Brexit. Boris Johnson o wyroku Sądu Najwyższego: Zdecydowanie się nie zgadzam

Boris Johnson nie zrezygnuje z funkcji premiera Wielkiej Brytanii po tym, jak Sąd Najwyższy uznał, że decyzja o zawieszeniu prac parlamentu była niezgodna z prawem. Do kraju z Nowego Jorku wróci jednak wcześniej, niż pierwotnie planowano.

"Muszę powiedzieć, że zdecydowanie się nie zgadzam" - tak Boris Johnson zareagował na wyrok brytyjskiego Sądu Najwyższego. 11 sędziów jednogłośnie uznało we wtorek, że zawieszenie prac parlamentu było nielegalne. Johnson dodał, że oczywiście będzie respektować decyzję sądu.

Boris Johnson się nie zgadza

Wróci za to wcześniej do Londynu. Teraz jest w Nowym Jorku na posiedzeniu ONZ. W poniedziałek rozmawiał z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem - tego spotkania nie można uznać za przełomowe. Na wtorek zaplanowaną miał jeszcze rozmowę z Donaldem Trumpem oraz przemówienie na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, wreszcie telekonferencję ze swoim rządem. Potem wyleci do Wielkiej Brytanii.

Biuro premiera podaje poza tym, że Johnson nie zrezygnuje ze stanowiska. Wzywali go do tego politycy opozycyjnych partii, zarzucając mu między innymi, że "wprowadził w błąd królową".

Brexit zgodnie z planem czy opóźniony?

Kilka tygodni temu królowa Elżbieta II, po wniosku złożonym przez premiera Johnsona, zgodziła się na zawieszenie prac parlamentu. Przerwa w obradach rozpoczęła się 10 września i miała potrwać do 14 października. Politycy opozycji zarzucali premierowi, że chciał wykorzystać tę przerwę, by nie dopuścić do kontrolowania rządu przez parlament w kluczowym, brexitowym okresie. Johnson mówił, że jego decyzja nie miała nic wspólnego z brexitem.

W Wielkiej Brytanii zawieszenie parlamentu to standardowa procedura poprzedzająca początek nowej sesji parlamentu i mowę tronową. Zwykle te wydarzenia mają miejsce, gdy władze obejmuje nowy rząd lub - jak to miało miejsce w tym przypadku - premier. 

Po decyzji Sądu Najwyższego, który uznał, że de facto parlament nie został w ogóle zawieszony, speaker Izby Gmin John Bercow ogłosił, że posłowie wrócą do obrad w środę 25 września o 11:30 lokalnego czasu.

Oficjalną datą brexitu pozostaje 31 października, choć według obserwatorów nie jest wykluczone, że ten termin zostanie znów przedłużony. Boris Johnson jak dotąd obstaje przy tej dacie, powtarzając, że doprowadzi do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, z umową brexitową lub bez niej. Do tego rośnie ryzyko przedterminowych wyborów parlamentarnych na Wyspach.

Więcej o:
Komentarze (86)
Brexit. "Zdecydowanie się nie zgadzam". Boris Johnson o wyroku Sądu Najwyższego. Rezygnować nie zamierza
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 40 razy 36

    Oczewista oczewistość, że nie zgadza się z wyrokiem Sądu. Bo to przecież, jak w Wolsce, Sąd ma zgadzać się z Wolą Ukochanego Wodzuchny, a nie odwrotnie. I w ogóle ten Francuzik Monteskiusz jest już passee, defunct i out of schique. No i Sądy są zawalidrogami. Oczywiście tylko tak długo, aż ich nie zreformujemy, nie obsadzimy swoimi kreaturami i nie poinstalujemy bezpośrednich telefonów na linii Nowogrodzka-Sądy. Wtedy będzie Ordnung. Sieg Heil!

  • 13sw

    Oceniono 30 razy 28

    Czyli wkrótce usłyszymy, że jeden z sędziów brytyjskiego Sądu Najwyższego ukradł fasolkę i boczek?

  • remo29

    Oceniono 29 razy 25

    O widzisz, "zdecydowanie się nie zgadzam", czy to nie brzmi znajomo? To nie jest żaden tam wyrok, tylko opinia grupy znajomych przy kawie i ciasteczkach.

  • earthboundmisfit

    Oceniono 19 razy 19

    Jeszcze nie spotkałem człowieka, który po niekorzystnym dla siebie wyroku sądu stwierdziłby, że zgadza się z nim w całej rozciągłości.

  • carlos_512

    Oceniono 18 razy 18

    koledzy z grupy w Europarlamencie mogą nauczyć go w jaki sposób ignorować wyroki (a w zasadzie spotkania przy kawie) Sądu Najwyższego

  • kolor

    Oceniono 22 razy 16

    Typowy pisowiec

  • thrak401

    Oceniono 14 razy 14

    U nas premier powiedzialby, ze sady sa postkomunistyczne i nie wykonalby wyroku. Poprosilby Trybunal Konst o rozpatrzenie czy wyrok byl legalny. Takie mamy rzady prawa.

  • marymania

    Oceniono 13 razy 13

    A jakie ten wiecheć słomy ma kompetencje do oceny wyroków sądowych?
    Sądu nie interesuje, czy ktoś się z nim zgadza czy nie.

  • lubicz56

    Oceniono 12 razy 12

    ... Johnson dodał, że oczywiście będzie respektować decyzję sądu. ...
    Oj Boris, Boris, ty to się jeszcze musisz dużo uczyć. W nauki do kurdupla i to w podskokach! Wyroki SN się ignoruje, tak jakby ich w ogóle nie było. Wiadomo, jak Gott mit Uns, a ty sam z woli bożej i suwerena to jakiś popaprany SN może ci co najwyżej skoczyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX