Będzie piąty minister finansów w rządzie PiS. W żadnym innym resorcie nie było tylu zmian

Niespełna cztery lata rządów PiS, i szykuje się już czwarta zmiana w fotelu ministra finansów. Szefem Najwyższej Izby Kontroli został właśnie dotychczasowy szef resortu, Marian Banaś.

Sejm w piątek wybrał Mariana Banasia na szefa Najwyższej Izby Kontroli, za było 243 posłów, 135 głosów oddano na kandydata opozycji Borysa Budkę. Marian Banaś zaledwie na początku czerwca objął stanowisko ministra finansów - teraz je opuszcza. 

Tym samym w ostatnich tygodniach przed wyborami dojdzie jeszcze do zmiany warty w Ministerstwie Finansów. Kto stanie na jego czele? Tego jeszcze nie wiadomo, choć pojawiają się różne typy. Jak pisała kilka dni temu "Rzeczpospolita", resortem może pokierować premier Mateusz Morawiecki albo któryś z dwójki obecnych wiceministrów - Leszek Skiba lub Tadeusz Kościński.

Minister finansów - newralgiczne stanowisko w rządzie PiS

Będziemy mieli więc w tej kadencji już czwartą zmianę na czele Ministerstwa Finansów. W żadnym innym resorcie do tak częstych zmian nie dochodzi. Co ciekawe, i tak tempo zmian jest znacznie mniejsze niż w czasie rządów PiS w latach 2005-2007 - wówczas zdążono dokonać czterech zmian w ciągu ledwie dwóch lat.

Po zmianie władzy w 2015 r., w rządzie Beaty Szydło stanowisko ministra finansów objął Paweł Szałamacha. Wytrwał niespełna rok. Pod koniec września 2016 r. Szałamacha Paweł Szałamacha złożył dymisję, a premier Szydło tę dymisję przyjęła.

Wydarzenia przybrały obrót niekoniecznie wskazujący na możliwość kontynuowania mojej misji w ministerstwie finansów

- napisał w swoim oświadczeniu. Spekulowano m.in. o konflikcie z ówczesnym ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim. Szałamacha po kilku dniach trafił do zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Po Szałamasze rządy w Ministerstwie Finansów objął Mateusz Morawiecki, i kierował resortem do stycznia 2018 r. (miesiąc wcześniej został premierem). Na początku 2018 r. tekę ministra przejęła Teresa Czerwińska, która w resorcie pojawiła się pół roku wcześniej.

Czerwińska na czele Ministerstwa Finansów pozostała przez 17 miesięcy. Na początku czerwca br. została zdymisjonowana, a jej miejsce zajął Marian Banaś. Czerwińska - tropem Szałamachy - wkrótce trafiła do zarządu NBP.

Czerwińskiej trudno było odmówić kilku sukcesów, jednak z czasem ciążyć zaczął jej dystans do polityki. Mówiło się, że w swojej pracy jest "bardziej ekonomistą niż politykiem". Zdarzało jej się nie wykazywać entuzjazmu dla niektórych pomysłów premiera Morawieckiego czy prezesa Kaczyńskiego. Mowa między innymi o tzw. piątce Kaczyńskiego, łącznie kosztującej budżet państwa ok. 40 mld zł w skali roku.

Więcej o:
Komentarze (51)
Będzie piąty minister finansów w rządzie PiS. Nigdzie indziej ludzie tak szybko nie są wymieniani
Zaloguj się
  • saksalainen

    0

    Minister finansów musi dbać o finanse, i wiadomo, że jak się trochę na tym zna, to nie podpisze czegoś, co nie będzie w żadnym wypadku działać, albo może zrujnować budżet.

    Ale przecież mają odpowiedniego człowieka na to stanowisko, jest nim pan Ziobro. Jak mówił premier Morawiecki, "pan minister Ziobro nie wiedział, co się dzieje". Takiego człowieka tu trzeba.

  • jaca10_73

    Oceniono 1 raz 1

    Co za różnica, skoro i tak wszystkie decyzje zapadają na Nowogrodzkiej.

  • ad2009

    Oceniono 1 raz 1

    Rozamywaj.a odpowiedzialność. To nie ja - to kolega... poza tym chyba boja sie podpisywac papiery serwowane przez premiera

  • dyskootantka

    Oceniono 3 razy 3

    Każdy, kto się zorientuje, w co wdepnął, ucieka jak najprędzej, bo wie, że może ponieść odpowiedzialność. Dlatego też Kaczyński nie chce premierem zostać tylko robi to wszystko z tylnego fotela.

  • agnrodis

    Oceniono 4 razy 4

    A co, PiS juz wydal wszystkie pieniadze, ktore dostali po rzadach PO w 2015?

  • agnrodis

    Oceniono 5 razy 5

    Czy chodzi o to, zeby nikt sie nie polapal, ktory i ile nakradl?

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 6

    Ci ministrowie maja fajnie , rezygnują ze stanowiska bo nie chca ponisic odpowiedzialności za rujnowanie budżetu a PIS musi im zapewnić inne intratne stanowisko bo za dużo wiedzą :)

  • spam_box

    Oceniono 5 razy 5

    Może pięknie upasiony grzesio bierecki? Zrob8ł w skokach gnój, to się nada.

  • druga_wieza

    Oceniono 3 razy 3

    Pisory są tak strasznie nieporadne w sprawach merytorycznych, że jak na nich patrzę, to mi ich trochę żal.
    Nie chcę być wulgarny, ale to trochę jakby wpuścić do rządzenia dzieci specjalnej troski. Jeden coś plecie od rzeczy, drugi ściąga sobie młodych chłopców, trzeci się upije, tylko patrzeć jak kolejny zrobi kupę gdzieś w kącie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX