Uber wprowadza nowy cennik w Warszawie. Kursy mają być tańsze, choć opłata za minutę wzrośnie

Uber zdecydował o zmianie cennika w stolicy, gdzie już co trzeci mieszkaniec korzysta z usług przewozowych amerykańskiej firmy. Zmieniły się opłaty minimalna i podstawowa, cena za minutę i opłata za kilometr. Uber zapewnia, że finalnie kursy mają być tańsze niż dotychczas.

Nowe zasady naliczania opłat w Uberze zaczęły obowiązywać 4 września. Firma liczy na nowych użytkowników, zapewniając, że kursy - przynajmniej te najbardziej popularne - wyjdą taniej. Zmniejszają się bowiem: opłata minimalna z 10 do 8 zł, opłata podstawowa z 4 do 3 zł, opłata za 1 km ze 1,30 zł do 1 zł, a także opłata za anulowanie przejazdu, która wcześniej wynosiła 10 zł, a teraz 8 zł. Podrożeje za to opłata za minutę przejazdu - z 25 do 35 gr.

Zmiany w cenniku UberaZmiany w cenniku Ubera Uber

Uber ściga się z konkurencją

Uber przekonuje, że pomimo zwiększonej opłaty za minutę kursy i tak będą tańsze. Zdaniem firmy na popularnych połączeniach, które przykładowo zestawił możemy zaoszczędzić ok. 2 zł czyli średnio od 10 do 20 proc. w zależności od trasy.

Przykładowe trasyPrzykładowe trasy Uber

Czy zmiany w cenniku zwabią nowych użytkowników? Czas pokaże. Na pewno zwrócą uwagę konkurencji. W przypadku miejskiego transportu w postaci płatnych przewoźników bitwa toczy się o każdą złotówkę. Uber zapewnia, że kierowcy nie odczują zmian w cenniku, choć trudno w to uwierzyć, bo wygląda na to, że w ich kieszeniach może zostawać potencjalnie mniej pieniędzy. Chyba, że wybiorą najbardziej zakorkowaną trasę - wtedy odbiją sobie niższe opłaty dzięki wyższym stawkom za minutę przejazdu.

>>> Pamiętasz protesty taksówkarzy? To oni najbardziej nie lubią Ubera. Sprawdź, czemu.

Zmiana cennika wydaje się nieprzypadkowa w kontekście największej stołecznej konkurencji dla Ubera - przewozów Bolt. Za kurs z kierowcą pracującym dla tej estońskiej firmy z reguły trzeba było zapłacić kilka złotych mniej niż w przypadku Ubera, który w ten sposób zbliży się do cenników Bolta (dawniej Taxify), który chwali się, że działa już w 15 polskich miastach. To o 7 miast więcej niż Uber.

Więcej o:
Komentarze (46)
Uber wprowadza nowy cennik w Warszawie - 1 km za 1 zł. Kursy mają być tańsze, choć opłata za minutę wzrośnie
Zaloguj się
  • blawatek33

    Oceniono 7 razy 3

    Wolę jechać Uberem z niewidomym Ugandyjczykiem bez rak i nóg niż dać zarobić tym cwaniackim, warszawskim złotówom, cholernym złodziejom! Nigdy!

  • raknawspak

    Oceniono 8 razy 2

    Freenow w opcjo lite dyma ubera jak chce... w dodatku wystawia normalne faktury po kazdym kursie

  • kixx

    Oceniono 5 razy 1

    zaczynaja sie jaj
    dopoki standard byl w miare zblizony do Taxi,to bylem jak najbardziej na tak
    ostatnio wsiadlem do goscia,ktory pomimo ze mial trase na aplikacji to sie pytal jak jechac,w koncu na Wole z Marymonckiej jechal kolo Dworca Wilenskiego,nie mowil ani slowa poio polsku i angielsku,w dodatku niesamowicie smierdzialo w samochodzie.

  • polski1500

    Oceniono 9 razy 1

    No i co Lemingi? Fajnie, nie? W W-wie już nawet Ukraińcy nie chcą się tym zajmować, "biznes" przejmują ciemnoskórzy prowadzący Fabie na bosaka, bo buty to zbytek. Teraz po zmianach cen już nie będą mieć średniej 8, a 6 zł na godzinę. Nowocześnie!

  • agusek_29

    0

    Teraz to nikt nie jeździ złotówami tylko jak coś to mają apki i zamawiają jak w moim przypadku opti taxi czy inne przewozy. Dla mnie mega wygodna opcja i za dobry hajs

  • cynamon_10

    0

    No i fajowo, kierowcy z Ukrainy, nie znają ani polskiego ani miasta, więc kurs na bank będzie przez Poznań, Bydgoszcz czy Lublin, i to nic że 1 zł/km

  • owrank

    0

    Abstrahując od nielegalności Ubera nawiąże do stwierdzenia 'chyba że kierowca wybierze zakorkowana trasę' które mógł napisać ktoś kto chyba nie rozumie, że opłatę za kurs wylicza aplikacja a czas w tym wyliczeniu jest szacowany na podstawie prognozy. Innymi słowy w interesie kierowcy jest aby to aplikacja w algorytmie wybierała najbardziej zakorkowana trasę i tak wyliczy cenę dla klienta podczas gdy kierowca pojedzie najmniej zakorkowana trasa bo ma szansę ponieść niższe koszty

  • spider78

    0

    Mieszkam niedaleko "bazy" Ukraińców jeżdżących Uberem. Jazda na ślepo przez skrzyżowania równorzędne to standard. Po osiedlowych uliczkach jeżdżą jak na rajdzie WRC. Te ich niebieskie Skody tak poobijane że żal patrzeć.

  • maryn

    Oceniono 2 razy 0

    Koszt 1km jazdy kompaktowym samochodem z ubezpieczeniem i utratą wartości to około 1.0-1.4 zł. Czyli pracuje się tylko na zakup kolejnego samochodu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX