PiS najpierw przeraził przedsiębiorców, teraz obiecuje im 500 plus. Zmiany w tzw. "Małym ZUS-ie"

Dwa tygodnie temu PiS przeraził przedsiębiorców swoimi obietnicami, teraz proponuje im nowy pakt. Ryczałtowe składki ZUS mają pozostać bez zmian, natomiast firmy o przychodach do 10 tysięcy złotych miesięcznie i dochodach do 6 tysięcy mają otrzymajać ulgę w ZUS w wysokości średnio około 500 złotych - obiecał podczas sobotniej konwencji premier Mateusz Morawiecki. Tym samym ma zmienić się tzw. "Mały ZUS".

Premier Mateusz Morawiecki na konwencji tematycznej PiS w Katowicach przedstawił "Pakt dla Przedsiębiorców". Najważniejsze punkty to: ryczałtowy ZUS bez zmian, firmy o przychodach do 10 tysięcy złotych miesięcznie i dochodach do 6 tysięcy mają otrzymać ulgę w składkach na  ZUS, która średnio ma wynieść 500 złotych. Ma to kosztować budżet państwa od 1 do 1,5 mld złotych, według wyliczeń rządu.

Kolejne propozycje to tzw. "prosty PIT" - ryczałt do 2 milionów euro przychodu firmy, 9- procentowy CIT dla firm do 2 milionów euro przychodów. Rząd obiecał, że przeznaczy też miliard złotych na bezpośrednie wsparcie inwestorów. - Przypomnę, że jeszcze kilka lat temu politycy mówili o bilionie złotych na inwestycje - mówił na antenie TVN24 prof. Witold Orłowski, ekonomista. 

PiS obiecał "pakiet dla przedsiębiorców". "Mały ZUS" będzie poszerzony

Zmiany, które zapowiedział premier oznacza korektę w tzw. "małym ZUS-ie", który działa od początku 2019 r. Pozwala on części firm płacić niższe składki ZUS. Rozwiązanie dedykowane jest tym przedsiębiorcom, którzy w całym 2018 r. osiągnęli przychody niższe niż 30-krotność płacy minimalnej, czyli 63 tys. zł brutto (w 2018 r. minimalne wynagrodzenie wynosiło 2100 zł). Tacy przedsiębiorcy - zamiast co miesiąc uiszczać ryczałtowe składki w wysokości ok. 1317 zł - mogą płacić je proporcjonalnie do wysokości przychodów. 

Dla przedsiębiorcy, który w 2018 r. osiągnął przykładowy przychód 50 tys. zł brutto, różnica na składkach to ok. 250 zł miesięcznie. "Mały ZUS" jest więc dla takich osób mniejszym obciążeniem.

Z obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne będzie można korzystać wyłącznie przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Innymi słowy - po trzech latach "małego ZUS-u" trzeba będzie przez kolejne dwa lata płacić standardowe składki (choć oczywiście można też inaczej rozplanować te 36 miesięcy "małego ZUS-u"). 

Now propozycja PIS oznacza zatem poszerzenie dostępu do tzw. "Małego ZUS-u". Teraz firmy o przychodach do 10 tysięcy złotych miesięcznie i dochodach do 6 tysięcy otrzymają ulgę w ZUS w wysokości średnio 500 złotych. Według Morawieckiego z takiego rozwiązania może skorzystać około 270 tys. przedsiębiorców.

Czytaj więcej: Mały ZUS od początku 2019 r. Kto zapłaci niższe składki?

Mały ZUS z kontrowersyjnym kryterium

W "małym ZUS-ie" od początku zgłaszano podstawowy błąd. Chodziło o uzależnienie dostępu do rozwiązania od poziomu przychodów, a nie od dochodów (czyli przychodów pomniejszonych o koszty). To sprawia, że jeśli firma ma wysokie przychody (otrzymuje od kontrahentów duże kwoty), ale jednocześnie także wysokie koszty (bo np. inwestuje w nowe maszyny), na to rozwiązanie się nie łapie.

Inny prosty przykład. Załóżmy, że przedsiębiorca kupuje samochód za 10 tys. zł, remontuje je, i sprzedaje za 13 tys. zł. Przychód takiego przedsiębiorcy wynosi aż 13 tys. zł, ale dochód tylko 3 tys. zł.

Teraz ten kontrowersyjny przepis ma się zmienić, i prawo do "małego ZUS-u" mają mieć także przedsiębiorcy, którzy - owszem - osiągający wysokie przychody, ale jednocześnie znacznie niższe dochody.

Dwa tygodnie temu podczas konwencji premier Mateusz Morawiecki już zapowiadał zmiany w ZUS. Wtedy przedsiębiorcy - przestraszeni także mocno niefortunnym tweetem szefa kancelarii premiera, Michała Dworczyka - zaczęli się obawiać, że rząd planuje wprowadzenie składek ZUS proporcjonalnych do dochodów dla wszystkich firm. To, jak ostrzegał doradca podatkowy Marek Kolibski, podniosłoby części przedsiębiorców składki nawet i kilkaset razy.

Czytaj więcej: Podwyżka ZUS po wyborach. Rząd zapędził się w kozi róg i rozjuszył przedsiębiorców

Więcej o:
Komentarze (180)
PiS najpierw przeraził przedsiębiorców, teraz obiecuje im 500 plus. Zmiany w tzw. "Małym ZUS-ie"
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 49 razy 37

    Nie wierzę, żeby ktokolwiek na tyle inteligentny, żeby zostać przedsiębiorcą, mógł być na tyle głupi, żeby uwierzyć w kłamstwa skazanego prawomocnym wyrokiem sądu za kłamstwo Mateusza Morawieckiego.

  • zdradliwe_pisozyty

    Oceniono 25 razy 25

    Morawiecki to jest polski dżinjus!!!

    - W 3 lata skończył 6 uniwersytetów:
    > Politechnikę Wrocławską
    > Central Connecticut State University
    > MBA na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu
    > Ukończył także studia podyplomowe z prawa europejskiego i ekonomiki integracji gospodarczej na Uniwersytecie w Hamburgu
    > Uniwersyt Bazylejski
    > Kellogg School of Management przy Northwestern University.
    Tate dali chyba samolot aby latać na wykłady z Connecticut do Wrocka a potem do Chicago i dalej do Bazylei i Hamburga.
    I to wszystko w 3 lata!

    (źródło- wikipedia. trzeba czytać niestety i sÓweren tego nie wie)
    Nic dziwnego, że taki geniusz da nam 1.000.000 samochodów elektrycznych, drony, grafen, 500+, lokomotywy, mannę, żytnią i zagrychę

    Chwała Panu naszemu! Alleluja

  • franclajn

    Oceniono 26 razy 24

    PiS to partia socjalu i kościoła. Oni tylko drukują i rozdają pieniądze. Poza tym nie mają żadnego planu. W kółko kombinują komu zabrać.

  • andrzej2310

    Oceniono 30 razy 24

    Wreszcie widać, co PIS ma do zaoferowania przedsiębiorcom - praktycznie NIC. Opowieści o dolinie krzemowej wsadźmy między bajki. PIS to partia elektoratu socjalnego.

  • izopropanol

    Oceniono 30 razy 22

    I rób tu biznes jak co 15 minut pajacom sie wizja zmienia. Panie Pinokio, pan posłucha i zapamięta. Pieniądze lubia cisze i spokój. A nie wasze wrzaski.

  • mojatolerancja

    Oceniono 22 razy 20

    Trwa chocholi taniec z kolejnymi 500+, podatkami. PIS nie ma zadnego dopracowanego planu. Z czym nie wyjdzie, to zaraz okazuje sie bublem, potem panika i rzucanie suwerenowi kolejnych pieniedzy.

  • rggg

    Oceniono 24 razy 20

    Gensek już zrobił przedsiębiorcom prezent (najniższa pensja 4000PLN) a teraz jeszcze ten niby-premier daje następne?

  • praskiso

    Oceniono 21 razy 19

    Kiedyś ktoś napisze książkę pt. "Wszystkie kłamstwa PIS". Będzie to opasłe tomisko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX