Amazonia płonie. Prezydent Brazylii stara się obciążyć odpowiedzialnością ekologów

Robert Kędzierski
W Brazylii trwa przerzucanie się odpowiedzialnością za dramatyczny wzrost liczby pożarów. Organizacje pozarządowe twierdzą, że winna może być polityka prezydenta Bosonaro. Polityk "odwdzięcza się" próbując obciążyć odpowiedzialnością ekologów.

W tym roku w Brazylii odnotowano już 74 tys. pożarów. To znaczny, bo wynoszący 84 proc. wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem. Ponad połowa to pożary w Amazonii. Jair Bolsonaro, prezydent Brazylii, sugeruje, że za skalę żywiołu, potwierdzoną przez Instytutu Badań Kosmicznych, mogą być odpowiedzialne organizacje pozarządowe. Czyli ekolodzy. 

Możliwe - chociaż tego nie przesądzam, że ci ludzie dokonują pewnych działań przestępczych po to, by skierować podejrzenia przeciwko mnie i rządowi Brazylii.

- powiedział brazylijski przywódca podczas konferencji prasowej.

Agencja Associated Press podkreśla jednak, że Bolsonaro nie przytoczył żadnych dowodów na potwierdzenie swoich podejrzeń. Pytany o nie stwierdził jedynie, że przeciwko Brazylii toczy się wojna informacyjna. 

>>> Ekstremalne zjawiska pogodowe są coraz częstsze. Kto jest temu winien: natura czy człowiek?

Samoistne pożary na taką skalę wątpliwe

Paulo Moutinho, współzałożyciel Środowiskowego Instytutu Badawczego Amazonii wyjaśnił, że samoistne powstawanie pożarów w Amazonii na tak dużą skalę jest mało prawdopodobne. "Większość musi być dziełem człowieka" - stwierdził w komentarzu dla AP. Powiedział też, że z jego 30-letniego doświadczenia wynika, że pożary są wzniecane najczęściej w celu przygotowywania terenu pod uprawę lub w celu pozyskania drewna.

Pożary wymykają się jednak spod kontroli obejmując również na obszary chronione, czemu sprzyja pogoda. Moutinho zastrzega, że żywioł wywołałyby o wiele bardziej dramatyczne skutki, gdyby nie ustąpienie suszy, która panowała w ciągu czterech poprzednich lat.

>> W czasie, jaki zajęło Ci przeczytanie tego kawałka tekstu, zniszczone zostały lasy o powierzchni równej kilku boisk do piłki nożnej. Musimy działać natychmiast, by chronić ostatnie naturalne lasy na Ziemi zanim bezpowrotnie znikną. DZIAŁAJ TUTAJ >>

"Tropikalny Trump" złożył obietnicę

Jair Bolsonaro, nazywany "tropikalnym Trumpem", obiecał odbudowę brazylijskiej gospodarki m.in. poprzez eksploatację gospodarczą Amazonii. Na skutek tej strategii agencja zajmującej się ochroną środowiska straciła 23 mln dolarów budżetu. Nie może więc przeprowadzać kontroli z dotychczasową częstotliwością, co zachęca rolników i przedsiębiorców do eksploatacji kolejnych obszarów Amazonii.

Zdaniem prezydenta Amazonia jest chroniona w nadmiernym stopniu. Dlatego obecna władza będzie dążyć do jeszcze większej eksploatacji terenów, które są odpowiedzialne za produkcję 20 proc. tlenu na Ziemi. 

Norwegia i Niemcy wstrzymują dotacje

Po deklaracjach Bolsonaro i doprowadzeniu do dymisji dyrektora Narodowego Instytutu Badań Kosmicznych finansowe wsparcie dla Amazonii wstrzymały rządy Niemiec i Norwegii. Oba kraje od 11 lat wspierają fundusz, z którego finansowane są działania związane z ochroną brazylijskich lasów. Prezydent naciska jednak na zmiany w komitecie nadzorczym funduszu.

Na skutek decyzji obu krajów władze Brazylii straciły więc ok. 70 mln euro. Według analiz Instytutu Badań Kosmicznych, tylko w lipcu br. zniknęły połacie lasów wielkości 2 254 km2, czterokrotnie więcej niż w lipcu 2018 r. Sprzedaż drewna może przynieść więc więcej finansowych korzyści niż europejskie dotacje - szkoda tylko, że ucierpi na tym środowisko. 

W Polsce na rzecz ochrony lasów pierwtonych, takich jak lasy amazońskie, działa Greenpeace. Nie przyjmuje datków od rządów i firm, działa tylko dzięki wsparciu indywidualnych osób, takich jak Ty. Jeśli chcesz pomóc, WEJDŹ TUTAJ >>

Więcej o:
Komentarze (43)
Amazonia płonie. Prezydent Brazylii stara się obciążyć odpowiedzialnością ekologów
Zaloguj się
  • cozano

    Oceniono 23 razy 23

    Nie tylko w Polsce ludzie idą na lep obietnic prawicowych populistów, aczkolwiek marna to pociecha.

  • monty937

    Oceniono 19 razy 19

    Następny ograniczony umysłowo prezydent ? czy też z klanu Maliniaków ?

  • pm7303

    Oceniono 13 razy 13

    Zrobił by chłopak karierę w TVPiss

  • guru133

    Oceniono 9 razy 9

    Nieodpowiedzialni politykierzy zawsze szukają winnych poza sobą. U nas też tak jest, niestety a działalność rządu PiSlamu tylko tę prawdę potwierdza.

  • tesia44

    Oceniono 7 razy 7

    Co za buc! Normalnie jak u nas ;)

  • aietes

    Oceniono 5 razy 5

    gdyby ekolodzy byli terrorystami, musieliby ciebie zlikwidować, ale chodzisz, plujesz, ujadasz i obsrywasz wszystko wokół. marnujesz cenny tlen. Albo im szkoda amunicji na gada.

  • baramboo

    Oceniono 5 razy 5

    Czy ten ich prezydent nie wywodzi się z PiSu? Mentalność podobna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX