Media o TSUE. "O frankowiczach może zdecydować 500 spraw", "Węgry rozwiązały problem w 2014 r"

Robert Kędzierski
Wyrok, który TSUE wydał ws. kredytów frankowych, jest szeroko komentowany przez światowe media. Donoszą one, że w ciągu najbliższych miesięcy będzie można ocenić, czy orzeczenie podniosło szansę frankowiczów na zwycięstwo. Sądy wrócą bowiem do zawieszonych spraw. Gazety opisują też jak problem kredytów rozwiązały inne kraje.

Sprawę wyroku TSUE, który wczoraj usłyszeli frankowicze, komentują międzynarodowe media. "Financial Times" stwierdza, że po orzeczeniu osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny we franku będą mogły zwracać się do sądów o unieważnienie umowy.

Brytyjski dziennik przytacza opinię Macieja Marcinkowskiego, analityka Trigon, który zauważa, że obecnie 10 tys. spraw frankowiczów toczy się w sądach niższej instancji, a 500 jest rozpatrywanych przez sądy apelacyjne. I to właśnie wyroki w tych sprawach będą dla banków swego rodzaju papierkiem lakmusowym.

Te 500 spraw zostało zawieszonych do czasu wydania orzeczenia przez TSUE. Teraz wyroki mogą już zapadać, co może potrwać około pół roku. Jeżeli banki będą przegrywać częściej niż do tej pory, skłoni je to do tworzenia odpowiednich rezerw

- stwierdził ekspert.

>>>Tak frankowicze cieszyli się z wyroku TSUE. Padły mocne słowa:

TSUE o frankowiczach. Według ekspertów dość łagodny dla banków

"FT" stwierdza też, że wyrok TSUE mógł być dla banków znacznie bardziej surowy, na co dowodem ma być niewielka strata notowań - spadły o zaledwie 0,5 proc.

Zdaniem Piotra Matysa, analityka w Rabobanku, dla frankowiczów najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak, gdyby TSUE zalecił, by kredyty we frankach szwajcarskich były przeliczone na złotówki po kursie korzystnym dla kredytobiorców. To zmusiłoby banki do tworzenia znacznie większych rezerw.

"Washington Post" w dziewięciu punktach szeroko wyjaśnia skąd wzięły się w Polsce problemy z kredytami frankowymi, co wyrok może oznaczać dla banków, jakie kroki mogą podjąć kredytobiorcy. Dziennik wylicza też jakie decyzje ws. kredytów frankowych podjęły inne kraje naszego regionu.

Po wyroku TSUE. Jak sprawę rozwiązały inne kraje? Węgry nakazały przewalutowanie

Węgry już w 2014 roku nakazały bankom przewalutować kredyty o wartości 14 mld dol. Zrobiły to ustawowo. Na podobny krok zdecydowała się Chorwacja, która przerzuciła na sektor bankowy koszty przewalutowania. Rumunia również próbowała rozwiązać kwestię frankowiczów - chciała nakazać bankom przeliczanie kredytów na leje po niższym kursie. W tym wypadku rozwiązanie uznano jednak za niekonstytucyjne i nie weszło w życie.

"Wall Street Journal" pisze, że stare kredyty frankowe po orzeczeniu TSUE "mogą zacząć prześladować polskie banki". Gazeta wyjaśnia też mniej zaznajomionym z polskimi sprawami, że kredyty frankowe wydawały się bezpieczną przystanią, a stały się toksyczne, po tym jak kurs szwajcarskiej waluty wystrzelił na skutek globalnego kryzysu walutowego w roku 2008.

Czytaj też: ZBP o wyroku TSUE: Banki też mogą pozwać frankowiczów. Kredyty frankowe nie zmienią się w złotowe

"Politico" zauważa, że po orzeczeniu banki boją się "potężnego ciosu finansowego". Agencja "Bloomberg" wylicza z kolei w kogo najmocniej uderzyć mogą przyszłe wyroki. Największy udział we "frankowym" portfelu ma Getin Noble Bank (24 proc.), drugi jest Bank Millenium (22,1proc.), następnie mBank (15,9 proc.), BOŚ Bank (13,6 proc.), PKO BP (11 proc.), Santander (6,7 proc.), BNP Paribas (6,6), Alior Bank (2,6 proc.), Bank Pekao (2,0 proc.) oraz ING (0,9 proc.).

KNF, UOKiK, ZBP komentują wyrok TSUE

Do wyroku TSUE ws. frankowiczów odniosły się nie tylko media. Orzeczenie skomentowała również m.in. Komisja Nadzoru Finansowego, Związek Banków Polskich, a także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej według większości komentatorów jest korzystny dla frankowiczów. TSUE orzekło, że sądy mogą unieważnić umowę kredytową, jeśli znajdują się w niej nieuczciwe klauzule. Za kluczowy uznaje się interes kredytobiorców.

Więcej o:
Komentarze (61)
Świat komentuje wyrok TSUE. O losie frankowiczów może zdecydować 500 spraw
Zaloguj się
  • pat1952

    Oceniono 18 razy 4

    Ciekawe dlaczego w Polsce nie można tego problemu rozwiązać systemowo. No cóż , lobby bankowe super mocne w sejmie. Jak zawsze. Co tam Polacy, banki i ich interesy najważniejsze.

  • indan

    Oceniono 5 razy 3

    Tym co plują jadem przypomnę że w 2007 roku WIBOR był 4,80% i tego wszystkim życzę, a może i więcej.

  • andrzej.wald

    Oceniono 10 razy 2

    Dla klientów najbardziej opłacalne od strony ekonomicznej jest unieważnienie tych umów, bo dzięki temu to co spłacili jako głównie odsetki jest zaliczane na poczet spłaty kapitału. W takim wariancie to banki są w czarnej dziurze, bo okazałoby się, że w praktyce udzieliły klientom darmowych kredytów.:-) Przykładowo klient zaciągnął w latach 2007-2008 kiedy to najwięcej tych kredytów udzielano 500 tys. zł w CHF, a wartość tego co ma aktualnie do spłaty to przykładowo 700 000 zł.:-) W tym okresie 10-12 lat klient mógł już spłacić na przykład 350-400 tys. zł. Po unieważnieniu umowy przez sąd okazałoby się, że bank pożyczył klientowi 500 tys. zł. Klient spłacił w tym czasie 350-400 tys. zł. Zatem zgodnie z wyrokiem sądu klient miałby bankowi tylko do zwrotu 100-150 tys. zł.:-) Straty banków z tego tytułu byłyby olbrzymie. Z tego względu teraz ZBP i same banki kombinują co tu zrobić by namówić klientów, którzy poszli do sądu na ugodę i przewalutowanie tych kredytów na złotówki.

  • piesnakoty

    Oceniono 26 razy 2

    najważniejsze, że zwyciężyła sprawiedliwość. TSUE potwierdził, że w państwie prawa nie ma miejsca na oszustwa instytucji finansowych. szkoda jedynie, że wszystkie kolejne rządy tego państwa z dykty robiły wszystko, żeby ukręcić łeb aferze frankowej i dopiero instytucja unijna przyszła na pomoc poszkodowanym setkom tysięcy polskich rodzin.

  • druga_wieza

    Oceniono 5 razy 1

    Emilka, Piebiak...
    Zastanawiające, że piesnakoty i inni frankowi trolle na innych forach jawnie popierają PiS.
    Zastanawiające również, że żaden z nich ani słowem nie wspomni o sławetnym piśmie PiS, które domagało się pozostawienia kredytów walutowych. ANI SŁOWEM!

    Cytat z pisma:
    Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań.

    Dowody
    old.pis.org.pI/article.php?id=4415
    web.archive.org/web/20071009235332/h-t-t-p://www.pis.org.pI/article.php?id=4415
    (wyciąć minusy z "hatetepe")

  • bzzbzzbzz

    Oceniono 5 razy 1

    Czas na szybkie przewalutowanie oszczędności. PLN dość mocno straci na wartości. NieRzaąd bedzie zadowolony, banki będą zadowolone...szary człowiek dostanie po dudzie.

  • druga_wieza

    Oceniono 2 razy 0

    Ostatnio prasa podała dane nt. procesów dotyczących kredytów frankowych.

    W sumie (cytuję) od początku 2017 roku do września 2019 roku banki wygrały w 1019 sprawach, a na korzyść kredytobiorcy sądy orzekły w 117 przypadkach. Są to sprawy zakończone prawomocnym wyrokiem.

    Łączna liczba spraw wygranych przez bank prawomocnie w roku:
    2017 - 368
    2018 - 372
    2019 - 279

    Łączna liczba spraw przegranych przez bank prawomocnie w roku:
    2017 - 40
    2018 - 44
    2019 - 33

    Ogółem około 2% frankowiczów zdecydowało się na drogę prawną. A niewiele ponad 10% coś wygrało. Ważne jest CO wygrało. Bo często to są zwroty spreadów, ale do poziomu kursu NBP powiększonego o rynkową marżę, a to są groszowe sprawy.

    Dane dostępne w sieci, łatwo można je wygooglać.
    Znacznie to się różni od tego co podają oszuści z szemranych kancelarii naciągających frankowiczów.

    A tera odnieśmy się do tytułowej liczby. 500 spraw. Załóżmy że w sądach nie stanie się cud i że będą działać w podobnym tempie. To oznacza, że owe 500 spraw zajmie sporo czasu. A na koniec zmieni to los ...500 rodzin, a nie wszystkich frankowiczów. Tzn. zmieni los 50 rodzin, bo reszta wyda kasę na proces i go przegra. ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX