Rząd chce ratować rolników przed suszą. Nawet 100 tys. zł dotacji na nawadnianie

Ministerstwo Rolnictwa planuje przeznaczyć 430 mln zł na ochronę rolnictwa przed skutkami suszy. Gospodarstwa będą mogły zwracać się o dotację na budowę systemów nawadniających. Wypłaty mogą sięgać nawet 100 tys. zł.

Susza jest zagrożeniem nie tylko dla samych rolników, którzy mają coraz większe problemy ze zbiorem plonów, ale i dla konsumentów. Eksperci właśnie suszę wskazują jako jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za wzrost cen niektórych produktów spożywczych.

Ministerstwo Rolnictwa uruchamia program, który przeciwdziałać skutkom suszy. Przeznaczy ok. 430 mln zł na dofinansowanie gospodarstw, które zbudują systemy nawadniające. Dotacje dla rolników mogą wynosić nawet 100 tys. zł - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego ostrzegają, że susza może doprowadzić w Polsce do wzrostu cen żywności. W swoim raporcie opublikowanym w maju wyjaśniają, że w zeszłym roku straty dla polskiej gospodarki spowodowane suszą w rolnictwie wyniosły 2,6 mld zł. Nic więc dziwnego, że rząd woli znaleźć pieniądze, skoro i tak będzie je musiał wypłacać, ale w postaci zapomóg i odszkodowań.

Czytaj też: Ardanowski: Mam prawo twierdzić, że susza nie ma takiego rozmiaru jak w roku ubiegłym

Susza widoczna nawet w danych GUS

Według ostatnich danych GUS ceny wzrosły w lipcu o 2,9 proc. rok do roku, jednak kategorią, która ostatnio przykuwa najwięcej uwagi, jest żywność i napoje bezalkoholowe - ceny tutaj wzrosły o 6,8 proc. rok do roku, najsilniej od maja 2011.

Zbiory warzyw gruntowych, które susza dotyka najmocniej, mają w tym roku spaść o 9 proc. Mniej warzyw oznacza wyższe ceny, a jeśli do tego problem mają także kraje, od których moglibyśmy warzywa importować, spadków cen raczej nie należy się spodziewać.

Do tego zbiory owoców z drzew będą o około 25 proc. niższe niż w ubiegłym roku - choć trzeba pamiętać, że wtedy były rekordowe, a zbiory owoców z krzewów owocowych i plantacji jagodowych spadną o prawie 20 proc. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że wzrosną zbiory podstawowych zbóż - o około 8 proc. Choć akurat na ceny pieczywa duży wpływ mają także inne czynniki, jak koszt pracy czy energii.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski powiedział, że tegoroczna susza nie jest tak dotkliwa jak w roku ubiegłym. Nad oceną tegorocznej suszy pracuje w Polsce 800 komisji w 370 gminach. Są jednak miejsca, w których suszą zagrożonych jest 97 proc. upraw. 

Więcej o:
Komentarze (14)
Rząd chce ratować rolników przed suszą. Nawet 100 tys. zł dotacji na nawadnianie
Zaloguj się
  • elbertson

    Oceniono 5 razy 3

    a skąd będą brali wodę ?????
    ze studni !!!! a to pozbawi nas zasobów wód podskórnych i głębinowych !!!
    Tu potrzeba interwencji Państwa !!!!
    Potrzeba ogólnopolskiego programu budowy zbiorników małej retencji !!!!
    Wprowadzić OBOWIĄZKOWĄ budowe zbiorników retencji w przypadku dużych powierzchni parkingowych , lotnisk, betonowanych osiedli, centrów miast, należy budować zbiorniki oraz
    maksymalnie spowolnić spływ wód opadowych do rzek.
    Na jesieni przeprowadzić akcje sadzenia drzew w dużej skali, na miare akcji w Etiopii.
    Problem polega na przekonaniu o najwyzszej konieczności podjęcia takich działań, oby się nie skończyło Modlitwą o Deszcz - w Sejmie.
    Potrzeba akcji Episkopatu - to On rządzi prowincją - tylko tak można dotrzeć do umysłów olbrzymiej cześći Polaków.
    Potrzebujemy mobilizacji na miare 1920r.

  • tedek1

    Oceniono 4 razy 2

    Ja tez chce prowadzic biznes jak rolnicy: jak jest "kleska" urodzaju to doplata lub cena minimalna, jak kleska zywiolowa to dotacja z budzetu Panstwa, zero skladek na NFZ lub w zenujaco niskiej wysokosci (1zł od 1ha), dotacje z UE -150 tys zł, teraz dotacja na nawadnianie - 100 tys zł, a czy za wode pobrana do nawadniania zaplaca?

    I teraz pytanie - co sie stanie jak pol wsi zrobi nawadnianie i osusza zrodla wody ? Becia Szydelko poprowadzi im darmowy wodociag tak jak w tej wsi, co nie chcieli wodociagu (bo musieliby placic za wode), a pozniej studnie im wyschly i beczkowozami gmina dowozila wode.

  • borsuk07

    Oceniono 3 razy 1

    kto sprawdzi wiejskich cwaniaków. Dopłaty i dopłaty a gdzie jest - SPRAWDZAM !

  • askka_pl

    0

    Do wszystkich którzy się tak wielce burzą o to ile rolnicy dostają pieniędzy- ilu rolników znasz? ja sporo. a takich którzy dostają te wszystkie pieniądze o których tu piszecie, niestety mało. W telewizji trąbią o wielkiej pomocy suszowej. Jestem żoną rolnika. My z tej pomocy w zeszłym roku dostaliśmy jedno wielkie NIC. bo co z tego ze pole wyschło, jak wg mapki satlitarnej nie powinno być na nim suszy. W tym roku też nic nie dostaniemy. Wiecie ile trzeba sie narobić na takim polu? Poplony, nasiona, wapno, nawozy, opryski na grzyby itp itd. skracanie zbóż, chwasty...to wszystko kosztuje. A ceny jakie potem za to dostaną to tragedia. Dziwie się czasami że mój Mąż sie w to "bawi" bo to naprawdę i dużo pracy spędzonej w polu, i dużo kosztów, no i niestety nie przekłada się to potem na cene. Trąbią że susza, a myślicie ze ceny zbóż i np. rzepaku są dużo wyższe niz wtedy kiedy suszy nie było? wlasnie, ze nie... Proponuje poznać paru rolników i z nimi porozmawiać, albo popracować troche w gospodarstwie i poznać rzeczywistość, a dopiero pozniej sie wypowiadac ;)

  • andrzej2310

    Oceniono 2 razy 0

    A czym będą nawadniać? powietrzem?

  • js08836

    Oceniono 2 razy 0

    Czy wiesz że rząd corocznie przeznacza na kretynizmu niejakiego rydzyka 161 mln. zł. bo powiększa swoje imperium ? Czy wiesz, że go jego idiotycznej geotermii trzeba wybudować kotłownie, aby podgrzewać wodę z głębin bo, jest za zimna by można ją bezpośrednio tłoczyć do wymiennikowni ciepała ? Kotłownia ma być opalana węglem no jest tańsza. Woda z ekologicznych źródeł a smród i niska emisja CO2 niweczy wszystko. Kasa w piach. 161 mln można przeznaczyć na nawadnianie pól . 430 mln. to Miś, bo niby kiedy realizacja systemów nawadniających ? Za 5 lat ?

  • udet11

    Oceniono 2 razy 0

    Rolnictwo to jedyny przemysł, gdzie państwo co roku dopłaca do skutków klęsk, których rolnik może sam zapobiec. Zamiast przejadać dopłaty, trzeba inwestować w produkcję (nawadnianie,).

  • starydziat

    Oceniono 1 raz -1

    Byle do wyborów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX