Znów bardzo duży wzrost cen żywności. Inflacja wciąż wysoka, w 2020 r. "grubo przewyższy" 3 proc.

Inflacja w sierpniu wyniosła 2,8 proc. rok do roku - wynika z tzw. szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. O 7,2 proc. wzrosły przez rok ceny żywności i napojów bezalkoholowych.

Zgodnie z danymi GUSinflacja roczna w sierpniu na poziomie 2,8 proc. to wynik o 0,1 p.proc. niższy od odczytu lipcowego - który okazał się najwyższym od października 2012 r. (wówczas 3,4 proc.). Tempo wzrostu cen spowolniło w sierpniu pierwszy raz od początku roku.

.. GUS

Z najnowszych informacji wynika, że w sierpniu, w porównaniu z lipcem, ogólny poziom cen nie zmienił się. 

Wzrost cen żywności coraz wyższy

Rok do roku spadły ceny energii oraz paliw. O 7,2 proc. w górę poszły natomiast ceny w kategorii "żywność i napoje bezalkoholowe". To może być odczyt o tyle symboliczny, że miesiąc temu inflacja rok do roku w tej kategorii wyniosła 6,8 proc., i był to najwyższy wzrost od maja 2011 r. Sierpniowe dane to więc nowy najwyższy wzrost od ponad 8 lat.

Co więcej, gdy po dwóch tygodniach GUS przedstawił bardziej szczegółowe rozbicie wzrostu cen w lipcu, to okazało się, że o ile same napoje bezalkoholowe podrożały "tylko" o 1,4 proc. w ciągu roku, o tyle żywność aż o 7,3 proc. Również - tak dużego wzrostu cen żywności nie notowano od maja 2011 r. Patrząc na pierwsze sierpniowe dane dotyczące inflacji można mieć więc obawy, że w sierpniu wzrost żywności (konkretnie - w koszyku towarów badanych przez GUS) rok do roku był jeszcze większy niż w lipcu. 

Na pocieszenie - w ujęciu miesiąc do miesiąca ceny żywności i napojów spadły według GUS o 0,3 proc.

.. GUS

Na rosnące ceny żywności zwracają także uwagę m.in. analitycy Alior Banku czy PKO BP.

Szczegółowe dane dotyczące inflacji w sierpniu - co konkretnie i o ile podrożało lub potaniało - GUS przedstawi w piątek 13 września. Przypomnijmy, że dokładny lipcowy odczyt inflacji pokazał m.in., że w ujęciu rok do roku warzywa drożały najszybciej od ponad 20 lat (o 32,4 proc.), żywność od ponad 8 lat (o 7,3 proc.), a usługi lekarskie od przynajmniej 17 lat.

W 2020 r. inflacja "grubo ponad 3 proc."?

W opinii ekonomistów mBanku, kolejne dwa miesiące powinny przynieść stabilizację inflacji w okolicach 2,7-3,0 proc. Potem jednak wzrost ceny może mocno przyspieszyć.

Silny ruch w górę rozpocznie się pod koniec roku i zatrzyma się dopiero w pierwszej połowie 2020 na poziomach grubo przewyższających 3 proc. Wiedziony będzie głównie cenami żywności oraz efektami bazowymi na cenach energii. Oczekujemy obniżki cen gazu, która póki co łagodzi wspomniane efekty bazowe. Bez niej inflacja może z łatwością sięgnąć 4 proc., ale w całym roku utrzyma trajektorię spadkową i w 2021 r. z łatwością uplasuje się w celu NBP [2,5 proc. z możliwym odchyleniem +/- 1 p.proc. - przyp. red.]

- uważają eksperci z mBanku.

Podobną opinię przedstawiają ekonomiści z ING Banku Śląskiego. W ich projekcji w pierwszej połowie 2020 r. będziemy obserwowali inflację roczną na poziomie 3,5-4 proc., potem natomiast tempo wzrostu cen przyhamuje.

Jeśli dojdzie do uwolnienia cen prądu dla gospodarstw domowych to w styczniu 2020 r. możemy obudzić się z inflacją przekraczającą 4 proc. rok do roku

- ostrzegał też już miesiąc temu ekonomista Santander Bank Polska Grzegorz Ogonek.

Więcej o:
Komentarze (149)
Znów bardzo duży wzrost cen żywności. Inflacja wciąż wysoka, w 2020 r. "grubo przewyższy" 3 proc.
Zaloguj się
  • ciastkozaur

    Oceniono 10 razy -10

    Zapienionym przypominam, że nie funkcjonujemy w gospodarce centralnie planowanej. Nie rząd ustala ceny żywności, a prywatni producenci.

  • onten

    Oceniono 10 razy -8

    za czasów tuska cukier kosztował 7 zlotych 50 groszy. takei czasy zgortował nam ten zdrajca narodu! Tuks pownin siedzieć w jednej celi z plichta i synusiem michałem lipą amber gold!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • ewropejczyk

    Oceniono 16 razy -8

    Dla przypomnienia dwie oczywiste oczywistości, które Kijek wam nie poda:

    - Cel inflacyjny NBP niezmiennie od kilkunastu lat 2,5% (+/- 1%). Każdy poziom niższy niż 1,5% i wyższy niż 3,5% uznawany jest za niewskazany/szkodliwy dla naszej gospodarki.
    - Im szybciej rozwija się gospodarka i szybciej rosną dochody, tym wyższa inflacja.

  • patriot.wr

    Oceniono 7 razy -7

    Co wy tam analitycy wiecie, jeśli siedzicie tylko przed komputerami.
    Ja codziennie chodzę do sklepu, czy na targ i nie widze żadnej róznicy ani wzrostu cen!

  • onten

    Oceniono 11 razy -7

    szczujna z agory i gazety znów atakuje i dzieli polaków, najwięsze podwyzki były za tuska, cukier koszotwal wtedy ponad siedem złotych!!!!!!!! ale wtedy o tym była cisza, pinao tylko że mamy w Polsce druga Irlandię!! a zwykły polak po prostu nie slodził!!! bo go nie było stać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    a teraz proszę po ile mamy cukier!!!!!!!
    ale ta swołocz najogrosze bydło dziennikarskie z gazety i agory o tym nie napisze, każdego dnia atkauja Pis aby tylko wygrac wybory, ale niestety wybory wygra PIS!
    i następnym razem też PIS i kolejnym razem też!'
    a wy jczerskei bydlaki juz pieniedzy za rządowe reklamy nie zobaczycie!
    bankrutujcie chamy!

  • tomek.tw30

    Oceniono 9 razy -7

    Szechterewi cenę karmi podnieśli. Dobrze, że człowiek nie żyje na czerskiej i omijają go podwyżki.

  • facio60

    Oceniono 10 razy -6

    Oczywiście, że winny temu jest PiS i osobiście Kaczyński. W Europie nie było suszy, w całym świecie sprzyjający klimat, zboża, warzywa, owoce, rosną jak szalone. W Niemczech, państwie w którym ceny są jednymi z najatrakcyjniejszych w świecie, poza czekoladą i niektórymi rzadko spożywanymi produktami, wszystko a przede wszystkim sery i mięso, warzywa, są sporo droższe niż w Polsce. Śmieszą mnie wypisujący się śmieciarze i gó...zjady, mieszkającym po kilku na kwaterze, kradnącymi papier toaletowy z miejsca pracy i opychający się najtańszym produktami żywnościowopodobnymi i na tej podstawie Piszący, że na zachodzie jest tanio. Nie jest. Nie jesteśmy wyspą, do której nie dociera poziom cen z innych rynków. W Niemczech widuję Polaków np w Aldiku mających wypchane kosze gównem, które powoduje wzdęcia i wypukłe brzuchy. Piwa w plastikowych butelkach, najtańszy ofoliowany chleb, parówki z udziałem mięsa 50%, ziemniaki, mąki, warzyw czy owoców nie kupują. To jest oczywiście towarzystwo wydając "miarodajne" opinie o cenach i życiu.

  • aboco68

    Oceniono 4 razy -4

    na szczęście ludzie mają swój rozum, nie muszą opierać swoich opinii na Gazeta.pI no, chyba że nie mają rozumu ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX