Brexit. Boris Johnson grozi buntownikom z własnej partii. 31 października ostatnim dniem "swobodnego przepływu"

Robert Kędzierski
W brytyjskim parlamencie odbędzie się wkrótce istna bitwa o brexit. Opozycja, wraz z buntownikami z Partii Konserwatywnej, planuje zablokować możliwość bezumownego opuszczenia UE. Premier Boris Johnson za poparcie takiego rozwiązania grozi swoim partyjnym kolegom zawieszeniem, a nawet wyrzuceniem z list wyborczych.

Brexit wkracza w decydującą fazę. Już w tym tygodniu w brytyjskim parlamencie rozegra się bitwa, której losy mogą zaważyć nad tym, w jaki sposób Wielka Brytania pożegna się z Unią Europejską.

Opozycja chce zablokować twardy brexit wraz z buntownikami Johnsona

Politycy Partii Pracy i innych ugrupowań opozycyjnych chcą zablokować możliwość "twardego" brexitu. W parlamencie może odbyć się głosowanie, które, podobnie jak za czasów Theresy May, zabroni premierowi bezumownego opuszczania wspólnoty. Premier uważa jednak, że takie stanowisko parlamentu znacząco osłabiłoby jego pozycję negocjacyjną z Unią Europejską. 

>>> Boris Johnson od dawna popiera brexit. Zobacz jakimi metodami przekonywał społeczeństwo do poparcia opuszczenia UE

Ma jednak dodatkowy kłopot, bo w samej Partii Konserwatywnej są buntownicy chcący przyłączyć się do opozycji. Chodzi o 10 parlamentarzystów. Dla wielu politycznych kolegów Johnsona bezumowny brexit jest zbyt ryzykowny. Obawiają się oni zarówno wysokich kosztów, jak i chaosu, który mógłby opanować Wyspy.

Parlamentarzyści nie są też głusi na głosy społeczeństwa, które demonstruje swój sprzeciw wobec planów Johnsona. Rośnie liczba podpisów przeciw zawieszeniu parlamentu, a na ulice wychodzą tłumy. Prace na ustawą blokującą twarde wyjście z UE mają ruszyć we wtorek, kiedy parlamentarzyści wrócą z wakacyjnej przerwy. Opozycja nie ma dużo czasu, bo Boris Johnson przeforsował zawieszenie prac parlamentu.

Premier Boris Johnson grozi zawieszeniem

Spodziewając się buntu w szeregach własnej partii, premier zapowiedział konsekwencje wobec tych, którzy będą głosować z opozycją. W niedzielę, podczas spotkania z osobami odpowiedzialnymi za dyscyplinę partyjną, dał do zrozumienia, że zablokowanie brexitu bez umowy może wiązać się nie tylko z zawieszeniem w partii, ale i utratą miejsca na listach wyborczych w wyborach parlamentarnych. 

Johnson chce pozbyć się z umowy wynegocjowanej przez poprzedniczkę tzw. backstopu - mechanizmu, który uniemożliwia powstanie fizycznej granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną. Szef rządu twierdzi, że backstop zablokuje możliwość zawierania porozumień handlowych z innymi krajami. Uważa, że brak zgody na twardy brexit wytrąca mu koronne argumenty w dyskusji z Brukselą. 

Ważą się losy Polaków

Brexit bez umowy będzie oznaczał nie tylko problemy dla Wielkiej Brytanii - zmiany w prawie dotkną  m.in.  Polaków, którzy mieszkają na Wyspach lub często tam podróżują. Michael Gove, minister odpowiedzialny za przygotowania do twardego brexitu, w porannym programie publicystycznym BBC Andrew Marr Show oświadczył, że 31 października będzie ostatnim dniem "swobodnego przepływu".

Czytaj też: UE nie wierzy, że dogada się z Johnsonem. "Szanse na brexit z umową są minimalne"

Inwestorzy boją się twardego brexitu

Brexit bez umowy nie podoba się inwestorom. "Financial Times" donosi, że od momentu rezygnacji May z funkcji premiera wycofali oni z brytyjskiego rynku finansowego aż 4,2 mld dol. Według firmy Emerging Portfolio Fund Research z Wielkiej Brytanii od czasu referendum z roku 2016 odpłynęło już 29,7 mld dol. 

Zawieszenie parlamentu potrwa pięć tygodni. Dojdzie do niego w drugim tygodniu września, czyli zaledwie kilka dni po powrocie posłów z wakacji. Izba Gmin powróci do obrad 14 października - po mowie tronowej królowej Elżbiety II.

31 października mija ostateczny termin brexitu. Oznacza to, że Izba Gmin otrzyma zaledwie dwa tygodnie na porozumienie się z UE w kwestii opuszczenia Wspólnoty. Premier Johnson twierdzi, że to wystarczająco dużo czasu na debatę w tej kwestii. Opozycja jest jednak innego zdania.

Więcej o:
Komentarze (68)
Boris Johnson grozi buntownikom z własnej partii. Chcą wraz z opozycją zablokować twardy brexit
Zaloguj się
  • zbieg-z-ciemnogrodu

    Oceniono 47 razy 41

    Takie sa konsekwencje dojscia populistow i radykalow do wladzy. W Polsce byloby to samo gdyby nie dostawali pieniedzy z UE bo z Europejskimi wartosciami dzikusow z PiS nic nie laczy.

  • norman67

    Oceniono 45 razy 33

    Doprowadzili do powstania potęgi III Rzeszy i pięknie nas wystawili w 39, więc teraz nie mam bólu, gdy patrzę na koniec imperium rękami agentów Trumpa i Putina.

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 34 razy 24

    Wielka Brytania już tylko z nazwy jest wielka. Sami stawiają się w jednym rzędzie z Ukrainą.
    Za 10-15 lat będą negocjować ponowne przyjęcie do UE, zapewne razem z Ukrainą.
    A już od listopada na granicy i na lotniskach będą przechodzili taką samą procedurę jak na granicy Grę enne/Rawa Ruska albo Dorohusk/Jagodin tj. kolejki, kontrole bagaży, pieniędzy, ubezpieczenia. Dokąd Pani/Pan jedzie? W jakim celu? Co Pani/Pan wiezie? Czy nie zamierza Pani/Pan pracować na czarno? Ile ma Pani/Pan papierosów?
    Na lotniskach osobne kolejki dla NON UE CITIZEN itd itp
    Tak chcieli to tak będą mieć. Może to otrzeźwi naszych rodzimych eurosceptyków.
    Unia Europejska to najpotężniejsza gospodarka na tej planecie. Z większym PKB niż USA albo Chiny. Przynależnośćć do tego elitarnego klubu daje wiele korzyści.
    Anglicy i tak będą musieli przestrzegać unijnych norm i przepisów jeżeli będą chcieli z Unią handlować, tyle że teraz nie będą mieli na te przepisy i normy żadnego wpływu. Co zaoszczędzą na składkach do unijnego budżetu to oddadzą na barierach handlowych, cłach i ucieczce inwestorów.

  • Armin Wittner

    Oceniono 26 razy 22

    Kolejny qrdoopel, któremu sie marzy dyktatura.
    BTW: czy wzrost siedzącego psa lub blond grzywka zawsze oznacza de?ila?

  • xyz_xyz1

    Oceniono 30 razy 22

    Po BREXICIE będzie sprawa prosta każdy kto ni będzie miał obywatelstwa Wielkiej Brytanii lub Prawa Stałego Pobytu / Pracy zostanie wraz z rodziną deportowany. Dokładnie tak samo jak jest w USA.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 20 razy 18

    No nie... Johnson ewidentnie bawi się w Kaczyńskiego...

  • maks1956

    Oceniono 18 razy 16

    najlepsze jest to ze wielu Brytyjczyków którzy głosowali za brexitem, nie wiedzieli co to jest w ogóle brexit, dopiero po wyborach rzucili się na Google szukać słowa brexit żeby dowiedzieć co to takiego jest ten brexit

  • single_malt

    Oceniono 20 razy 16

    UE powinna oglosic ze idzie na urlop w drugiej polowie pazdziernika
    Niestety trzeba bedzie pokazac ludziom z krajow dobrej zmiany czym sie konczy wjscie z UE - obojetnie z umowa czy bez. Za psucie Europy musza byc baty

  • czechy11

    Oceniono 19 razy 15

    W Wielkiej Brytani uczciwi posłowie protestują u nas ciemna masa posłowie Kaczyńskiego jak sowiecka swołocz podnosi łapska za każdym
    Przestępstwem i niegodziwością. Tylko kasa i brak przyzwoitosci. Oro cecha PiSowskiego zeszmaconego pośliny bez czci o honory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX