Kolejne miasta podnoszą opłaty za śmieci. Podwyżki sięgają nawet 200 procent, a mogło być jeszcze gorzej

Kolejne miasta wprowadzają podwyżki za śmieci. Mieszkańcom Łodzi opłatę podniesiono właśnie o 200 proc., chociaż władze miasta rozważały podwyżkę 300-procentową. Dlaczego za wywóz trzeba płacić 24 zł za osobę, skoro jeszcze w styczniu opłata wynosiła 7 zł?

Fala podwyżek cen za wywóz śmieci, która przetoczyła się przez Polskę kilka miesięcy temu, wcale się nie zakończyła. Cenniki zmieniają kolejne władze samorządowe - tym razem Łodzi i Sosnowca.

Jak donosi TVN24, opłata za wywóz odpadów w pierwszym z miast wynosi obecnie 24 zł za osobę. Jeszcze niedawno było to 13 zł - podwyżka sięgnęła niemal 200 proc. Mieszkańcy i tak mogą mówić o szczęściu, bo władze miasta rozważały poniesienie cen o prawie 300 proc. Ostatecznie uznały jednak, że opłata w wysokości 30 zł za osobę byłaby dla niektórych zbyt dotkliwa.

Plany aż tak wysokiego podniesienia opłat mają jednak swoją przyczynę. Urzędnicy wyjaśniają, że nie zarabiają na usłudze, a starają się pokryć rosnące koszty - prądu, wynagrodzeń, składowania odpadów. Nie od dziś zresztą, dlatego podwyżki wprowadzane są od miesięcy. W Łodzi jeszcze w styczniu opłata za wywóz wynosiła zaledwie 7 zł za osoby.

Opłaty za śmieci w górę. Miasta winią resort środowiska

Władze Sosnowca, który ceny podniósł z 11 na 17 zł, podwyżkę tłumaczą wymogami resortu środowiska. Według nowych przepisów odpadki trzeba bowiem segregować na pięć frakcji, wcześniej były tylko trzy.

Władze samorządowe muszą wystawiać pojemniki na papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne a także odpady ulegające biodegradacji. To tu trafią roślinne resztki z domowego obiadu.

Ceny za śmieci rosną w całej Polsce

Samorządów, które podniosły ceny za śmieci są już setki. Ostatni przykład to Leszno, w którym opłata wzrosła o ponad 100 proc. - z 11,50 zł do 24 zł na osobę.

Wiosną opłaty podniesiono m.in. w  Szczecinie. Przed podwyżką opłata w przypadku domu jednorodzinnego wynosiła 80 zł, po zmianie jest to 130 zł. O 60 proc. więcej. W Wągrowcu za śmieci mieszkańcy płacą o ok. 60-70 proc. więcej. Podobnie w Olsztynie i okolicach. W Dęblinie podwyżka cen wyniosła 100 proc. podobnie jak w gminie Stoszowice w dolnośląskim.

Czytaj też: Świadomość ekologiczna Polaków. 75 proc. nie słyszało o śladzie węglowym, 15 proc. potrafi segregować śmieci

Podwyżka cen ma za zadanie urealnienie opłat - gminy i miasta nie chcą już dłużej dopłacać z własnej kieszeni do wywozu śmieci. Znacząco, bo o 80-100 proc. wzrosły też koszty przygotowania odpadów dla spalarni, przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, a także koszt energii.

Opłaty za śmieci nawet cztery razy wyższe

Ustawa śmieciowa, która weszła w życie 6 września, zakłada, że jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku segregowania śmieci, to zapłaci przynajmniej dwukrotnie więcej. Maksymalna opłata  za wywóz śmieci może być nawet cztery razy wyższa.

Samorządy mają 12 miesięcy ma dostosowanie swoich uchwał do nowych reguł. Gminy mają sporo pracy do wykonania. Każdy mieszkaniec musi przecież wypełnić deklarację dotyczącą odbioru śmieci. Z dokumentów musi zniknąć pole dające wybór pomiędzy segregowaniem i niesegregowaniem odpadów - sortować muszą je wszyscy. Władze mają też zawarte kontrakty na wywóz odpadów, potrzeba więc czasu, by wdrożyć przepisy.

Więcej o:
Komentarze (99)
Kolejne miasta podnoszą opłaty za śmieci. Podwyżki sięgają 200 procent, a mogło być jeszcze gorzej
Zaloguj się
  • melamed

    Oceniono 2 razy 0

    Zbuntujmy sie.Musimy placic za separowanie smieci,wyreczajac cwanych smieciarzy.Pewnie niedlugo huta i papiernia w kazdym mieszkaniu,a za odbior zeszytow i szyn kolejowych tez bedziemy placic.Ja bym sie przyjrzal do kogo naleza te firmy smieciowe i wysypiska przyjmujące nieprzebrane smieci z zagranicy.Ciekawe rowniez w czyim interesie sa podpalane wysypiska?

  • soap2

    Oceniono 1 raz 1

    śmieci powinny być po 50 za kubeł, a za wywalanie do rowu 50 000
    wtedy by się ludzie nauczyli szanować zasoby

  • kamila3345

    Oceniono 1 raz -1

    Jak się żre g... z supermarketów to za opakowania trzeba bulić. Samo się nie rozłoży.

  • alien_disclosure

    0

    Problem w tym, że nikt tych śmieci nie liczy. Spółdzielnia płaci, a śmieciarki wywożą puste pojemniki.

  • Mar Wier

    Oceniono 1 raz -1

    200% z 13 złotych to 11 złotych??? hmmmm...

  • osobaniepozadana

    Oceniono 1 raz 1

    niech miasta same segregują śmieci, to jeszcze na tym zarobią - efekt skali

  • tomek.tw30

    Oceniono 5 razy -1

    W Łodzi 140 mln poszło na pusty stadion dla żuli. Jakoś trzeba to spłacić.

  • nieprawomyslny

    Oceniono 2 razy 0

    Przecież tu wcale nie chodzi o recycling (no może poza aluminium, innymi metalami). Gdyby na prawde na tym zalezalo, to dawno uporzadkowano by tak banalny temat, jak zwrotne butelki także plastikowe, coś co np w stanach działało juz w latach 90.,, a przeciez tam podobno o środowisko się nie dba..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX