"Bestie" Trumpa dotarły do Warszawy. Słynny Cadillac One zaliczył nawet tankowanie

"Bestia" to przydomek słynnego Cadillaca One, którym porusza się prezydent Stanów Zjednoczonych. Osobista limuzyna Donalda Trumpa, a właściwie limuzyny, bo auta są dwa, dotarły w czwartek do Warszawy, gdzie już w najbliższy weekend pojawi się amerykański prezydent.

Obydwa samochody Cadillac One zostały dostarczone z lotniska wojskowego na Okęciu do amerykańskiej ambasady w Warszawie. Po drodze, pod bacznym okiem Secret Service i stołecznej policji, która pochwaliła się pilotażem na Twitterze, zatankowały na Orlenie. 

Każda z limuzyn najnowszej generacji kosztuje ok. 1,5 mln dolarów. Auta mają poprawione parametry i zawieszenie w stosunku do starszych wersji, którymi jeździł jeszcze prezydent Obama. Co najważniejsze, "Bestia" nie bazuje na seryjnym modelu Cadillaca, ale stanowi zupełnie nową, indywidualnie dostosowaną konstrukcję. Nazwany na wzór Air Force One Cadillac, otrzymał od agentów Secret Service przydomek "Bestia" nie bez kozery. Każdy z samochodów waży około 9 ton i spala 30 litrów benzyny na 100 km.

Cadillac One - czołg z napędem 4x4

Samochód jest zabezpieczony na wypadek ataku z użyciem broni chemicznej i biologicznej, miny, granatu, a nawet w przypadku ataku rakietowego. Co więcej? Opony zostały wzmocnione przy użyciu kevlaru stosowanego w wojskowych hełmach i kamizelkach kuloodpornych. Jakby tego było mało, "Bestia" jest wyposażona w system noktowizyjny, miotacze gazu łzawiącego, a na wyposażeniu pasażerów jest broń dużokalibrowa. Poza tym, w dowolnym momencie prezydent USA może skorzystać ze sprawdzonego pod kątem podsłuchów telefonu satelitarnego.

>>> Trump o wojnie handlowej: Ktoś musiał to zrobić. Jestem wybrańcem.

Gdyby jakimś cudem Donald Trump odniósł poważne rany w ataku na "Bestię", limuzyna kryje także zestaw ratunkowy, w tym pojemniki z krwią dla prezydenta. Poza uzbrojonym szoferem oraz agentami Secret Service Cadillacem One podróżuje również pozostający w gotowości mechanik. "Bestia" wydaje się więc w pełni samowystarczalną fortecą na kołach. 

Wizyta Donalda Trumpa w Warszawie odbędzie się w dniach 1-2 września i będzie połączona z obchodami 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. 

Więcej o:
Komentarze (56)
"Bestie" Trumpa dotarły do Warszawy. Słynny Cadillac One zaliczył tankowanie na Orlenie
Zaloguj się
  • ochujek

    Oceniono 17 razy 15

    Trumpa nie będzie. Chłopaki z SOP rozwalą te limuzyny. Mają wprawę.

  • mr.knox

    Oceniono 18 razy 12

    Trump i tak nie przyleci.

  • aprilapril

    Oceniono 10 razy 8

    nalataja sie te samochody jak ogrodnik

  • qrzysiu

    Oceniono 9 razy 7

    To niech teraz oddają to paliwo cwaniaczki. Przyjechali za darmo zatankować i wracają.

  • tegepe

    Oceniono 11 razy 7

    No i te bestie będą musiały niedługo odlecieć, bo Trumpek nie przylatuje! Hahahahahahaha!

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 13 razy 7

    zatankowały na Orlenie. Czyli jadą na wrogiej rodyjskiej benzynie...albo oleju napędowym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX