ekspertami prof. Goldammer proponuje utworzenia nowej specjalizacji: menadżera pożarów, który miałby wiedzę z obszaru ekologii, techniki i technologii zwalczania pożarów. – Musimy przygotować się na to także w Niemczech. Standardowe sytuacje, z jakimi doskonale radzą sobie nasze ochotnicze i zawodowe straże pożarne jak wypadki drogowe czy pożary domów czy osiedli, nie wymagają tak specjalistycznej wiedzy. Także zarządu lasów nie zawsze wiedzą, co trzeba robić – podkreśla ekspert.

Analiza danych satelitarnych wykazuje, że ogień pochłania rocznie 300 do 600 mln ha lasów. Pożary są ze szkodą dla ludzi nie tylko wywołując szkody zdrowotne, lecz są niebezpieczne także dla ludzkości na długą metę, ponieważ dramatycznie zmieniają krajobraz. 

Czytaj więcej: "Klimatyczny apartheid" wpuści ludzi w biedę i wymusi migracje. Mogą nas czekać wojny o wodę i światowy kryzys

Epoka pożarów

Pożary i inne jeszcze zjawiska są zwiastunami nowej epoki w życiu naszej planety – wyjaśnia prof. Goldammer. Obecnie żyjemy w antropocenie, epoce kształtowanej przez działania ludzi (pojęcie to ukuł holenderski naukowiec Paul Crutzen – przyp.red.), ale epoka ta dobiega końca. Jak nazwiemy następną epokę?

– Naukowcy nie są jeszcze zgodni, ale w naszym środowisku mówi się, że następna mogłaby być epoka ognia – wyjaśnia naukowiec, zaznaczając, że na całym świecie ludzie są nieprzygotowani do nowych wyzwań, jakimi są pożary lasów.

W ubiegłych 40 latach pożary lasów u nas, w Niemczech, nie były żadnymi istotnym tematem. Pożary w ubiegłym i w tym roku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim były już właściwie traumatyczne, pomimo że spojrzawszy szerzej, objęły tylko minimalnie obszary. Ukazały jednak, że w Niemczech niewiele mamy w ręku, by adekwatnie reagować na taką sytuację. Powierzchnia lasów w Niemczech wynosi ogółem 10 mln ha, w Rosji 1,3 mld ha, czyli 130 razy więcej. Lecz przynajmniej w zachodnim świecie coś się właśnie zmienia – podkreśla naukowiec. Ma to pewien związek także z ruchem "Friday for Future", który wywiera coraz większy nacisk na politykę. A ta zaczyna reagować, bo wszyscy coraz lepiej rozumieją, że zmiany klimatyczne to fakt, i że są one groźne. 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Więcej o:
Komentarze (62)
Wielkie pożary lasów na Syberii. Ekspert: To może być znak nowej epoki w życiu Ziemi. Epoki ognia
Zaloguj się
  • saviour

    Oceniono 2 razy 2

    No super, Chińczycy i tak by wykarczowali po inwazji

  • expert_spod_mostu_kierbedzia

    Oceniono 1 raz 1

    oglądałem video jakiejś niezależnej TV na rosyjskim profilu FB .. płonie ponad milion trzysta tysiecy hektarów lasu , syberyjskie miasta spowija dym , ludzie nie mają czym oddychać .. władze centralne nic z tym nie robią, twierdzą że problem został zgłoszony za późno i trzeba to zostawić, niech się spokojnie wszystko wypali .. podobnież jest to celowe wypalanie ziemi pod przyszłe chińske plantacje.. jedni tracą, inni zarabiają ..
    facebook.com/stopvybros/videos/2906161262791852/

  • 174pit

    Oceniono 3 razy 3

    Zdaje się, że dla nas - ludzi - nadchodzi czas sądu ostatecznego. Ale nie liczyłbym na zmartwychwstanie ciał i królestwo niebieskie. Pewniejsza jest najwyżej 10 centymetrowa warstwa geologiczna.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 1 raz -1

    To się i tak skończy wojną jądrową bo tylko detonacja 200 bomb na Syberii jest w stanie powstrzymać zmiany klimatu.

  • andmas

    Oceniono 5 razy 5

    Czyńcie sobie ziemię poddaną ... , człowiek zniszczył cały ekosystem na ziemi i w kosmosie na którym planeta kształtowała optymalne warunki powstania życia przez miliardy lat , bezsensowne niszczenie własnego domu doprowadzi do szybkiego końca życia na ziemi , planeta zostanie martwa .

  • mppmpp

    Oceniono 8 razy 4

    A Chinczycy dalej palą węglem, Arabowie sprzedają naftę, Amerykanie kupują duuuże auta, Brazylia i Indonezja tnie co można, etc. Alleluja i do przodu! Pozdrawiam.

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 10 razy 6

    Czyli dzieje się jak zapisano w Apokalipsie. Ziemia będzie spalona ogniem. A nasz kościół zamiast czytać Pismo Święte urządza nagonkę na gejów. Żenada

  • genocidezionism

    Oceniono 10 razy -8

    Niemcy mogli myśleć o pożarach jak podpalali i spalili Warszawę.
    Teraz to juŻ nam nie są Niemcy potrzebni ale pieniądze za poniesione zniszczenia .
    Pieniądze od Niemców

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX