Sondaż. Większość Polaków uważa, że płaca minimalna powinna szybko wzrosnąć do 4000 zł. Ale zarabiać chcieliby więcej

Ponad połowa Polaków popiera pomysł PiS dotyczący podniesienia płacy minimalnej do 4000 zł brutto za cztery lata. To jednak wcale nie są zarobki marzeń. Polacy średnio chcieliby dochodów na poziomie ponad 4500 zł - tyle że na rękę. Tak wynika z sondażu Kantar dla Gazeta.pl, "Gazety Wyborczej" i radia TOK FM, przeprowadzonego tuż przed wyborami parlamentarnymi.

Płaca minimalna to temat, który wzbudził w ostatnich tygodniach wiele emocji. Prawo i Sprawiedliwość na nieco ponad miesiąc przed wyborami parlamentarnymi obiecało skokowy wzrost płacy minimalnej. Za cztery lata ma to być już 4000 zł brutto. To byłaby solidna i szybka podwyżka, bo w tym roku minimalna pensja wynosi 2250 zł brutto, a w przyszłym ma wzrosnąć do 2600 zł - rozporządzenie w tej sprawie już przyjął rząd.

Płaca minimalna na poziomie 4000 zł? Większość jest za

Zapowiedzi PiS spotkały się z wieloma krytycznymi ocenami ze strony przede wszystkim pracodawców, a także niektórych ekspertów. Ale większości Polaków taka obietnica się spodobała - to przynajmniej widać w sondażu Kantar dla Gazeta.pl, "Gazety Wyborczej" i radia TOK FM.

Jedna czwarta badanych uważa, że podniesienie w ciągu czterech najbliższych lat płacy minimalnej do 4000 zł brutto (to 2854 zł netto, czyli na rękę przy umowie o pracę) to zdecydowanie dobry pomysł. Według 34 proc. to raczej dobry pomysł. Łącznie zapowiedź rządzącej obecnie partii podoba się 59 proc. ankietowanych. Przeciwnicy stanowią 37 proc., w tym zdecydowanych przeciwników jest 18 proc.

embed

Starsi, słabiej wykształceni i ze wschodniej Polski

Płeć w zasadzie nie ma tu większego znaczenia, ale wiek już tak - upraszczając: im respondenci starsi, tym bardziej są "za". Odsetek osób, które uważają to za dobry pomysł (łącznie odpowiedzi "raczej" i "zdecydowanie"), jest największy wśród badanych powyżej 60. roku życia - to 66 proc. W przedziale 45-59 lat szybki wzrost płacy minimalnej do 4000 zł popiera 63 proc. Także wśród osób w wieku 35-44 jest to wyraźnie ponad połowa - 57 proc.

Po drugiej stronie znaleźli się młodzi w wieku 25-34 lata, gdzie 51 proc. uważa, że to zły pomysł (a 26 proc. że zdecydowanie zły), 48 proc. popiera rozwiązanie. Lepsze zdanie o planie PiS dotyczącym podnoszenia płacy minimalnej mają najmłodsi respondenci, z przedziału 18-24 lata - dla 54 proc. z nich to dobry pomysł, dla 45 proc. zły.

Jeśli spojrzeć na wykształcenie, plan szybkiego dochodzenia do 4000 zł płacy minimalnej brutto najbardziej podoba się najsłabiej wykształconym. Jako dobry pomysł ocenia go aż 77 proc. badanych z wykształceniem podstawowym i zawodowym, 57 proc. ze średnim i tylko 33 proc. z wyższym. Co raczej nie zaskakuje, poparcie spada też wraz ze wzrostem wielkości miejscowości. Na wsiach wynosi 69 proc., w małych miastach do 100 tys. mieszkańców - 59 proc., w większych - 49 proc., a w tych powyżej 500 tys. mieszkańców to 40 proc. Zdecydowanie największe poparcie dla pomysłu PiS jest wśród osób mieszkających na wschodzie Polski.

Sympatie partyjne także nie są chyba zaskakujące. 92 proc. osób, które deklarują, że w nadchodzących wyborach zagłosują na Prawo i Sprawiedliwość, uważa, że szybkie podniesienie płacy minimalnej do 4000 zł to dobry pomysł. Wśród wyborców PSL i Kukiz'15 jest ich 52 proc. W przypadku innych komitetów wyborczych zwolenników pomysłu na pensję minimalną jest mniej niż połowa: to 33 proc. głosujących na Lewicę, 23 proc. deklarujących poparcie dla Koalicji Obywatelskiej i zaledwie 17 proc. wyborców Konfederacji.

Oczywiście, najwięcej popierających skokowy wzrost minimalnego wynagrodzenia jest wśród osób z najniższymi zarobkami. To ponad 60 proc. w przypadku zarabiających mniej niż 2500 zł na rękę. Odsetek ten jest z kolei mniejszy niż 50 proc. wśród osób z pensją powyżej 4500 zł netto.

Ile chcieliby zarabiać Polacy?

Uczestnicy sondażu odpowiadali też na pytanie, jaki poziom miesięcznych dochodów na rękę wystarczyłby im, by godnie żyć. Średnia to 4583 zł, przy czym jest wyraźnie, bo o prawie 1200 zł wyższa w przypadku mężczyzn (5222 zł) niż kobiet (4023).

Wyniki są mocno rozproszone, bo respondenci mieli podawać konkretne kwoty. Ogółem najwięcej osób (łącznie 54 proc.) wskazało na wartości z przedziału 3000 - 5000 zł. 3000 zł na rękę to tylko trochę więcej niż kwota netto w przypadku zapowiadanej przez PiS na za cztery lata płacy minimalnej (przypomnijmy: 4000 zł brutto, 2854 zł netto) - jako wystarczającą do godnego życia podało ją 16 proc. badanych (najwięcej było ich wśród najmłodszych). 7 proc. zadeklarowało, że wystarczy im 3500 zł, 15 proc. - 4000 zł, 4 proc. - 4500 zł, a 12 proc. - 5000 zł.

Tych, którzy zadowoliliby się znacznie skromniejszymi dochodami, jest całkiem sporo. 7 proc. wskazało kwotę 2000 zł, a 8 proc. - 2500 zł. To zapewne oznacza, że teraz zarabiają mniej. Największy odsetek takich osób znajduje się w grupie wiekowej 60+ (odpowiednio 15 i 14 proc.), czyli chodzi tu między innymi o emerytów.

Po drugiej stronie tej drabiny dochodów 7 proc. ankietowanych uważa, że do godnego życia potrzeba im 6000 zł na rękę, 4 proc. że 7000 zł, 2 proc. podało 8000 zł, a 5 proc. 10 000 zł.

Ciekawie wygląda to, jeśli spojrzeć na sympatie partyjne. Z sondażu wynika, że najniższą kwotą zadowoliliby się wyborcy Zjednoczonej Prawicy - średnia z ich wskazań wynosi niespełna 4300 na rękę, lekko wyprzedzając tę sympatyków Lewicy (4312 zł).

embed

Na drugim biegunie są deklarujący poparcie dla Konfederacji - w ich przypadku średnia wynosi ponad 6100 zł. Zwolennicy Koalicji Obywatelskiej uważają, że do godnego życia wystarczyłby im dochód w wysokości średnio 5023 zł na rękę, a PSL i Kukiz'15 4663 zł.

Sondaż telefoniczny zrealizowany przez Kantar na zlecenie "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM w dniach 1-5 października 2019 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie osób w wieku 18+.

Więcej o:
Komentarze (309)
Sondaż. Większość Polaków uważa, że płaca minimalna powinna szybko wzrosnąć do 4000 zł. Ale zarabiać chcieliby więcej
Zaloguj się
  • rubber

    Oceniono 41 razy 37

    Ciekawe jaki procent Polaków uważa, że pieniądze bierze się ze skarbca, bo one tam po prostu są, a wcześniej nie rozdawali ich po złości. 40, 50 czy więcej?

  • japiech

    Oceniono 27 razy 23

    Nie, no fajnie. Tylko, że trzeba być analfabetą ekonomicznym by nie zdawać sobie sprawy, że wrzucenie takiej masy pieniędzy na rynek spowoduje podskoczenie inflacji do kilkunastu jeśli nie do kilkudziesięciu procent w skali roku. W efekcie ceny będą jak w Norwegii. Aż się dziwię, że tak niewielu ekonomistów wypowiada się o absurdzie tej kiełbasy wyborczej PiS

  • silthor

    Oceniono 35 razy 23

    Znaczy większość Polaków to ekonomiczni analfabeci. Nie rozumieją, że jak się im tak z automatu podniesie do 4,5 na rękę to te 4,5 w mgnieniu oka będzie miało wartość 2,5. Nie rozumieją, że pieniądze nie biorą się z nikąd. Że aby dać ludziom te 4,5 ceny w sklepach pójdą w górę, ceny usług pójdą w górę, restauracje i puby radykalnie podniosą ceny itp, itd. W dodatku złoty poleci na pysk.

    Jeszcze nikt na świecie takiego cudu nie dokonał, aby zadekretować dobrobyt, ale suweren myśli, że 'wybitny' ekonomista Kaczyński znalazł genialną metodę.

    Chcecie wyższych pensji? No to podnoście kwalifikacje. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja i to nie tylko w szkole, ale przez całe życie. Dla mnie 4,5 na rękę nie robi wrażenia. Dzięki edukacji właśnie, którą kontynuuję choć mam ponad 40 lat. A pracuję obecnie w zawodzie bardzo odległym od wyuczonego na studiach. Wszystkiego nauczyłem się sam, a robotę dostałem z ogłoszenia. Tylko trzeba w siebie inwestować, a nie ciągle czekać, że politycy dadzą.

  • tempa-dzida2

    Oceniono 15 razy 15

    Przerzucanie się kwotami, niczego nie daje.
    PŁACA albo DOCHODY powinny wystarczyć co najmniej na utrzymanie, tj wszelkie opłaty i konsumpcja. Reszta powinna być odkładana na nieprzewidziane sytuacje.
    TAK WIĘC PO CO PODNOSIĆ KWOTY, SKORO WRAZ Z TYM ROSNĄĆ BĘDĄ KOSZTY UTRZYMANIA !!!!!!!

  • o.kazio

    Oceniono 11 razy 11

    gdyby jeszcze PiS z solidarnościową Dudą ogłosili, że każdy powinien zarabiać powyżej średniej, to PiS miałby z 80% poparcia.

  • komentarz.24

    Oceniono 13 razy 11

    Z sondażu, a jeszcze bardziej z komentarzy wynika, że ogromna większość polskiego społeczeństwa polskie nie ma elementarnej wiedzy ekonomicznej.
    Dlaczego?
    1/ bo bezkrytycznie wierzą, że wszystkie pomysły polityków, nawet najbardziej bzdurne, dadzą im dobrobyt tylko poprzez dystrybucję przymusowo zabranych środków bezzwrotnych i nieekwiwalentnych.
    2/ że nie potrafią odróżnić świadczenia społecznego od korupcji wyborczej,
    Streszczając do maksimum pkt. 1, Polacy nie wiedzą, skąd się biorą pieniądze! Przez to są w stanie uwierzyć, że "...państwo im daje.."

    Ale równie złą rzeczą jak powszechna niewiedza, jest faktycznie istniejąca przepaść pokoleniowa w poglądach, jak wejść w posiadanie pieniędzy.
    Na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy państwo było bankrutem, a oszczędności zniszczyła hiperinflacja, jedynym sposobem wejścia w posiadanie pieniędzy było wzięcie sprawy w swoje ręce: praca i zarabianie pieniędzy bez oglądania się na państwową jałmużnę. Nie oczekując ani pomocy od państwa-banktruta, ani tego, że dorobią się natychmiast, bez wieloletnich wysiłków, planowania i oszczędzania,
    Obecne młode pokolenie, a zwłaszcza opisane w sondażu jako "...najmłodsi respondenci, z przedziału 18-24 lata...", chce mieć zaspokojone wszystkie potrzeby i zachcianki natychmiast, bez pracy, bez odkładania ich na przyszłość, bez planowania, bez oszczędzania.
    Skutki są dwa:
    1/ nieprzytomne zadłużanie się, bez względu na realne możliwości spłaty,
    2/ sprzedawanie się za jałmużnę w postaci wszelkich + coś tam.
    Przypominają hiszpańską szlachtę, o której mawiano, że zamiast wziąć się do pracy, woli żebrać i brać jałmużnę pod kościołem, albo rabować na gościńcach.

  • hatek87

    Oceniono 13 razy 9

    Samodestrukcja gospodarki polskiej coraz bliżej. Będziemy mieli najniższą krajową bliską zachodu ale ceny z kosmosu. Brawo. Głosujcie na PiS! Będziecie więcej zarabiać.... ale zapłacicie za to podwójnie. Edukacja (a zwłaszcza ekonomia) w tym kraju zawsze była na marnym poziomie.

  • akenty87

    Oceniono 17 razy 9

    Jeżeli to rząd ma regulować płace to rzeczywiście chleb będzie po 8 złotych

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX