22 tys. zł emerytury miesięcznie? To możliwe. "Wystarczy" 57 lat pracy. Niektórym ZUS płaci jednak grosze

Emerytury w Polsce mogą wynosić zaledwie kilka groszy jak i kilkadziesiąt tysięcy złotych. Gdzie mieszkają rekordziści, jak możliwa jest tak duża różnica między świadczeniami? ZUS o wszystkim informuje rozsyłając listy do zatrudnionych.

Jakie świadczenia otrzymują z ZUS polscy emeryci? Niezwykle zróżnicowane. Najlepszym dowodem na to jest mapa opublikowana przez dzisiejszy "Fakt". Ujęto na niej najniższe i najwyższe świadczenia dla poszczególnych województw. 

Emerytury w Polsce. Jedni dostają z ZUS grosze...

Najniższą emeryturę w Polsce ma mieszkanka Biłgoraja, która pobiera świadczenie w wysokości 2 groszy miesięcznie.  Ta osoba otrzymuje jednak dodatkowe świadczenie z ZUS - tzw. "emeryturę matczyną" przysługującą kobietom, które urodziły co najmniej trójkę dzieci. 

Niewiele wyższe świadczenie wynoszące 4 grosze otrzymuje mieszkanka Szczecina. Podobnych przykładów w kraju jest jednak znacznie więcej i wszystkie mają wspólny mianownik - małą ilość odprowadzonych składek. Zazwyczaj jest to wręcz jedna składka. W przypadku mężczyzny z Poznania, który otrzymuje 22 grosze, w wykazie ZUS znalazła się informacja o zaledwie czterech dniach pracy.

...inni mogą liczyć na dziesiątki tysięcy złotych

Z danych ZUS wynika, że na najwyższe świadczenia mogą liczyć zazwyczaj ci, którzy pracowali długo i dobrze zarabiali. Rekordzistą rankingu jest warszawiak otrzymujący 22,5 tys. zł emerytury. Przepracował on jednak 57 lat, a świadczenie zaczął pobierać w wieku 83 lat. 

Inni "szczęśliwiec", mając dokładnie taki sam staż pracy, otrzymuje mniej, bo 17,5 tys. zł. Mieszkaniec opolskiego pracował na kierowniczym stanowisku w państwowej spółce, z którą pożegnał się w wieku 73 lat. 

>>> Aleksander Kwaśniewski nie szczędzi gorzkich słów pod adresem polskiego systemu emerytalnego

Większe świadczenie oraz dłuższy staż pracy, ma mieszkaniec Lublina. Na emeryturę przeszedł w wieku 80 lat, po 60 latach pracy. Otrzymuje nieco ponad 22 tys. zł miesięcznie. 

Jaka emerytura z ZUS? Dowiesz się z listu

O tym jakie będzie nasze świadczenie emerytalne ZUS informuje co roku. W czerwcu Zakład ponownie rozpoczął rozsyłać do ponad 20 milionów Polaków listy zawierające wszystkie wyliczenia. Znajdują się na trzech stronach i zawierają m.in. informacje na temat dotychczasowych kwot składek przekazanych przez pracodawcę.

Pisma otrzymają wszyscy ubezpieczeni, którzy w ostatnich 20 latach mieli opłaconą przynajmniej jedną składkę na swoje ubezpieczenie emerytalne lub mają wyliczony kapitał początkowy, który odtwarza składki płacone przed 1999 rokiem. Dodatkowo osoby, które mają co najmniej 35 lat (lub więcej) dostają informację na temat szacunkowej wysokości emerytury. Listu nie otrzymają tylko te osoby, które mają dostęp do kalkulatora emerytalnego dzięki profilowi na Platformie Usług Elektronicznych ZUS.

ZUS ma dość groszowych emerytur

Wypłata "groszowych" emerytur jest dla ZUS sporym obciążeniem logistycznym. Dlatego już w 2018 roku  Zakład Ubezpieczeń Społecznych i resort rodziny i pracy informowali, że chcą zmienić prawo. Planują wprowadzić inny sposób wypłacania niskich emerytur, szczególnie takich, których wysokość nie przekracza 100 zł. W przypadku najmniejszych kwot, mogłyby być one wypłacane jednorazowo, a wyższe - kwartalnie lub rocznie. 

Czytaj też: ZUS wyłapuje osoby pracujące na zwolnieniu lekarskim. Ma nowe narzędzie. Miliony do zwrotu

Z racji demografii, problem niskich świadczeń będzie narastał. Dlatego pojawiają się propozycje wprowadzenia tzw. emerytury obywatelskiej. Miałaby ona wynosić 70 proc. obecnego minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto - czyli 1470 zł. Tyle mieliby zagwarantowane wszyscy, także ci, którzy nie uzbierali wystarczająco dużo albo nawet nigdy nie pracowali. Emerytura obecnych 40-45 latków wyniesie bowiem zaledwie 38 procent przeciętnych zarobków w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (56)
22 tys. zł miesięcznie? To możliwe. "Wystarczy" 57 lat pracy. Niektórym ZUS płaci grosze
Zaloguj się
  • koment22

    Oceniono 21 razy 19

    Ach jacy oni muszą być szczęśliwi. W wieku 80 lat pobierają ponad 20 tys. zł na rękę. Żyć nie umierać. Plaże, drinki, panienki - oczywiście pod warunkiem, że cewnik nie wypadnie a pampersa nie będzie widać XD

  • kms2x

    Oceniono 21 razy 11

    Cztery przepracowane dni. I pełne prawa wyborcze. Ciekawym na kogo głosuje.

  • siwywaldi

    Oceniono 12 razy 10

    Mnie natomiast zastanawia, CAŁKOWITY BRAK zainteresowania dziennikarzy, wprowadzonymi w 1989 roku tzw. "emeryturami specjalnymi", przydzielanymi przez Premiera, na jego WŁASNY wniosek (sic!).
    Nie BEZ powodu, lista osób pobierających te świadczenia oraz ich WYSOKOŚĆ, stanowi jedną z bardziej strzeżonych tajemnic państwowych III RP . :-)) Raz tylko "wyciekło", że była marszałek senatu Alicja Grzeskowiak i "zasłużony" opozycjonista Pałubicki, dostali od Buzka w 2001 roku, po 7 czy 8 tysięcy zł...

  • kamuimac

    Oceniono 15 razy 7

    głównym powodem dla którego ludzie dostają głodowe emerytury jest to że przez ostatnich 30 lat masowo oszukiwali państwo biorąc pensję pod stołem i nie odprowadzajac składek

    podam prosty przykład - moja mama pielegniarka przeszła na emeryturę pare lat temu i w tej chwili dostaje 2800 zł a wszyscy doskonale wiedzą jak słabo zarabiały zawsze pielęgniarki.

    wiec nie opowiadajcie bajek o tym jak to zły ZUS nie wypłaca bo nie chce - sami sobie to zrobiliście oszukując i okradając latami Polskę

  • dynia71

    Oceniono 5 razy 5

    Ze starego portfela, osoba 90 letnia, z 62 latami pracy, zaczęła pracować zaraz po wojnie w wieku 16 lat(takie były czasy). Na emeryturze od dawna, emerytura 1650 PLN w tym dodatek za przekroczenie 75 roku życia.

  • siwywaldi

    Oceniono 13 razy 5

    Z tą emerytura w wysokości 22 tys zł to jesteście niedoinformowani.
    Bo osoba urodzona w latach 30-tych, NIE MOGŁA wybrać sobie emerytury kapitałowej.

    Ta emerytura prawdopodobnie wynika z wyliczenia jakie obowiązywało w okresie hiperinflacji. Wówczas wystarczyło zatrudnić się "u szwagra" za gigantyczną choć wiadomo że z reguły fikcyjną pensję i przez kilka miesięcy odprowadzać od niej składkę, po czym mając wiek, WYLICZYĆ sobie emeryturę, która w pół roku zwracała poniesione "nakłady". Właśnie DLATEGO wprowadzono w ZUS granicę składek, którą to teraz PiS próbuje zlikwidować.

  • justas32

    Oceniono 7 razy 3

    Najwyższe świadczenie wypłacane przez ZuS powinno zostać ograniczone do średniej krajowej ...

  • nessuno

    Oceniono 5 razy 3

    No to Pixie i Dixie oraz pokaźna rzesza innych wałkoni też będą dostawać godziwą emeryturę, "uczciwie" wypracowaną.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX