Rząd zaskoczył przedsiębiorców. Podatek od października nie spadnie do 17 proc.

Przedsiębiorcy, którzy liczyli na to, że od października będą płacić niższy, bo wynoszący 17 proc. podatek dochodowy, mogą czuć się zawiedzeni. Przez kolejne trzy miesiące ich danina dla państwa niemal się nie zmieni.

Od 1 października stawka podatku dla osób osiągających dochody na poziomie do 85 528 zł rocznie zostaje obniżona z 18 do 17 proc. To skutek ustawy zapowiedzianej w lipcu. Zmiana, która miała dotyczyć 25 mln obywateli, ostatecznie w przyszłym miesiącu w mniejszym stopniu dotknie przedsiębiorców.

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", od października zapłacą oni tylko nieco niższy, bo wynoszący 17,75 proc. podatek. Powodem innego naliczania jest uśrednienie za cały kwartał. Stawka 17 proc. będzie ich obowiązywać dopiero od stycznia

>>> Łukasz Schreiber: Nie tylko pracodawcy zapłacą za podwyżkę pensji minimalnej. Koszty są rozłożone:

PIT 17 proc. czy 17,75?

Wyższa od spodziewanej stawka obejmie też osoby, które osiągają dochody z tytułu najmu. W przypadku pracowników - etatowców, zatrudnionych na umowę zlecenie, umowę dzieło zaliczka na podatek pobierana od października przez pracodawcę wynosić będzie 17 proc. 

W rocznym zeznaniu podatkowym za rok 2019 widnieć będzie jednak stawka wynosząca 17,75 proc. I to zarówno w przypadku pracowników, jak i przedsiębiorców. Przyczyną jest również uśrednienie stawek. Pracownicy pilnować tej zmiany nie muszą, bo rządowy system wypełnia za nich PIT, ale przedsiębiorcy o powinni o niej pamiętać. 

Pracownicy skorzystają nie tylko na niższym podatku

Zmiana skali podatkowej nie jest jedyną, na której zyskają podatnicy. Ustawa zmienia też koszty uzyskania przychodu - z 1335 złotych do 3000 złotych, a dla osób dojeżdżających do pracy z 1600 złotych do 3600 złotych. 

Jak bardzo zmiany odczujemy w kieszeni? To zależy bezpośrednio od naszych dochodów. Na przykład przy zarobkach na poziomie 3000 zł brutto zyskamy ok. 550 zł rocznie. Przy wynagrodzeniu 4000 zł w kieszeni zostanie ok. 650 zł, przy 5000 zł ok. 750 zł, przy 6000 zł ok. 850 zł w skali roku.

PiS zapowiada wyższe płace

Pracownicy, szczególnie ci pracujący za najniższą stawkę, zyskają nie tylko na zmianie podatku, ale i wzroście wynagrodzenia minimalnego. A to, zgodnie z rozporządzeniem przyjętym tydzień temu, w przyszłym roku wynieść ma 2600 zł brutto. To o 350 zł więcej niż dziś. Pod koniec przyszłego roku wynagrodzenie minimalne - według przedwyborczych deklaracji PiS - wynieść ma 3 tys. zł. W roku 2024 będzie to już 4 tys. zł. 

Czytaj też: 4 tys. pensji minimalnej? Dla pracodawcy oznacza to wydatek prawie 5 tys. zł.

Więcej o:
Komentarze (69)
Rząd zaskoczył przedsiębiorców. Podatek od października nie spadnie do 17 proc.
Zaloguj się
  • hi2per

    Oceniono 61 razy 53

    Przez 3 miesiące się nie zmieni? Wątpie. Przeczuwam, że jeśli PiS wygra wybory to wręcz wzrośnie by wypłacać socjal nierobom.

  • wujekdolf

    Oceniono 43 razy 39

    dla pisiorów ważne są takie janusze i grażyny które na nich głosują - nie tacy co myślą i zarabiają.

  • starveling

    Oceniono 42 razy 36

    Przedsiębiorcy to margines wyborczy, więc PiS się z nimi nie cacka.

  • zigzaur

    Oceniono 28 razy 26

    W dawnej Rzeczypospolitej szlachta z pogardą traktowała "łyków" czyli mieszczan: kupców, rzemieślników i inteligencję. Nie tylko dlatego, że warstwa ta w znacznej części była pochodzenia żydowskiego i niemieckiego.
    Potem, w toku przemian społecznych w okresie powstań narodowych, wiocha przejęła obyczaje i nawyki szlacheckie.
    Stąd pogarda pisuaruchów dla "sektora nieuspołecznionego" zwanego też "prywaciarzami".

  • twojeprawda

    Oceniono 21 razy 19

    przypadek? Zabrać ludziom przedsiębiorczym, a oddać leniwym! Tak Panie premierze i jego elektoracie.

  • awitold4

    Oceniono 17 razy 15

    A zus? Co z zusem, bo moi pracownicy nie mogą się doczekać 4 tys. minimalnej, a to wyjdzie koło 3 tys.samego zusu...

  • mcguirre

    Oceniono 17 razy 15

    :):):) Głupcy, wierzcie w baśnie, przecież po wyborach oni wszystkie podatki podwyższą a nie obniżą. Budżet to nie jest beczka bez dna, a pieniędzy rząd nie bierze z bankomatu tylko z naszych kieszeni :):)

  • batura3

    Oceniono 16 razy 14

    Ktoś jeszcze wierzy dwukrotnemu kłamcy???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX