Polscy piloci F-16 zbyt łatwi do namierzenia. Ich dane można znaleźć w sieci. "Dla przeciwnika to prezent"

Udzielają wywiadów, chodzą do telewizji śniadaniowych, umieszczają zdjęcia w mediach społecznościowych. Bez problemu, bez żadnych skomplikowanych działań i programów komputerowych, w internecie w otwartych źródłach można znaleźć dane o kilkunastu polskich pilotach samolotów F-16 - zwraca uwagę "Dziennik Gazeta Prawna" i wskazuje, że "dla potencjalnego przeciwnika to prezent".

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", dane niektórych polskich pilotów F-16 bardzo łatwo można znaleźć w sieci. Gazeta podaje różne przykłady - czasem jest to wpis w mediach społecznościowych z pełnymi personaliami szkolących się pilotów, czasem ich wywiady w telewizji, radiu czy dla serwisów internetowych (nie zawsze pod pseudonimami), czasem filmiki na YouTube z ich wizerunkiem. Informuje, że bez specjalistycznych programów w ciągu godziny można znaleźć dane o kilkunastu polskich pilotach samolotów F-16.

Piloci F16 zbyt łatwi do namierzenia?

Dla potencjalnego przeciwnika to prezent. Najprostszym sposobem unieruchomienia wartych miliardy złotych samolotów jest po prostu eliminacja czy zaszkodzenie zdrowiu pilotów tuż przed konfliktem. To prostsze i tańsze niż walka w powietrzu

- ostrzega "DGP" i podaje przykład Izraela, gdzie nie tylko dane osobowe pilotów nie są podawane do publicznej wiadomości, ale także ich twarze są w mediach "wypikselowane". 

Problem nie tylko wśród pilotów

Hipotetyczne unieruchomienie samolotów F-16 poprzez zaszkodzenie ich pilotom byłoby przykładem tzw. "ataku asymetrycznego", czyli "sprytnego" zaszkodzeniu przeciwnikowi prostymi środkami. "DGP" wskazuje, że podobnie stosunkowo łatwo wrogom mogłoby pójść np. sparaliżowanie systemu sterowania pociągami, które są wykorzystywane np. do transportu ciężkiego sprzętu.

Tutaj problem polega na tym, że Polska nie posiada kodów źródłowych dla systemów w tzw. lokalnych centrach sterowania. Jak coś się psuje, to tylko producenci mogą naprawić urządzenia - mówi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej. Tymi producentami są zwykle międzynarodowe koncerny. W niektórych krajach prawo nakazuje przekazywanie kodów źródłowych przez producentów - ale nie w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (105)
Polscy piloci F-16 zbyt łatwi do namierzenia. Ich dane można znaleźć w sieci. 'Dla przeciwnika to prezent'
Zaloguj się
  • hal_gravity

    Oceniono 37 razy 29

    Za bardzo nie wiem w czym jest problem.
    Macierewicz wysłał dawno Ruskim potrzebne dane, numery pesel, odciski palców, adresy itp...

  • deco.derr

    Oceniono 10 razy 10

    Nie wierze. Tak glupi nei sa nawet Polacy, slynni na swiecie ze swej bezdennej glupoty.

  • mgz

    Oceniono 14 razy 10

    nasze sily powietrzne mozna wyeliminowac przez rozsypanie piasku na pasie startowym

  • hipis3308

    Oceniono 11 razy 9

    Co tam piloci. Wystarczy przypomnieć sobie ministra wojny Macierewicza, który nie będąc jeszcze ministrem MON, najpierw rozwalił kontrwywiad, dodatkowo publikując w języku rosyjskim wszystkich agentów polskich i z nimi współpracujące osoby, aby następnie zostając ministrem obrony narodowej, zrobić czystkę w podległej mu armii, na miarę czystki zrobionej w 1937 roku przez Stalina. Jakie były tego konsekwencje, każdy znający choć w podstawowym stopniu historię II wojny światowej, powinien to wiedzieć, a poza tym za każdym razem na konferencji prasowej, opowiadał jaki jest stan osobowy armii i jakie mamy uzbrojenie zaniedbane przez rząd PO-PSL. Tymi swoimi psychicznymi posunięciami, a może w porozumieniu z wrogiem, jakim każdy się domyśli, zrobił Polskiej armii tyle krzywdy, że tylko wojna mogłaby tego dokonać. Co dziwniejsze, nikt go za to nie pociągnął do odpowiedzialności. Taka sama jest teraz narracja, drugiego geniusza wojny Błaszczaka. Zakup wyrzutni Patriot, do których nie będziemy mieli rakiet, jest wyrzucaniem pieniędzy podatnika w błoto, takim samym bezsensem, jest zakup F-35, ponieważ nie będzie miał kto na nich latać, bo będzie tak, że się pilotów wyszkoli za ciężkie pieniądze w Stanach, po czym tak jak poprzedników, przeniesie się ich do cywila. O wzmocnieniu współpracy z najbliższymi sojusznikami i sąsiadami z UE, jakoś PiS nie mówi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX