Amerykanie mogą zainwestować w Ursusa nawet 30 mln dol. Akcje w górę o prawie 40 proc.

Ursus i zależna spółka Ursus Bus przygotowują się do zawarcia umowy inwestycyjnej z Enerkon Solar International. Amerykańska firma w pierwszym etapie inwestycji jest gotowa wyłożyć do 30 mln dolarów. Kurs polskiej spółki a giełdzie zareagował potężnym wzrostem.

Według opublikowanego wczoraj wieczorem komunikatu Ursusa, fundusz inwestycyjny z USA Enerkon Solar International za maksymalnie dzięki 30 mln dol. przejąłby 7 proc. Ursusa i 49 proc. akcji zależnej Ursus Bus. Z pewnością poprawiłoby to niezbyt dobrą sytuację finansową polskiej spółki, która podkreśla, że suma inwestycji może się jeszcze zwiększyć.

>>> Chińsko-Amerykańska wojna handlowa trwa. Grozi też Europie?

Do podpisania ostatecznej umowy inwestycyjnej jest jeszcze dość daleko, bo dokument, który zatwierdziły firmy we wtorek nazywa się "protokołem ustaleń" (memorandum of understanding, MoU). W jego ramach i "dokonanych i potwierdzonych pisemnie ustaleń, strony zobowiązały się dążyć do jak najszybszego podpisania term sheet (umowy określające warunki brzegowe ewentualnej przyszłej transakcji - red.) i zawarcia umowy inwestycyjnej, na podstawie której w celu przywrócenia mocy produkcyjnych Grupie URSUS (...)". 

Wieść o możliwej inwestycji Amerykanów w Ursusa zaowocowała bardzo mocnym wzrostem kursu akcji na warszawskiej giełdzie. Na końcu środowej sesji za jedną akcję płacono bowiem 1,15 zł, czyli prawie 40 proc. więcej niż we wtorek. 

Kurs spółki Ursus gwałtownie skoczyłKurs spółki Ursus gwałtownie skoczył Stooq

Ursus i trudna restrukturyzacja

Lubelska firma co najmniej od 2017 r. boryka się z problemami finansowymi. Przypomnijmy, że od listopada 2018 r. Ursus jest w trakcie przyspieszonego postępowania układowego, które ma uprościć niełatwą restrukturyzację polskiej spółki. W 2018 r. skonsolidowana strata netto Ursusa wyniosła aż 150 mln zł w stosunku do 23 mln zł straty rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży notowanego na GPW od 2008 r. Ursusa spadły z 277 do 214 mln zł. 

Z kolei w pierwszym kwartale tego roku Ursus zanotował skonsolidowaną stratę netto na poziomie ponad 8 mln zł wobec prawie 1,5 mln zł straty w analogicznym okresie w roku 2018. Wzrosły za to przychody firmy z ponad 43 do 48 mln zł. 

- Przed nami kluczowy rok dla URSUS S.A. i całej GK URSUS (grupy kapitałowej - red.). Czas, w którym musimy z jednej strony rozwiązać sposób dalszego finansowania organizacji, a z drugiej porozumieć się z wierzycielami. Zdajemy sobie sprawę z zagrożeń i każde wnikliwie analizujemy. Wszystko po to, aby wyprowadzić spółkę na prostą. W naszej ocenie jest to realne do wykonania, jednak potrzebujemy wsparcie ze strony rynku – pisał w komentarzu do raportu Tomasz Zadroga, prezes Ursusa.

Więcej o:
Komentarze (52)
Amerykanie mogą zainwestować w Ursusa nawet 30 mln dol. Akcje w górę aż o prawie 40 proc.
Zaloguj się
  • wranek

    Oceniono 17 razy 11

    Najpierw trzeba sprawdzic, gdzie jest Wrzodak i jego związkowi kumple.
    Wydać zakaz zbliżania sie do Zakładu.

  • byrcyn11

    Oceniono 7 razy 7

    Zdrada ! Sprzedają narodowe srebra. A gdzie jest Polski Fundusz Rozwoju - czy jak im tam było.

  • staem

    Oceniono 5 razy 5

    A repolonizacja Panie MM, to już teraz niemodne ? a może temat poruszyć w czasie teraźniejszej kampanii, że po 4 latach, pochwalić się sukcesami a jak źle wypada to wina Tuska.....

  • metanoja

    Oceniono 7 razy 5

    Schemat tzw. gry na komunikatach jest prosty. 1) Insiderzy za pośrednictwem słupów kupują tanie akcje. 2) Podbijają je sensacyjnym komunikatem o niesamowicie rentownym kontrakcie 3) Sprzedają akcje na górce 4) Wypuszczają komunikat, że z kontraktu nici, a spółka jest w poważnych tarapatach, kurs pikuje w dół 5) Insiderzy powtarzają manewr z punktu "1" 6) Spółka nadaje komunikat o cudownej restrukturyzacji, złotym inwestorze, który zainwestuje 1 mld USD. Kurs rośnie 7) Słupy sprzedają akcje 8) Spółka wydaje komunikat, że inwestor się wycofał... i tak dalej, aż do zdarcia.
    Oczywiście, wszelkie podobieństwa z Ursusem są przypadkowe i niezamierzone.

  • druga_wieza

    Oceniono 10 razy 4

    Przykro mi, ale nie wróżę temu sukcesów.
    Ile znacie marek ciągników?
    Fachowcy wymienią powyżej 10.
    Ale teraz trudniejsze pytanie: ILE ZNACIE FIRM?
    Bo niektóre marki to tylko pozostałość po niezależnych firmach. Sorry, ale rynek dawno się skonsolidował i konsolidacja postępuje.

    Ursus na tym rynku ma szanse jako tani monter podzespołów. To też jest jakaś nisza, ale raczej nora, norka w ziemi.

    A co do historii, to najgorsze jest to, do czego doprowadziło wrzodactwo. Związku zawodowe trzęsły Ursusem, wytrzęsły niejednego dyrektora i osiągnęły ...upadek firmy. Ursus de facto zdechł, a obecna marka została zakupiona przez inną firmę. W Ursusie (dzielnicy Warszawy) nie został ślad po wrzodakach.

  • st.bareja

    Oceniono 7 razy 3

    A na zdjęciu Ursus 3512 którego produkcję zakończono w 2009 roku . To tak, jakby artykuł o nowych smartfonach zilustrować zdjęciem telefonu Bratek, a o nowościach motoryzacyjnych -zdjęciem samochodu FSO Syrena 104

  • eisbergh

    Oceniono 6 razy 2

    Przypuszczam, ze to fejk njus przed tym, jak ursus dostanie "zlecenie" od pisuarow (za posrednictwem en-ce-biru) na budowe elektrycznych autobusow. To sztuczne pompowanie giganta na glinianych nogach i przedwyborcza kielbasa

  • gangut

    Oceniono 5 razy 1

    Firma-krzak "ratuje" bankruta. Tzn. obiecuje, że będzie dążyć do podpisania umowy.
    I tak, z grubsza, wygląda "dobra zmiana" w polskim przemyśle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX