Ceny mieszkań. Prezes Dom Development: Niedobór gruntów może spowodować jeszcze większy wzrost

Dom Development ocenia, że rynek mieszkaniowy jest w bardzo dobrej sytuacji i daje deweloperom możliwość osiągania satysfakcjonujących marż. Trudności skupiają się głównie po stronie podażowej, ze względu na wysokie ceny gruntów i powolny proces administracyjny - najtrudniej jest w Warszawie - poinformował prezes Jarosław Szanajca.

Według prezesa Dom Development sytuacja rynkowa jest bardzo dobra, a ceny w ostatnich kwartałach rosły, ale drugi kwartał przyniósł wyhamowanie tego trendu. - To dobre zjawisko, bo wzrosty cen, zwłaszcza w I kwartale 2019, były bardzo mocne i kontynuacja tego z punktu widzenia reguł rynkowych byłaby niepokojąca" - powiedział Szanajca.

Przypomniał, że w pierwszej połowie roku sprzedaż największych deweloperów "nieco spadła w stosunku do 2018, nie mówiąc o 2017". "Ale najważniejsze jest dla nas, że cały czas jest bardzo silny popyt. Rynek się do tych cen przyzwyczaił".

Zgodnie z jego słowami, popyt w I półroczu był nadal wspierany przez wzrost płac, niskie bezrobocie i niskie stopy procentowe, a dostępność kredytów hipotecznych była wystarczająca.

Niedobór gruntów może spowodować, że ceny mieszkań będą rosnąć

"Ustabilizowały się koszty budowy. To pozwala mówić, że rynek da szansę uzyskiwać satysfakcjonujące marże bez konieczności podniesienia cen lub ściskania marży. My jako branża traktujemy to jako rynek zdrowy" - kontynuował prezes.

Według Szanajcy, występuje natomiast "problem podażowy". Ma on polegać na tym, że "są bardzo wysokie - nierealnie - ceny gruntów i problemy legislacyjne. W niektórych ośrodkach, zwłaszcza Warszawie, podaż jest pod presją. Nieco lepiej wygląda to we Wrocławiu i Trójmieście (z tych miast, które nas dotyczą), ale też nie jest to sytuacja łatwa. (...) Niedobór oferty na rynku może spowodować jeszcze większe wzrosty cen, zwłaszcza w Warszawie" - ocenił Szanajca.

Oferta Dom Development liczyła 3 166 lokali na koniec półrocza i była o 13 proc. wyższa r/r i najwyższa od dwóch lat. Natomiast bank ziemi, w gruntach kupionych i kontrolowanych, obejmował 12 021 lokali na koniec czerwca, czyli był o 17 proc. większy r/r. W budowie na koniec czerwca spółka miała 5 372 mieszkań, z czego 60proc. było realizowane w ramach własnego generalnego wykonawstwa.

Dom Development - jeden z największych deweloperów mieszkaniowych w Polsce - jest notowany na warszawskiej giełdzie od 2006 roku. W 2018 r. sprzedał 3,6 tys. mieszkań.

Więcej o:
Komentarze (34)
Ceny mieszkań. Prezes Dom Development: Niedobór gruntów może spowodować jeszcze większy wzrost
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 13 razy 7

    No jak to? To te 3 miliony nowych mieszkań, które prezes obiecał w 2005, i te 400 tysięcy, które obiecuje od 2015, nie spowodowały spadku cen? Nie rozumiem...

  • 100-lec

    Oceniono 11 razy 5

    taaa jasne deweloperku, tylko czekać aż to wszystko jebnie jak w Hiszpanii i domki będziecie za grosze oddawać

  • spamboy

    Oceniono 10 razy 4

    "Niedobór gruntów może spowodować jeszcze większy wzrost"
    Panie prezesie, ale musi być jeszcze POPYT na te banieczkowe ceny. A tymczasem przyjdzie kryzys i popłyną wszyscy zakredyceni "pod korek" i mieszkań będzie na rynku aż nadto (vide PODAŻ).
    Dodatkowo ceny prac technicznych radykalnie spadną, gdy część "fachowców" wyląduje na zielonej trawce .

    Zatem być może warto poczekać z zakupem do chwili dekoniunktury (która przyjdzie tak czy owak), bo przy tak nadmuchanym baloniku, ugrać będzie można grubą sumkę. USA 2008r - jeśli ktoś myśli, że to było "co innego", a u nas kredyty udzielane odpowiedzialnie, to się chyba urwał z choinki.

  • az555

    Oceniono 7 razy 3

    doweloper który ogłosiłby ,że będzie taniej,musiałby być natychmiastowo zamknięty w zakładzie psychiatrycznym a rodzina(genetyczna)wzięta na poważne badania prewencyjne(czy są niebezpieczni). Ale gratuluję ,,Gazecie"prowizji :))

  • wolfgang87

    Oceniono 13 razy 3

    Gruntów w Warszawie jest od groma. Tylko większość leży odłogiem.

    Jakieś chaszcze, jakieś trawiaste parkingi, jakieś warsztaciki.

    Dlatego właśnie trzeba wprowadzić jakiś kataster. Nagle okaże się, że nie opłaca się trzymać w centrum Warszawy psutej działki. I ceny polecą w dół.

  • krampus81

    Oceniono 4 razy 2

    Czyli ze co - wzrastajace ceny gruntow (dodajmy do tego jeszcze rosnace ceny materialow i robocizny), do tego dosc wysoki koszt finansowania obligacjami (do dzisiaj czuc smrod po GetBacku na szerokim rynku obligacji przedsiebiorst, w zwiazku z czym trudniej znalezc chetnych na te obligacje) nie przeloza sie w zaden sposob na spadajace marze developerow? Powaznie wszystkie rosnace koszty da sie przerzucic na kupujacego przez wieksza cene mieszkania? I to po ilus latach wzrostow?

  • kixx

    Oceniono 3 razy 1

    Dom development właśnie próbuję na rympal zmienić przeznaczenie dawnych terenów warszawskiej Sarmaty z rekreacyjno sportowych na budowlane.

  • Rafał Baginski

    Oceniono 4 razy 0

    No tak developer by chcial

    1000zl z metra koszt całkowity a sprzedaż ludziom 9000 zł z metra już zaczyna się recesja to zobaczymy ale artykuł tak ogólnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX