"PB": Rząd w drogowym poślizgu. Czy uda się wydać 38 mld zł w trzy lata?

Nie - jak planował rząd - 18, a jedynie 10,8 mld zł ma trafić w tym roku na inwestycje drogowe, informuje "Puls Biznesu". Stać się ma tak nawet nawet mimo że planowane jest zwiększenie funduszy na zerwane kontrakty.

Gazeta informuje, że w ubiegłym roku z Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) na nowe odcinki dróg zaplanowano 16,4 mld zł, ale wydano jedynie 10,6 mld zł. W tym roku ta luka inwestycyjna będzie jeszcze większa i z zapisanych 18 mld, na inwestycje pójdzie 10,8 mld. Za rok ma być już lepiej, bo odpowiednio 16,6 i 17 mld zł.

Zdaniem Barbary Dzieciuchowicz, szefowej Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, na chwilę obecną można się spodziewać, że wielkie drogowe inwestycje będą więc miały miejsce w latach 2023-25 (38 mld zł), podczas gdy w pierwotnej wersji rozpisanego na lata 2014-25 Programu Budowy Dróg Krajowych zakładano, że będzie to kwota 6,7 mld zł. - Zaczyna brakować czasu, by w tej perspektywie wykonać program drogowy i rozliczyć unijne dofinansowanie - powiedziała gazecie Dzieciuchowicz. 

>>> Adrian Furgalski: GDDKiA pokazuje firmom czerwone kartki. Zobacz nasz materiał wideo:

Materiały i robocizna zdrożały, więc budowa dróg też

Z czego wynikają tak duże rozbieżności w planach i realnych wydatkach? Zdaniem prezes OIGD, to efekt min. rozstrzygnięcia niedużej liczby przetargów, ich unieważniania czy też słabego tempa rozpisywania nowych.

Do tego dochodzi też wzrost cen materiałów budowlanych. Przykładowo, Ministerstwo Infrastruktury w lipcu informowało, że dorzuci około 400 milionów złotych do budowy 20-kilometrowego odcinka A1 "F" Rząsawa - Blachownia. W kwietniu GDDKiA wypowiedziała kontrakt na tę inwestycję włoskiej firmie Salini. Chętni na dokończenie odcinka chcieli za prace znacznie więcej, niż zapisała w budżecie Generalna Dyrekcja. 

Ale nie ma się temu co dziwić, jeśli od początku 2016 r. ceny betonu wzrosły o 44 proc., asfaltu aż o 76 proc., a oleju napędowego o 36 proc.

Więcej o:
Komentarze (68)
"PB": Rząd w drogowym poślizgu. Czy uda się wydać 38 mld zł w trzy lata?
Zaloguj się
  • tw0sw0rds

    Oceniono 38 razy 28

    Jak coś bardziej skomplikowanego od 500+ to się gubią towarzysze z Wolskiej Socjalistycznej Republiki Wyznaniowej

  • jezierskiadam

    Oceniono 27 razy 25

    Za Tuska budowano drogie autostrady, ale lepsze od tych tanich hiszpańskich i francuskich.
    Za szeregowego posła żadne autostrady nie są budowane.

  • fryta1977

    Oceniono 19 razy 19

    Jak to było? Polska w ruinie! - to hasło świetnie oddaje ich intencje. Poza tym aż garnie się na usta "co by tu jeszcze spieprzyć". Banda niedouczonych nierobów wybranych przez "suwerena". Jak by im dać dwie kulki do zabawy to jedną zgubią, a drugą zepsują.

  • romangrzybek

    Oceniono 18 razy 18

    Uda się. Macierewicz pokazał jak wydać kilkanaście miliardów przeznaczonych Caracale i kilkadziesiąt miliardów na zakup uzbrojenia w następnych latach niczego nie kupując. PIS ma dużo wygłodniałych pociotków i kolesi a jeszcze więcej wyborców oczekujących za swe głosy zapłaty. A że za 4 lata już następny rząd będzie musiał te niesłusznie wydane pieniądze do UE zwrócić to będzie wyłączna wina tych zdrajców, SBeków, żydkówi ruskich agentów którzy po PISie przejmą rządy w Polsce.

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 18 razy 18

    "Czy uda się wydać 38 mld złotych w trzy lata" ?
    Spokojnie. PIS rozpier...ł 100 mld złotych w cztery lata.

  • zsm-5

    Oceniono 14 razy 14

    Chyba ktoś nie docenia możliwości rozdawania pieniędzy przez pisiorów. Poza "toruńskim muchomorem" chętnych na kasę jest wielu.
    Skoro pieniądze przeznaczone na zbrojenia idą na zardzewiałe stępki w stoczniach, to jaki problem przekazać pieniądze przeznaczone na drogi na "zbożne cele charytatywne" przyswajane przez polski KK.?

  • meki_majcher

    Oceniono 13 razy 11

    Największy koszmar pisuarów - kasa której nie da się ukraść.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX