Budżet bez deficytu, ale nadal z podniesionym VAT-em. Szanse na obniżkę w 2022 r.

Prezentując projekt budżetu na 2020 r. premier Mateusz Morawiecki wspominał, jak w 2011 r. podnosząc stawki VAT PO "sięgnęła do kieszeni obywateli". Sam jednak nierychło wyciągnie rękę do naszych kieszeni. Obecne plany rządu mówią o obniżce VAT w 2022 r.

Według planów rządu, przyszłoroczny budżet państwa ma być w pełni zbilansowany, to znaczy - pierwszy raz od 30 lat ma nie być w nim żadnego deficytu. Choć ekonomiści zwracają uwagę, że rząd osiągnie to dzięki kilku ruchom wywołującym kontrowersje (m.in. opłata przekształceniowa 15 proc. przy likwidacji OFE i przenosinach środków na IKE; podwyżki składek ZUS) czy jednorazowym wpływom np. z aukcji częstotliwości LTE i uprawnień do emisji CO2 - nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z wydarzeniem symbolicznym. 

Czytaj więcej: Zerowy deficyt w 2020 roku? Ekspert: "Da się to zrobić kombinacją jednorazowych środków i podwyżek podatków"

Podczas wtorkowej konferencji wiele czasu premier Mateusz Morawiecki poświęcał wzrostowi wpływów z VAT. Osiągnięto to wskutek dobrej koniunktury napędzanej dodatkowymi transferami (więcej wydajemy = więcej państwo dostaje w ramach VAT) oraz uszczelnieniu systemu poboru VAT. W 2020 r. rząd chce "ściągnąć" z tytułu tego podatku symboliczne 200 mld zł. We wtorek premier zapowiadał, że plan na 2019 r. - wpływy z VAT na poziomie 179,6 mld zł - ma zostać przekroczony o kilka miliardów. Mateusz Morawiecki mówił, że można je szacować na 184-186 mld zł.

VAT bez obniżki

Jednocześnie na razie nie będzie obniżki stawek VAT 8 i 23 proc. do kolejno 7 i 22 proc. Rząd Platformy Obywatelskiej podniósł VAT w 2011 r., tłumaczył to koniecznością walki z dziurą w budżecie i szybko rosnącym długiem publicznym na skutek światowego kryzysu gospodarczego.

Podwyżka VAT miała mieć charakter tymczasowy, ale ani rząd PO-PSL, ani PiS do poprzednich stawek nie powróciły. Z obietnicą obniżki VAT PiS szedł zresztą do wyborów w 2015 r. 

Aby zapewnić wzrost dochodów budżetowych, trzeba powrócić do niższych stawek VAT. Posunięcie to z jednej strony zmniejszy obciążenia podatkowe obywateli, szczególnie osób uzyskujących przeciętne dochody, a z drugiej strony przyczyni się do uczciwego rejestrowania obrotów

- można przeczytać w programie Prawa i Sprawiedliwości z 2014 r.

Podwyżkę VAT z 2011 r. premier Mateusz Morawiecki wypominał zresztą Platformie podczas wtorkowej konferencji dotyczącej zrównoważonego budżetu. Mówił, że poprzednia ekipa "sięgnęła w ten sposób do kieszeni obywateli". Wygląda więc na to, że choć w 2015 r. ręka w kieszeniach obywateli się zmieniła, nadal tkwi tam w najlepsze.

Kiedy niższy VAT?

Obniżka VAT jest jedną z niezrealizowanych w tej kadencji obietnic wyborczych PiS (choć uczciwie przyznać trzeba, że jednocześnie nikt w 2015 r. np. o obniżce PIT z 18 do 17 proc. czy zerowym podatku PIT dla młodych nie mówił). Wszystko wskazuje na to, że na jej realizację - według ostatnich planów rządu - poczekamy jeszcze przynajmniej ponad dwa lata. 

W czerwcu w wywiadzie dla PAP minister finansów Marian Banaś mówił o obniżce VAT do 7 i 22 proc. w 2022 r. Taki sam termin jest zapisany w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2019-2022, przyjętym w pierwszej połowie roku przez rząd. Ministerstwo Finansów poinformowało nas, że kierunki polityki fiskalnej przedstawione w tym dokumencie są aktualne (to o tyle zasadne pytanie, że w WPFP znalazł się także "test przedsiębiorcy", który - według wielokrotnych zapowiedzi Mateusza Morawieckiego - nie ma zostać wdrożony). 

Wiele będzie jednak zależało po pierwsze od wzrostu gospodarki i stanu budżetu w 2020 r., a po drugie - od woli polityków. Zgodnie z obecnym brzmieniem ustawy o VAT, jeśli w przyszłym roku m.in. relacja państwowego długu publicznego "netto" do PKB spadnie poniżej poziomu 43 proc., to "z automatu" stawki VAT od początku 2022 r. spadną z 8 i 23 proc. do 7 i 22 proc. Ministerstwo Finansów zakłada, że ten warunek uda się osiągnąć - ale o tym przekonamy się dopiero na początku 2021 r.

Oczywiście dodatkowym warunkiem jest to, że w międzyczasie nikt zasad obniżki VAT nie znowelizuje. To będzie zależało m.in. od stanu kasy państwa w kolejnych latach. W Wieloletnim Planie Finansowym Państwa szacowano, że obniżenie stawek VAT z 23 na 22 proc. i z 8 na 7 proc. od stycznia 2022 r. oznaczałoby roczny spadek wpływów do budżetu w wysokości ponad 10 mld zł.

Więcej o:
Komentarze (18)
Budżet bez deficytu, ale z nadal podniesionym VAT-em. Szanse na obniżkę w 2022 r.
Zaloguj się
  • za_miske_ryzu

    Oceniono 6 razy 4

    Wszyscy członkowie OFE, okradzeni z 15% oszczędności, serdecznie dziękują panu premierowi za budżet bez deficytu.

  • boczny_obserwator

    Oceniono 4 razy 2

    PiS w kampanii wyborczej 2015 deprecjonował PO/PSL za nieustanne podnoszenie podatków (podobno 27 razy). Po dojściu do władzy nie obniżył jednak żadnych podatków, tym samym uznając że PO/PSL podniósł słusznie podatki.

  • grzegorzul

    Oceniono 6 razy -2

    Przypominam że to Tusek i jego kacyki POpodnosili wszelkie podatki wraz z Vatem... POokradali wszystko i my mamy teraz po nich poprawiać ???

  • rodziu81

    Oceniono 3 razy -3

    Brawo Panie Premierze, budzet ambitny ale mozliwy! Oby tylko PO nie doszlo do wladzy, bo znowu praca do 67 r.z., likwidacja 500+ oraz PIT 18% i VAT 25%... Bron Boże!

  • hotin

    Oceniono 7 razy -5

    Premier Mateusz Morawiecki najlepszym premierem we wszystkich państwach UE. Prawda boli lemingi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX