Płaca minimalna w 2020 r. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie. Wynagrodzenia podskoczą o 350 zł brutto

Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r., przedłożone przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. W przyszłym roku zarobimy nie mniej niż 2600 zł brutto.

W 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynieść 2 600 zł brutto. Jest to wzrost o 350 zł brutto, czyli o 15,6 proc. w stosunku do 2019 r. Obecnie najniższa płaca wynosi 2 250 zł brutto i po 2018 r. została podniesiona o 150 zł brutto. Premier Mateusz Morawiecki podczas posiedzenia Rady Ministrów zdecydował o podwyższeniu pensji minimalnej z planowanych 2 450 do 2 600 zł, tj. o 150 zł brutto. W związku z tym w 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie stanowić 49,7 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2020 r.

Rozporządzenie Rady Ministrów reguluje także wysokość minimalnej stawki godzinowej, która w 2020 r. ma wynieść 17 zł brutto, czyli o 1 zł więcej, niż planowano. Obecnie stawka ta to 14,70 zł brutto za godzinę.

Poziom minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości 2 600 zł będzie miał pozytywny wpływ na sytuację gospodarstw domowych (przez wzrost dochodów pracowników). Rozwiązanie to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ok. 1,5 mln pracowników otrzymujących płacę minimalną

- powiedział premier Morawiecki.

4000 brutto za 4 lata

Podczas ostatniej konwencji PiS obiecał szybki wzrost płacy minimalnej. Z rządowych deklaracji złożonych 7 września 2019 r. wynika, że do końca 2023 r. płaca minimalna w Polsce ma wzrosnąć do 4 tys. brutto. Obecnie wynosi wynosi ona 2250 zł, a w 2020 r. już 2600 zł brutto. Na koniec 2020 r. rząd zapowiada sumę 3 tys. zł brutto, a na koniec 2023 r. aż 4 tys. zł. Pomysł komentują analitycy gospodarczy, którzy wskazują, że tak radykalne zmiany mogą być ryzykowne, a w pierwszej kolejności zauważy je rynek pracy - tak pracownicy, jak pracodawcy.

Wydaje się, że zatrudnienie części osób będzie zupełnie nieopłacalne. Najgorsze jest to, że pracę mogą często tracić najsłabsi, najsłabiej wykształceni. Ponadto część firm, które opierają się na pracownikach zarabiających dużo mniej niż te nowe poziomy płacy minimalnej, może nie wytrzymać na rynku i paść. Inny negatywny efekt może być taki, że firmy będą podnosić ceny. Szczególnie firmy usługowe, które w dużej mierze opierają się na pracy manualnej, np. fryzjerzy, mechanicy samochodowi, sprzątacze, ochroniarze itd.

- skomentował w rozmowie z Next.Gazeta.pl Ignacy Morawski, ekonomista z serwisu Spotdata.pl.

Z drugiej strony analityk zauważa, że podnoszenie płacy minimalnej jest coraz popularniejszym na świecie sposobem wyrównywania nierówności społecznych. Wskazuje, że w Polsce dość znacząco podniesiono płacę minimalną w ostatniej dekadzie, a negatywne efekty były mniejsze niż się początkowo obawiano.

Więcej o:
Komentarze (460)
Płaca minimalna w 2020 r. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie. Wynagrodzenia podskoczą o 350 zł brutto
Zaloguj się
  • nord-ost

    Oceniono 56 razy 48

    W Dzienniku Ustaw opublikowane zostało rozporządzenie, które podwyższa wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli.
    Od 01 września 2019 i przez cały rok 2020 nauczyciel stażysta posiadający tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych mający więc wykształcenie wyższe otrzymywać ma 2 450 zł brutto. Czyli 150 zł mniej niż płaca minimalna.
    Nauczyciel stażysta posiadający tytuł zawodowy magistra bez przygotowania pedagogicznego, tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym otrzymywać będzie 2466, czyli 184 zł mniej niż płaca minimalna.
    Nauczyciel mianowany (przedostatni stopień awansu zawodowego) posiadający tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych, pozostałe wykształcenie otrzymywać ma 2486 zł czyli 164 zł mniej niż płaca minimalna.

    Takie rozwiązanie przyjął rzekomo pro rozwojowy rząd PiS. Tak przynajmniej o rządzie Polski piszą tu pisowskie ciule, znaczy trolle.

    Sutener wyje z radości i satysfakcji, że wykształciuchy będą zarabiały mniej niż Seba po gimnazjum na jakimkolwiek stanowisku.

  • montagnes44

    Oceniono 50 razy 46

    Do baru wchodzi facet i mówi: stawiam wszystkim kolejkę, ale na wasz koszt. I wszyscy wstają, biją brawo i skandują: Jarek, Jarek.

  • vegemot

    Oceniono 46 razy 38

    Jakie to proste: podwyższyć płace minimalne, czyli coś za co płacą przedsiębiorcy, a nie rząd i ogłosić to swoim sukcesem. Ciemnota oczywiście kupi to i dumnie będzie darła mordy jaki to rząd dobry bo podwyższył płacę minimalną. A kwota wolna od podatku? Dalej nie ruszona, bo idzie to z państwowych pieniędzy, ale ciemnota nie ma pojęcia o ekonomii

  • berek-oberek

    Oceniono 54 razy 38

    Zastanówcie się kto zarabia minimalną płacę. Głównie mniej wykształceni i z prowincji, czyli elektorat Pisu. Tu chodzi wyłącznie o wybory, a nie o przesłanki ekonomiczne ani o skutki gospodarcze.

  • carlos_512

    Oceniono 40 razy 34

    proponuję wprowadzić minimalną pensję w wysokości 100 tys. zł
    dlaczego Polacy mają biedować?
    Polacy powinni zarabiać najwięcej na świecie, ponieważ są Polakami...

  • rozterka47

    Oceniono 42 razy 32

    Koszt pracodawcy przy takiej minimalce to 3 132,48 PLN .
    No to zwalniamy pracownika , podzielimy się w rodzinie jego pracą i ponad trzy koła zostanie w kieszeni .

  • estr

    Oceniono 40 razy 30

    4 tysie za kopanie rowów albo dojenie krów? To ile dla lekarza czy nauczyciela na stażu? Aaaa, tyle samo? No to dobra zmiana, rzeczywiście.

  • naw18

    Oceniono 29 razy 23

    A za 3 lata nie bedzie samorządów . Miejsce burmistrzów czy prezydentów miast zajmą komisarze ludowi z PiSu . Bo samorządy popadną po prostu w niewypłacalność i bankructwo. I to jest główna przyczyna podnoszenia płacy minimalnej - największym pracodawca w Polsce są samorządy, szczególnie te w miastach, główny wróg ciemnego ludu PiSu. Nie wyrobią sie - brak dofinansowania zadań (oświata!), wyższe podatki i opłaty (śmiecie, woda), mniejsze wpływy z PiT po projektowanej jego obnizce.. Wieś i male miasta opanowane. Niech zyje PRL v.2.0! Wodzu, prowadź !

  • dorry

    Oceniono 24 razy 22

    To oznacza albo zwolnienia, albo wzrost cen produktów. A najprawdopodobniej i jedno i drugie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX