Drożeją kredyty hipoteczne. Te z najniższym wkładem własnym są najdroższe od 2010 r.

W Polsce drożeją nie tylko mieszkania. Z raportu firm Expander i Rentier.io wynika, że średnia marża dla kredytów mieszkaniowych z 10-procentowym wkładem własnym wynosi już 2,46 proc. Jest to najwyższy poziom od 2010 r.

Wzrost cen mieszkań i zmiany na rynku kredytów hipotecznych są, zdaniem analityków, ściśle ze sobą powiązane. Eksperci Expandera i Rentier.io wskazują, że wartość wypłaconych kredytów w tym roku przebije rekord z 2008 r. i wyniesie ok. 62 mld zł. To zarówno dobra, jak zła wiadomość dla banków, które cieszą się ze sprzedaży, ale mają obawy, czy w obliczu zbliżającego się spowolnienia gospodarczego klienci poradzą sobie ze spłatą zaciągniętych zobowiązań. Skutek? Banki próbują zmniejszać atrakcyjność kredytów hipotecznych dla chętnych z niskim wkładem własnym.

Gorsze warunki dla kredytów z małym wkładem własnym

Obecnie, jak wyliczają analitycy z Expandera i Rentier.io, średnia marża dla kredytów z 10-procentowym wkładem własnym wynosi 2,46 proc., będąc tym samym najwyższą od 2010 r. Warto też zauważyć, że średnia marża dla kredytów z 20-procentowym wkładem własnym jest znacząco niższa i wynosi 2,09 proc.

Banki ewidentnie próbują zniechęcać do kredytów hipotecznych tych klientów, którzy posiadają bardzo niski wkład własny. Nie można wykluczyć, że takie podejście będzie kontynuowane. Kredyty dla osób posiadających niski wkład mogą być wkrótce jeszcze droższe i przez to trudnej dostępne

- stwierdza w analizie Jarosław Sadowski z firmy Expander.

Ranking kredytów hipotecznych

Z analizy firm Expander i Rentier.io wynika, że najgorsze obecnie warunki przy niskim wkładzie własnym otrzymaliby klienci Alior Banku. Przy założeniu, że wkład własny wyniósłby 10 proc., a kredyt mieszkaniowy w wysokości 300 tys. zł zaciągalibyśmy na 25 lat, jego koszt w pierwszych 5 latach spłaty wyniósłby 84 492 zł, przy marży 3,30 proc. i oprocentowaniu na poziomie 5,02. Lepsze warunki dają mBank, Santander, PKO Bank Polski i Bank Pekao z trzecią pozycją w rankingu. Drugie miejsce zajmuje bank Millennium z marżą 2,30 proc. i oprocentowaniem na poziomie 4,02 proc., co dałoby koszt kredytu w ciągu pierwszych 5 lat spłaty na poziomie 62 980 zł.

Przegląd kredytów mieszkaniowych z niskim wkładem własnymPrzegląd kredytów mieszkaniowych z niskim wkładem własnym Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Najlepiej wypada oferta Pekao Banku Hipotecznego, gdzie koszty kredytu w ciągu pierwszych 5 lat wyniosłyby 60 577 zł (przy marży 2,15 proc. i oprocentowaniu 3,94 proc.). 

Mieszkania nadal drożeją

W III kwartale ofertowe ceny mieszkań wzrosły niemal we wszystkich dużych miastach w Polsce. W porównaniu do II kw. małe mieszkania (do 35 mkw) podrożały średnio o 2,2 proc., średnie (35-60 mkw) o 1,5 proc., a duże (powyżej 60 mkw) o 3,5 proc. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zmiany wyniosły natomiast odpowiednio 13, 13 i 15 proc.

Z analizy Amron dla Związku Banków Polskich wynika, że nadal najbardziej interesują nas średniej wielkości mieszkania. Przeciętny metraż kupowanych w II kwartale 2019 r. mieszkań wyniósł 53,25 mkw. Według analizy Expandera i Rentier.io w III kwartale tego roku najniższą medianę cen za mkw dla takich mieszkań zarejestrowano w Sosnowcu (3 701 zł), Radomiu (4 309 zł) i Częstochowie (4 446 zł). Najdrożej było w Warszawie (9 900 zł), Gdańsku (8 395 zł) oraz Gdyni (7 613 zł) i Wrocławiu (7 517 zł).

Ofertowe ceny mieszkań w III kw. 2019 r. (dla mieszkań 35-60 mkw)Ofertowe ceny mieszkań w III kw. 2019 r. (dla mieszkań 35-60 mkw) Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Analitycy zwracają uwagę, że na sytuację dużych mieszkań wpłynąć mogą jeszcze decyzje wobec frankowiczów. "Duże lokale (powyżej 60 mkw) drożały mocniej niż małe i średnie. Co ciekawe, w kolejnych latach popyt na duże mieszkania może jeszcze wzrosnąć za sprawą unieważnienia czy 'odfrankowienia' kredytów walutowych" - podsumowują w raporcie analitycy Expandera i Remtier.io, Jarosław Sadowski i Anton Bubiel.

Więcej o:
Komentarze (95)
Drożeją kredyty hipoteczne. Te z najniższym wkładem własnym są najdroższe od 2010 r.
Zaloguj się
  • qwerfvcxzasd3

    Oceniono 38 razy 20

    Banki już wszystkiego się boją, bo za 5 lat przyjdzie ktoś do sądu i powie ze nie wiedział, ze jest inflacja. Ze go nikt nie poinformował. No i sąd da mu kredyt za darmo na koszt banku. Niemożliwe? Frankowicze zgrywają debili przed sądami i wygrywają, bo nie wiedzieli, ze kurs franka może się zmienić.

  • kichchi

    Oceniono 17 razy 9

    1600 zł za tuska to luksusowe i tanie zycie w porownaniu za 2000 u polsku w rozkwicie kaczynskiego

  • my_kroolik

    Oceniono 11 razy 5

    w 2006 roku, szczycie poprzedniej hossy hipotecznej, dostałem kredyt w PLN na marży 0,7. No tylko że wtedy nikomu nie mieściło się w głowie, że można iść do sądu udawać durnia i dostać w prezencie spłatę kredytu po kapitale. Macie, co chcieliście - maksymalną ochronę cwaniaków, za przynajmniej 2 razy wyższą marżę dla wszystkich. Może się wreszcie publiczność nauczy, że nie ma darmowego obiadu.

  • belutti

    Oceniono 8 razy 4

    Banku muszą jakoś zarabiać w dobie niekorzystnego wyroku TSUE w sprawie kredytów frankowych i niskich stóp procentowych.
    Kuzyn pracuje w banku i już od dawna nie ma premii przez niskie stopy procentowe...

  • ivan_basso

    Oceniono 7 razy 3

    Rosną opłaty bo będą płacić za prawników. Portfel kredytów CHF pójdzie do sądu. Nikt nie wie kto wygra, ale koszty będą. Duża grupa społeczna.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 2 razy 2

    Udzielanie kredytów to działalność wysokiego ryzyka - zawsze może się trafić jakiś klient który powie że nie rozumiał co podpisuje i w ogóle to nie jego wina i trafić się sąd który to przyklepie więc musi być odpowiednia premia za ryzyko. Poza tym zmniejsza się konkurencja na rynku, coraz więcej państwowych molochów z etatami dla Misiewiczów a to kosztuje.

  • kain_czarny

    Oceniono 4 razy 2

    Kiedy w 2012 roku brałem kredyt hipoteczny, nikogo nie interesowało, że mam 50% wkład własny. Warunki dostałem identyczne jak klienci z 10% wkładu własnego. Wtedy nie rozumiałem, dlaczego banki nie biorą tego pod uwagę - przecież wyższy wkład własny w istotny sposób świadczy większej wiarygodności klienta. Teraz, po latach, bankom udało się wreszcie odkryć tę tajemniczą zależność. Brawo!

  • gangut

    Oceniono 8 razy 2

    Trudno się bankom dziwić. Sparzyli się na kredytach frankowych, za które gołodupcy kupowali mieszkania na które ich nie było stać.

  • eva01

    Oceniono 2 razy 2

    10 miesięcy temu w Santander było po negocjacjach 1,79 plus wibor. Jak jeszcze wibor pójdzie w górę to wspólczuję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX