Sprzedaż detaliczna w sierpniu poniżej oczekiwań. Ekonomiści mają winnych i uspokajają: nie ma co ronić łez

Sprzedaż detaliczna w sierpniu 2019 r. była wyższa niż przed rokiem o 4,4 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu z lipcem 2019 r. miał miejsce wzrost sprzedaży detalicznej o 0,1 proc.

Wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych (czyli z pominięciem efektu zmian cen) o 4,4 proc. oznacza w uproszczeniu, że o tyle więcej rok do roku Polacy w sierpniu kupili. W ujęciu cen bieżących - które bierze pod uwagę także wzrost cen (czyli ile Polacy wydali na zakupy) - sprzedaż detaliczna w sierpniu br. wzrosła o 6 proc. 

Najmocniej, bo o ok. 12 proc. rok do roku, w sierpniu (w ujęciu cen stałych) rosła sprzedaż w "niewyspecjalizowanych sklepach" (czyli m.in. w marketach) oraz sprzedaż sprzętu RTV i AGD oraz mebli. O ok. 7 proc. wzrosła sprzedaż odzieży i obuwia oraz farmaceutyków i kosmetyków. 

.. źródło: GUS

Sprzedaż detaliczna słaba, ale "nie ma co ronić łez"

Wzrost sprzedaży detalicznej o 4,4 proc. rok do roku jest uznawany przez ekonomistów za słaby. Konsensus rynkowy według ankiet ISBnews przewidywał 5,1 proc. Analitycy uspokajają jednak, że nie ma szczególnych powodów do troski.

Nie ma co ronić łez - tyle wychodziło z sezonowości i dni roboczych [w sierpniu mieliśmy o jeden dzień roboczy mniej niż rok temu -red.], a 1 punkt procentowy odchylenia od konsensusu to żaden błąd

- uważają analitycy mBanku.

Także ekonomiści ING Banku Śląskiego "nie przypisują dużego znaczenia słabszemu wynikowi" i oczekują dalszego wzrostu dynamiki konsumpcji prywatnej w trzecim kwartale.

W podobnym tonie piątkowe dane o sprzedaży komentuje także Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego. Kurtek pisze, że "nie ma tu dużego negatywnego zaskoczenia, w przeciwieństwie do wyników produkcji przemysłowej". Przypomnijmy, że w czwartek GUS pokazał niespodziewanie słabe dane z gospodarki - produkcja przemysłowa w Polsce w sierpniu br. skurczyła się o 1,3 proc. rok do roku.

W sierpniowych danych [dotyczących sprzedaży detalicznej - red.] raczej nie widać jeszcze efektów programu Rodzina 500 Plus, rozszerzonego o pierwsze dziecko od 1 lipca br., i należy oczekiwać że efekt ten ujawni się dopiero w kolejnych miesiącach. Ale i bez tego efektu dane można ocenić jako pozytywne i wskazujące na konsumpcję jako wciąż główną siłę napędową polskiej gospodarki

- komentuje piątkowe dane główny ekonomista Banku Pocztowego.

Więcej o:
Komentarze (15)
Sprzedaż detaliczna w sierpniu poniżej oczekiwań. Ekonomiści mają winnych i uspokajają: nie ma co ronić łez
Zaloguj się
  • secondradoslaw

    Oceniono 13 razy 11

    To dlatego ze sierpwein 2019 w Polsce mial tylko 24 dni. W 2020 Partia wydluzy sierpien ustawa do 35 dni i spoko.

  • berek-oberek

    Oceniono 8 razy 8

    Jakże to piękny widok, Polska tarza się w dobrobycie. Muzyka gra a chamstwo tańcuje.

  • byrcyn11

    Oceniono 3 razy 3

    To proste; żeby konsumpcja stale rosła, muszą być stale dosypywane nowe pieniądze - czas na 1000+.

  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 8 razy 2

    Już połowa newsów w dziale biznes to reklamy samochodów. Gazeto, przesadzacię z tym shitem.

  • zakrzyczny

    Oceniono 1 raz 1

    GUS policzył inflację emerycką. Dziękuję. Wystarczy. Metodologia badań na usługach rządzących.

  • misiaszm

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego w tym roku był o jeden dzień roboczy mniej w sierpniu niż w poprzednim, tak samo są 4 niedziele i tak samo 15 wypada w dzień roboczy?

  • atagi997

    Oceniono 4 razy 0

    Kupujcie i kupujcie i kupujcie. A tylko grube, cukrzycę, nadciśnienia, zawały.

  • andy180812

    Oceniono 2 razy 0

    idzie wielka deflacja bedzie 1930 albo jeszcze gorzej trzeba juz teraz ronic wiele lez

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX