PiS ma ponoć nowy pomysł na składki ZUS. 40-krotność zamiast zniesienia limitu

Rząd już w przyszłym roku planuje znieść 30-krotność limitu składek na ZUS. Wpływy z tego tytułu już wpisał do projektu ustawy budżetowej. Pomysł budzi olbrzymie kontrowersje. Pojawiają się jednak nieoficjalne informacje, że możliwy jest kompromis - np. zastąpienie limitu 30-krotności składek ZUS wyższym: 40- czy 45-krotnością.

O nowym pomyśle, który miał pojawić się w rządzie, donosi portal Prawo.pl. Ma on polegać na zastąpieniu obecnego limitu 30-krotności składek ZUS limitem 40- lub 45-krotności. Byłby to pewien kompromis pomiędzy dotychczasowymi planami rządu - czyli całkowitym zlikwidowaniem limitu składek na ZUS - a krytycznymi głosami ekonomistów i pracodawców odnośnie do takiego ruchu. Z jednej strony bowiem do budżetu nadal popłynęłyby dodatkowe miliardy złotych, z drugiej - koszty dla pracodawców oraz przyszłe obciążenia systemu emerytalnego byłyby nieco mniejsze.

Jak wylicza Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, podniesienie limitu składek ZUS z 30- do 40-krotności sprawiłoby, że budżet Polski w 2020 r. wzbogaciłby się o 40 proc. mniej środków niż planowano - czyli o 3 mld zł, a nie o 5 mld zł. Pozostałe 2 mld zł zostałyby w portfelach najlepiej zarabiających osób oraz u ich pracodawców. 

Zniesienie limitu 30-krotności w budżecie na 2020 r.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął projekt budżetu na 2020 roku. Zakłada on zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS. Jest to limit dochodów, po przekroczeniu którego w danym roku przestaje się płacić składki. W 2019 r. limit 30-krotności opiewa na blisko 143 tys. zł. W 2020 r. wyniósłby prawie 157 tys. zł.

Limit funkcjonuje od lat. Został wprowadzony, aby uniknąć sytuacji, by w przyszłości w systemie emerytalnym nie było ogromnych nierówności. Po wyjęciu bezpiecznika w postaci limitu 30-krotności, najlepiej zarabiające osoby będą płaciły znacznie wyższe składki na ZUS, ale ten będzie musiał im wypłacać bardzo wysokie emerytury, rzędu nawet kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Na te emerytury składałyby się osoby wówczas pracujące.

Te pieniądze, które chcą wziąć w postaci wyższej składki, należą się nie temu rządowi, ale przyszłym pokoleniom. (...) Z uczciwością polityczną i racjonalnością ekonomiczną przygotowywany przez rząd ruch nie ma nic wspólnego

- komentował w "Studiu Biznes" Grzegorz Cydejko, publicysta ekonomiczny.

Zatrudnianie specjalistów byłoby dużo droższe niż obecnie

Wskutek zniesienia limitu 30-krotności, najlepiej zarabiający fachowcy oraz ich pracodawcy płaciliby wyższe składki społeczne. Zatrudnienie specjalistów byłoby więc dużo droższe niż obecnie, a w dodatku te osoby i tak otrzymywałyby niższe wynagrodzenia netto. Przykładowo - jak liczył dla "Rzeczpospolitej" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego - zatrudnienie pracownika z pensją 15 tys. zł miesięcznie będzie kosztowało blisko 11 tys. zł rocznie więcej, a ten pracownik zarobi o ponad 2,1 tys. zł rocznie mniej "na rękę". Przy wielu pracownikach z wysokimi wynagrodzeniami koszty zatrudnienia mogą iść w miliony złotych.

Czytaj więcej: Zagraniczni inwestorzy wycofają się z Polski? Boją się planów PiS-u dotyczących składek ZUS

Zniesieniu limitu 30-krotności składki ZUS sprzeciwia się "Solidarność", związki pracodawców, a nawet część ministrów w rządzie Morawieckiego - minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz czy wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Więcej o:
Komentarze (66)
PiS ma ponoć nowy pomysł na składki ZUS od najlepiej zarabiających. 40-krotność zamiast zniesienia limitu składek
Zaloguj się
  • gr39

    Oceniono 28 razy 26

    a na co konkretnie rządowi te 3 czy 5 miliardów ? wystarczy zlikwidować katechezę w szkołach, fundusz kościelny, transfery do PFN i Rydzyka - i będzie

  • martazmijka

    Oceniono 17 razy 15

    Czyli chodzi o to, żeby zabrać specjalistom, ale nie tym naprawdę bogatym. Swietnie.

  • ar.co

    Oceniono 19 razy 13

    Dziura w budżecie musi być co najmniej jak po meteorycie tunguskim, skoro w PiSie aż takie zamieszanie. I chcieliby okraść tych obrzydliwych "burżujów", i strach ich bierze...

  • art4tiger

    Oceniono 16 razy 12

    Czyli nie 300 tyś osób dostanie po dudzie tylko 280.000. Dziękujemy Ci łaskawa zmiano. .O wielki Kaczorze, dzieki Ci za nowe daniny i nie podniesienie podatków ! Za pięć lat będziemy dziękować bolszewikom że dali tylko 3 lata łagru za bycie przedsiębiorcą a przecież mogli gorzej.

  • agafia7644

    Oceniono 18 razy 12

    Czy ktokolwiek wierzy , że oni oddadzą te składki w emeryturze? Żaden rząd tego nie zrobi, bo nie ma z czego . Pieniądze wezmą , a emerytury będą takie , jakby nie było wyższych składek. Te pieniądze, po prostu ukradną w majestacie prawa. Mój brat zarabia ponad 20 tys brutto, jest jeszcze młodym człowiekiem , będzie ( jako już doświadczony programista) zarabiał jeszcze więcej. Jego emerytura może sięgnąć nawet 15 tys . Czy jakikolwiek rząd ją wypłaci w takiej wysokości. Takich emerytur będzie około 300 tys.( tylu jest programistów).Wystarczy pomnożyć i wychodzi naprawdę ogromna suma płatna co miesiąc. Kto zapracuje na te emerytury, kiedy jest nas coraz mniej? Moim zdaniem , to zwykłe oszustwo , nikt nie wypłaci tych pieniędzy , bo ich wtedy w budżecie nie będzie i rząd , obojętnie jaki by nie był, nic w tej sprawie nie będzie mógł zrobić.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 10 razy 10

    A niech sobie PiS wprowadza co chce. Ci którzy zarabiają powyżej 12 tys zł brutto na UoP na początku przyszłego roku stracą pracę i do nowej pójdą pracować na B2B (albo wyjadą za granicę).

    I ZUS zamiast 3 tys miesięcznie od łba dostanie 400 zł (albo okrągłe zero w przypadku tych co wyjadą za granicę).

    I na koniec przyszłego roku dziura w ZUS będzie większa o 12 mld zł.

  • 1utek

    Oceniono 8 razy 8

    Czyli byle się dorwać do kasy na wyborcze obietnice, bez oglądania się na PRZYSZŁOŚĆ. To tak, jak do władzy dorwie się ktoś, kto nie ma szans na dzieci wnuki czy prawnuki!

  • cedet

    Oceniono 9 razy 7

    Pisuary zaczynają się już plątać w swoich populistycznych OBIECANKACH !!!!!!!!!!!!!!!

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 6

    PIS kombinuje ile wlezie bo słupki powoli ale w dół .
    Najwieksze osiagnięcia PISu ?
    100 afer PISu na stulecie odzyskania niepodległości czy jakoś tak .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX