Jeżdżący bez biletu mają 128 mln zł długu do spłaty. Wiek przeciętnego "gapowicza" zaskakuje

Polacy wciąż jeżdżą "na gapę". Wśród osób młodych odsetek wsiadających do środka komunikacji publicznej bez biletu sięga 25 proc. Statystyczny "gapowicz" najczęściej wcale nie jest jednak uczniem.

Polacy, którzy odważyli się wsiąść do środka komunikacji publicznej bez ważnego biletu mają do spłaty 128 mln zł - wynika z najnowszego komunikatu Big InfoMonitor. Mogłoby się wydawać, że spośród 101 tys. "gapowiczów" większość stanowić będzie młodzież, wyniki analiz są jednak zaskakujące. 

"Profil statystycznego gapowicza to wbrew pozorom nie osoba, która niedawno odebrała dowód osobisty, lecz stateczny 40-latek, i to koniecznie mężczyzna. Wśród gapowiczów czterech na pięciu obecnych w rejestrze to właśnie panowie." - czytamy w komunikacie. 

Co szósty podróżny bez biletu, wśród młodych co czwarty

Autorzy raportu zauważają, że choć skłonność do korzystania z komunikacji bez biletu najczęściej deklarują młodzi, to jednak w Rejestrze BIG InfoMonitor najwięcej dłużników gapowiczów - 32 611, czyli jedna trzecia - ma między 35 a 44 lata. 

Czytaj też: Niepokorni nie mogą nawet jeździć pociągiem. Pierwsze ofiary chińskiego systemu oceny obywatel

Pod względem statystycznym co szóstej osobie zdarza się jeździć bez ważnego biletu, a w grupie do 24. roku życia nawet co czwartej. 

Jazda bez biletu - nie warto czekać na przedawnienie

Według prawa przewozowego niezapłacone należności za brak biletu przedawniają się po roku. Nie warto jednak liczyć, że przewoźnik zapomni o naszym zobowiązaniu - jeśli przed upływem przedawnienia uda mu się uzyskać prawomocny wyrok, na ściganie nas ma długie lata. 

Więcej o:
Komentarze (45)
Jeżdżący bez biletu mają 128 mln zł długu do spłaty. Wiek przeciętnego "gapowicza" zaskakuje
Zaloguj się
  • pilot.tv

    Oceniono 3 razy 1

    Byłem w Azerbejdzanie (Baku) oraz innych krajach azjatyckich i europejskich.
    Tam ten problem jest rozwiązany bardzo prosto. Wchodzi się przednimi drzwiami gdzie jest kasownik i kasuje się bilety. Nie masz biletu to nie wejdziesz. Chyba, że ktos z pasażerów za ciebie skasuje. A wychodzisz z busów srodkowymi drzwiami. Pomijam juz fakt, że nikt tam nie ma mentalności złodzieja jak to jest w Polsce aby okradać firmę przewozową.

  • pawelekok

    Oceniono 3 razy 3

    Te statystyki są mylące. Nie odzwierciedlają liczby tych, którzy jeżdżą na gapę, tylko tych, którzy dali się złapać kanarom. A młodzież jest po prostu sprawniejsza w uciekaniu.

  • kriso135

    Oceniono 5 razy -3

    Ja w Warszawie jeżdżę na gapę, bo nie chcę pośrednio wspierać parad homosiów i ideologii LGBT w szkołach. Jak "Biały nos" przestanie być prezydentem będę kasował bilety.

  • scierplaminoga

    Oceniono 3 razy -1

    w ZTM co drugi autobus się spóźnia, rozkłady są idiotyczne, a ceny z kosmosu. Potem zdziwienie, że ludzie jeżdżą na gapę, lub stoją w korkach w zdezelowanych furach, a ekologia kwiczy.

  • premier_scretyna

    Oceniono 12 razy -6

    Wsiadłem kiedyś do autobusu na przystanku niedaleko sądu, ok. godziny 20.
    Wcześniej na tej linii wsiada mało osób o tej porze, więc autobus przyjechał pusty.
    Oprócz mnie wsiadła jakby zorganizowana grupa dziesięciu osób, większość w wieku ok. 60 lat. Dwóch facetów, reszta kobiety. Podszedłem do kasownika, skasowałem bilet - jako jedyny. Tamci popatrzyli na mnie, któraś kobieta spytała: "kasujemy bilety?" "A po co?" - odpowiedział jeden z mężczyzn - "Kto nam coś zrobi?" "A myślisz, że Kaczyński by skasował?" spytała jedna z kobiet.
    "Jeśli już, to ktoś musiałby mu skasować, bo pewnie nie umie!" - odpowiedziała inna. "No, i nie dostałby do kasownika!" - dodała kolejna. "He, he, he" - tutaj to już zaśmiali się wszyscy. "No, ale gdyby kontrolerzy wezwali policję?" - zastanowiła się jedna z kobiet. "A ty co, kulsonów się boisz?"
    "Gdyby sprawa trafiła do sądu, myślisz że jakiś sędzia by nas skazał?" - zakrzyczano ją.
    Zrozumiałem, że mam do czynienia z "obrońcami demokracji i konstytucji" wracającymi po "obronie wolnych sądów". Tak z bliska zapoznałem się z poszanowaniem praworządności w wykonaniu głupszego sortu.

  • Michał M.

    Oceniono 3 razy 1

    To są po prostu złodzieje. Polecam lekturę prawa przewozowego.

  • druga_wieza

    Oceniono 2 razy 2

    Kto powiedział, że czterdziestolatek jest stateczny?
    To równie dobrze może być zadeklarowany menel z niezłą tradycją alkoholową.

  • maxwywar2

    Oceniono 6 razy 0

    Statystyczny "gapowicz" nie jest gqpowiczem tylko zwykłym złodziejem albo jak kto woli - oszustem.

  • mniklasp

    Oceniono 4 razy 0

    jezeli ma numer PESL , adres , numer telefonu to dlaczego nie sciaga komorniczo , zawsze ma jakis kontakt. A tak to jest wielka lipa , Polska teoretyczna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX