Chorwacki Sąd Najwyższy po stronie tamtejszych frankowiczów. Ponad 100 tys. osób ma się z czego cieszyć

Sąd Najwyższy Chorwacji orzekł we wtorek, że osiem tamtejszych banków naruszyło zbiorowe interesy i prawa osób, które zaciągnęły kredyty "frankowe". Orzeczenie otwiera drogę ponad 100 tys. chorwackich frankowiczów do wnoszenia roszczeń wobec banków.

W Chorwacji, podobnie jak w Polsce, kilkanaście lat temu popularne były kredyty powiązane z kursem franka szwajcarskiego. Miało je zaciągnąć łącznie ok. 125 tys. osób (spośród ok. 4,2 mln mieszkańców kraju).

Również, tak jak u Polsce, tamtejsi frankowicze zostali dotknięci dużym wzrostem kursu franka do kuny chorwackiej (z ok. 4,5 kuny za franka w 2008 r. do 6,75 kuny obecnie). I także jak u nas - chorwaccy kredytobiorcy już od kilku lat przekonują o nieuczciwych zapisach w swoich umowach kredytowych.

Sąd Najwyższy po stronie frankowiczów

Na korzyść chorwackich frankowiczów we wtorek orzekł Sąd Najwyższy w Zagrzebiu. Uznał on bowiem, że osiem tamtejszych banków (Raiffeisen, Hypo Alpe Adria, Zagrebacka, Privredna, Erste, OTP, Splitska i Sberbank) naruszyło zbiorowe interesy i prawa osób, które zaciągnęły kredyty "frankowe". Chodziło o nieuczciwe postanowienia w umowach, dotyczące powiązania kredytów z kursem franka szwajcarskiego, bez indywidualnych negocjacji z kredytobiorcami.

Orzeczenie otwiera chorwackim frankowiczom drogę do wnoszenia indywidualnych roszczeń wobec banków. Mogą się bowiem na nie powoływać w swoich sprawach, i sądy muszą respektować wnioski Sądu Najwyższego - przekonuje rzecznik instytucji.

Ustawa frankowa w Chorwacji

Warto jednak dodać, że obecnie sytuacja kredytobiorców frankowych w Chorwacji jest nieco inna niż w Polsce. W 2015 r. w życie weszła bowiem ustawa, która dawała frankowiczom możliwość przewalutowania ich kredytu na euro (od momentu zaciągnięcia zobowiązania). Miało to uchronić ich przed ryzykiem dalszego umacniania się szwajcarskiej waluty. Jak wynika z senackiej ekspertyzy z 2018 r., z możliwości przeliczenia kredytów skorzystało ok. 95 proc. kredytobiorców. Nie zaproponowano im przewalutowania na kuny chorwackie m.in. dlatego, że wówczas oprocentowanie kredytów poszłoby mocno w górę (bo musiałoby się opierać na dużo wyższej stawce ZIBOR 3M). Stopa dla euro - EURIBOR - była atrakcyjniejsza dla kredytobiorców.

Koszt przewalutowania poniosły banki, wyniósł on ok. 1 mld euro (dwukrotność rocznego zysku banków). W 2017 r. Chorwacki Sąd Konstytucyjny odrzucił żądanie banków, by rozważyć, czy ustawa o przewalutowaniu kredytów we frankach szwajcarskich na euro jest sprzeczna z Konstytucją.

Wtorkowe orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczące tego, że osiem chorwackich banków naruszało zbiorowe interesy frankowiczów, daje tym kredytobiorcom nadzieje na dodatkowe odszkodowania.

Więcej o:
Komentarze (51)
Chorwacki Sąd Najwyższy po stronie tamtejszych frankowiczów. Ponad 100 tys. osób ma się z czego cieszyć
Zaloguj się
  • nieprawomyslny

    Oceniono 14 razy 8

    "z ok. 4,5 kuny za franka w 2008 r. do 6,75 kuny obecnie"

    ..i w tym samym czasie z 2 do prawie 4 PLN, nawet Kuna chorwacka jest silniejsza od waluty bantustanu

  • luki.wawa

    Oceniono 18 razy 6

    Najlepsze jest to że banki dobrze wiedziały że te umowy są bezprawne. Bo już w tamtym okresie w kilku krajach starej europy były wycofywane i zakazane. Ale spokojnie jak widać można było je przeszczepić do krajów rozwijających się w takich jak Chorwacja, Węgry czy właśnie Polska.
    Banki powinny zapłacić za ten przekręt. Dlatego dzisiaj skomlenia przez same Banki jak to system się zawali, jakie będą miały straty. A kogo to obchodzi tak samo jak nikogo to nie obchodziło jak się co roku czesało klientów. Na dzień dzisiejszy 90% tych kredytów jest spłaconych i nie ma żadnej podstawy aby płacić dalej bankom. Dotychczasowe wyroki pokazują że banki nie mają żadnej możliwości egzekucji tych wymyślonych kwot kredytów.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 12 razy 4

    To było z góry ukartowane. Banki doskonale wiedziały, że kurs franka mogą sobie prawie dowolnie ustawić. Wcześniej przetestowali ten trick w Australii i kredycie w dolarze kanadyjskim.

  • kot_miczurina

    Oceniono 12 razy 4

    ojej, jednak można Panie Prezydencie Duda ! Jak to mówił Pan w kampanii " nie dajcie sobie wmówić, że się nie da " i co teraz ?

  • june-of-44

    Oceniono 6 razy 2

    Można?
    Można.
    Tylko nie w naszym kraju

  • madka-curki

    Oceniono 1 raz 1

    No to jak tam jest - mają spłacać te kredyty?
    Bo u nas jakiś mądrala napisał o kondykcji i mu wyszło, że to bank musi oddawać spłacone raty, a kredytowicz nic nie musi nikomu oddawać. Czyli mieszkanie za friko.
    Oczywiście nigdy tak nie było, nie było żadnego wyroku który by tak twierdził, ale ten pan chętnie oferuje swoje usługi. Za kasę.

  • yibi

    Oceniono 3 razy 1

    W POLANDI politycy siedza w bankach wiec nie ma szans...

  • jo81

    Oceniono 3 razy 1

    Nie przeszkadza mi wysokość raty. Przeszkadza mi że po 12 latach spłacenia mam nadal do oddania 150% kredytu a mieszkanie jest niesprzedawalne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX