Brexit. Jest zgoda przywódców na porozumienie Unii z Wielką Brytanią. Tusk: "Smutna wiadomość"

Jest zgoda europejskich przywódców na porozumienie w sprawie brexitu. Decyzja zapadła na unijnym szczycie w Brukseli. Wcześniej kompromis dotyczący zmian w umowie brexitowej osiągnęli unijni i brytyjscy negocjatorzy. Europejscy przywódcy zaapelowali do państw członkowskich o szybkie działania, by umowa weszła w życie.

Teraz uzgodnione zmiany w umowie trafią do brytyjskiego parlamentu i to posłowie na Wyspach zdecydują o losie porozumienia. Jeśli brytyjscy posłowie zaakceptują dokument, Unia Europejska nie powinna robić problemu, wszystkie procedury ratyfikacyjne zapewne zostaną przyspieszone i brexit stanie się faktem 31 października.

Najważniejszy punkt wynegocjowanej umowy brexitowej dotyczy fizycznej granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną oraz kwestii związanych z cłami. Ustalono też okres przejściowy, który będzie trwał do końca 2020 roku.

Czytaj więcej: Brexit. Znamy warunki porozumienia, które chcą zawrzeć Wielka Brytania i UE. Donald Tusk usłyszał podziękowania

Tusk: To smutna wiadomość

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk potwierdził, że unijni przywódcy poparli porozumienie w sprawie brexitu, uzgodnione wcześniej przez negocjatorów z Brukseli i Londynu. Dodał, że to porozumienie pozwala uniknąć chaotycznego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii. "Jesteśmy już na ostatniej prostej" - skomentował szef Rady. Dodał, że brexit nie jest powodem do świętowania, bo to jest to smutna wiadomość. "Nasze drzwi będą zawsze otwarte dla Wielkiej Brytanii" - powiedział Donald Tusk.

Losy porozumienia nie są pewne

Już w przyszłym tygodniu Parlament Europejski ma zaakceptować umowę. Kolejny krok to przyjęcie porozumienia na jednej z najbliższych, unijnych rad ministerialnych. Później każdy kraj zdecyduje, w jaki sposób ratyfikować umowę, w niektórych może być potrzebna zgoda parlamentów narodowych.

Jeśli natomiast brytyjscy posłowie odrzucą porozumienie brexitowe, wtedy albo Wielka Brytania wyjdzie z Unii bez umowy, albo potrzebne będą dodatkowe negocjacje. To jednak musiałoby się wiązać z kolejnym opóźnieniem terminu brexitu, a premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson kategorycznie odrzucał taką możliwość.

W tym momencie wiele wskazuje na to, że Boris Johnson będzie miał problem z przekonaniem Izby Gmin do zatwierdzenia wynegocjowanej umowy. Krytyczne głosy słychać bowiem zewsząd. Jeremy Corbyn, lider Partii Pracy, od którego zależeć może los umowy, stwierdził, że jest ona gorsza od tego, co wynegocjowała Theresa May. Demokratyczna Partia Unionistyczna Irlandii Północnej (DUP) ogłosiła, że porozumienia nie akceptuje. Nigel Farage, jeden z głównych zwolenników brexitu i lider partii o nazwie "Brexit" stwierdził, że wolałby przesunięcie terminu opuszczenia UE. Przedstawiciele Liberalnych Demokratów twierdzi, że brexit na warunkach Johnsona będzie szkodliwe dla ekonomii.

Czytaj też: Brexit w pięciu krokach. Co musi się wydarzyć, by porozumienie weszło w życie?

Więcej o:
Komentarze (103)
Brexit. Jest zgoda przywódców na porozumienie Unii z Wielką Brytanią. Tusk: 'Smutna wiadomość'
Zaloguj się
  • precz_z_komunia

    Oceniono 20 razy 20

    UE cały czas się zgadza i zgadzała :-)
    To Anglicy wciąż się nie zgodzili :-)
    I nie wiadomo czy się zgodzą :-)

  • saviour

    Oceniono 25 razy 19

    Farage chce przesunięcia, bo bez Brexitu jest nikim...
    Tzn bogatym zasłużonym pachołkiem Kremla, ale politycznie nikim

  • ooot

    Oceniono 17 razy 11

    Skoro Polacy głosują na PIS, to dlaczego dziwimy się się Angole chcą brexitu, to przecież taka sama skrajna głupota i nieodpowiedzialność... niestety

  • adam.radwanski

    Oceniono 15 razy 9

    Cały czas mam nadzieję że ten młot tarczyński nigdy nie zostanie europosłem..

  • hastatrespasos

    Oceniono 11 razy 9

    Kiedy ten horror się skończy, jeszcze nie wiadomo. Ale jest pewne, że rządy innych państw UE od dawna przygotowują się na ten moment, na katastrofę rujnującą powojenną integrację Europy. I przy tej informacji jest inna o tym, co robi Francja aby przejść przez to możliwie łagodnie. To samo robią władze Hiszpanii i innych państw. Chyba nie tylko mnie ciekawi, czy w kaczym nierządzie ktokolwiek rozważa różne konsekwencje Brexitu dla naszego kraju? Że one będą, i to szkodliwe, nie ma wątpliwości.

  • paraproktolog

    Oceniono 9 razy 7

    Przecież to oczywiste że ten numer nie przejdzie. Brytyjczycy podzieliliby kraj na dwie strefy celne przeciwko czemu już się parlament wypowiedział. Corbyn już jasno to powiedział.

  • adam.kerr

    Oceniono 10 razy 6

    To Tarczyński się chyba przejedzie :D Został rezerwowym posłem do PE, a że nie mógł się doczekać brexitu, to ponownie wystartował do sejmu i się dostał, a tu wychodzi że brexit jednak stanie się faktem :D wystarczyłoby trochę wiary i cierpliwości i jednak posłem do PE by został, a tam kasa dużo większa niż w naszym sejmie, więc przejdzie mu koło nosa :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX