Komentarze (107)
Wystraszył się "testu przedsiębiorcy", spytał skarbówkę o podatki. Znamy stanowisko fiskusa
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • pollako

    Oceniono 5 razy 3

    Wystarczy założyć organizacje wyznaniową i podatków się nie płaci...Robi tak kościół kat. ZUS też płacą za nich Polacy właśnie ci przedsiębiorcy.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 2 razy 2

    Płac minimalna w górę, ZUS od najlepiej zarabiających w górę. Jak tak dalej pójdzie wszyscy przejdą na samozatrudnienie.

    Czyli PiS wypycha wszystkich na umowy śmieciowe. Bo samozatrudnienie jest niczym innym jak umową śmieciową.

  • jednooki.pirat

    Oceniono 2 razy 2

    Tylko w jaki sposób Fiskus może mnie zmusić do przejścia na etat? Ja prowadzę działalność gospodarczą, to że w tym miesiącu mam jedną fakturę nie znaczy, że w przyszłym miesiącu będą także miał jednego kontrahenta. Działalność mogę także prowadzić gdzie mi się podoba. Więc naprawdę jestem ciekaw jakie regulacje miałyby to zastopować.

  • dwapsyikot

    Oceniono 2 razy 2

    stanowisko jednego urzędu skarbowego nie musi być wiążące. Z tego co zrozumiałam opisany przedsiębiorca dowiedział się tylko co myśli o tej sprawie jeden konkretny urząd. I nic poza tym. Zadna wykładnia to nie jest.

  • jasmin711

    Oceniono 4 razy 2

    Temat się wyciszył, bo idą wybory. Jeśli PiS będzie dalej rządził to nie łudźcie się że do tego nie wróci. Wróci, i Mateusz bez żenady powie, że przed wyborami wcale nie powiedział tego, co powiedział... I co mu zrobicie?

  • six_a

    Oceniono 2 razy 2

    prawo, gdzie na każdym kroku rządzi interpretacja jakiegoś mietka o wątpliwych kwalifikacjach jest prawem wprost zachęcającym do korupcji.

  • mjs05

    Oceniono 1 raz 1

    No proszę, a moja znajoma ma zupełnie odwrotnie. Zatrudniona jest w jednej firmie na samodzielnym stanowisku (do tego ma zawieszoną działalność) i ZUS twierdzi, że to wcale nie etat, ale samozatrudnienie i odmawia wypłaty chorobowego. Można i tak.

  • nord-ost

    Oceniono 3 razy 1

    Parę lat temu kierowca zwolnił się ze swojej firmy, kupił samochód cysternę i zaczął świadczyć usługi dla swojego pracodawcy. Jeździł cysterną od rolnika do rolnika, zbierał mleko i dowoził do mleczarni. Tak jak i trzech jego kolegów. Zyski były więc sprzedał starego stara i wziął w leasing nowego MANa. Po jakimś czasie najpierw jeden z kolegów, potem drugi stwierdzili, że mają już dość i przechodzą na emeryturę. Kierowca przekalkulował i podjął szybką decyzję wziął w leasing jeszcze dwa MANy i przejął kontrakty kolegów. Many spłacił wziął w leasing SCANIE, jako że ilość mleka do zwiezienia wzrosła ma teraz 6 samochodów i zatrudnia 9 kierowców. Cały czas wozi mleko dla swojego dawnego pracodawcy i tylko dla niego. Od Paru lat co miesiąc wystawia jedną fakturę dla tego samego odbiorcy. Samochody trzeba gdzieś obsługiwać, myć więc jakiś czas temu na kredyt kupił nieruchomość, utwardził plac i wybudował warsztat - zatrudnił dwóch mechaników. Po jakimś czasie mleczarnia zapytała czy nie podjąłby się wożenia serów na południe Europy, zawarli właśnie wieloletni kontrakt i poszukują solidnego przewoźnika który będzie wiedział jak obchodzić się z towarem. Wziął zatem kierowca kolejną SCANIĘ z naczepą chłodnią w leasing. Właśnie miał wymienić MANY na coś nowszego, ale teść powiedział mu, że w INFO TVP podali, że tacy jak on to nie prowadzą działalności i będą musieli wrócić na etat, a za ostatnie pięć lat to mu pewnie składki ZUS od faktur naliczą.
    Cztery leasingi, 11 umów o pracę, kredyt inwestycyjny.
    Zadanie dla bystrzaków jakie musi być wynagrodzenia, żeby pokryć zobowiązania finansowe i koszty rozwiązania umów o pracę?

    Ot i bolszewicka logika jak niszczyć kapitalistów krwiopijców i oszustów podatkowych.
    Popatrz Europo jak pięknie można żyć.

  • zofia.rydz

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety podatnik o zgrozo nie moze opierac działalnosci na odpowiedzi urzedu skarbowego. To jest paranoja, ale tak jest.

  • byann

    Oceniono 3 razy 1

    Mój kontrahent jest za granicą. Czy mam mu powiedzieć, żeby mnie zatrudnił na etat?

  • montagnes44

    Oceniono 3 razy 1

    Wczoraj tak powiedzieli, ale w kazedej chwili mogą zmienić zdanie. A wina będzie po stronie podatnika.

  • xrafael

    Oceniono 3 razy 1

    Jutro wejdom o 6:00 i camery smery vajery king kong

  • dewes

    Oceniono 12 razy -2

    Jak ktoś zapieprza tylko dla jednego zleceniodawcy drżąc o kolejną umowę bez urlopu i normowanego czasu pracy to jest pracownikiem bez praw pracowniczych a nie przedsiębiorcą.

  • duckoff

    Oceniono 3 razy -3

    temat się wyciszył bo przecież pis chce wprowadzić zus liniowy dla firm tak jak dla pracowników, więc co za różnica będzie czy ktoś ma firmę czy nie.

  • ajg62

    Oceniono 6 razy -4

    Są minusy samozatrudnienia - nie ma ubezpieczenia medycznego ( prywatnego ) nie ma płatnych wakacji , trzeba odpowiadać za to co się robi. Osoba na etacie może mieć takie rzeczy w nosie .

  • wudeer

    Oceniono 16 razy -10

    W pierwszej kolejności powinni wprowadzić drugi próg dla samozatrudnionych (i tak mieliby lepiej niż etatowcy, bo mają niższy ZUS i mogą wliczać sobie różne rzeczy w koszty). Wg mnie po przekroczeniu dochodu ok. 150 tysięcy złotych podatek powinien wynosić ~30%.

  • antyleming2

    Oceniono 18 razy -14

    Pytanie do lemingowatych: Czy to prawda, że w pokojach i gabinetach PO nawet muchy są skorumpowane?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX