Darmowe torebki to już przeszłość. Od 1 września płacimy za każdą foliówkę

Od niedzieli 1 września weszła w życie opłata recyklingowa, która obejmuje wszystkie torebki foliowe, z wyjątkiem tak zwanych zrywek. Od tego momentu klienci sklepów nie dostaną za darmo żadnej torby wykonanej z tworzyw sztucznych.

Opłata recyklingowa obowiązuje w Polsce od stycznia 2018 roku - zgodnie z nią, za niektóre reklamówki konieczne było pobieranie opłat. Dotyczyło to lekkich torb foliowych o grubości od 15 do 50 mikrometrów. Zapis ten wykorzystali producenci foliówek, którzy stworzyli grubsze torebki, dzięki czemu nie odprowadzali od nich nowego podatku.

Opłata recyklingowa od września od każdej foliówki. 1,2 mld złotych trafi do budżetu państwa

Z tego powodu Ministerstwo Środowiska postanowiło zaostrzyć przepisy. Nowa opłata recyklingowa objęła wszystkie torebki foliowe powyżej 15 mikrometrów i wynosi 20 groszy plus VAT. Kwota ta będzie naliczana do każdej jednorazówki, a pieniądze te trafią do budżetu państwa. Opłatą nie będą objęte tylko tzw. zrywki, czyli torebki foliowe używane do pakowania owoców, warzyw, pieczywa czy bakalii.

Jak podaje "Rzeczpospolita" opłata recyklingowa ma zasilić budżet kwotą w wysokości 1,2 mld zł rocznie. Pieniądze te mają zostać przeznaczane na poprawę życia mieszkańców oraz stanu środowiska w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (58)
Darmowe torebki to już przeszłość. Od 1 września płacimy za każdą foliówkę
Zaloguj się
  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 23 razy -9

    Bardzo dobrze, natomiast wielki błąd, że w ogóle nadal są jakieś darmowe foliowe torby. Każda torba foliowa torba powinna kosztować 10 zł.

  • lukask73

    Oceniono 10 razy -8

    Trzeba się wziąć dokładniej za te torebki do pakowania owoców. Krew mnie zalewa, jak paniusia w markecie pakuje każdą cytrynkę i każde jabłuszko w osobny plastik. Nie przetłumaczysz takiej.
    Moim zdaniem torebki powinny być ZAWSZE płatne. Niezależnie od grubości. Minimum 1 złoty.
    Jeżeli kogoś brzydzi dotyk cytryny albo chce ją uchronić od przykrego sąsiedztwa jabłka, to niech sobie przynosi torby wielokrotnego użytku, np. płócienne, albo niech płaci konkretne pieniądze.

    Zostawiłbym tylko papierowe torebki na pieczywo. Cała reszta bez wyjątku płatna.

  • adok1103

    Oceniono 3 razy -3

    Popieram ale za niska opłata powinno być drożej

  • student_zebrak

    Oceniono 2 razy -2

    torby na przedplaty, jak talony na malucha
    krzywousty sie ucieszy
    beda losowania

  • surtout

    Oceniono 9 razy -1

    Prawie w całej Europie "zrywki" do pakowania warzyw i owoców też są płatne - 1 centa. Opłata jest automatycznie naliczana do każdej pozycji na paragonie, która wymaga zapakowania. Jeśli przyjdziesz z własnymi woreczkami, kasjer uwzględnia to podczas pakowania. Niby tylko 1 cent, ale ludzie nie rwą tych siateczek jak szaleni. Założę się, że u nas teraz będą na potęgę pakować całe zakupy w dziesiątki "zrywek".

  • druga_wieza

    0

    Dla przypomnienia: polietylenowe foliówki NIE SZKODZĄ. Są neutralne dla środowiska. Polietylen nie reaguje praktycznie z niczym (wrzący toluen nie występuje w przyrodzie) i nie szkodzi.
    Można to spalać bez najmniejszej szkody dla środowiska, żaden węgiel, czy koks nie dają takiej czystości spalin.
    Wadą jest brzydki widok, gdy zaśmiecimy okolicę.
    Mityczne spożywanie plastiku to lipa - nikomu to nie szkodzi, pomijając, że nikt nie spożywa polietylenu.

  • paseo

    Oceniono 1 raz 1

    Już od dawna NIE ma zadnych darmowych toreb,oprocz cieniutkich z rolki do pakowania iw azenia.
    Najtansz etorby w Lidlu już od dawna sa po 25 groszy.Najpierw sprawdzcie,potem piszcie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX