Brexit. Prasa: Bruksela zaproponuje odroczenie terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE

Unia Europejska jest gotowa na odroczenie brexitu do lutego 2020 r., jeśli Boris Johnson nie uzyska odpowiedniego porozumienia w Izbie Gmin, informuje "Sunday Times".

Według źródeł, do których dotarł brytyjski dziennik, zgoda Brukseli mia mieć charakter "zamienny". Oznacza to, że w przypadku osiągnięcia przez brytyjskiego premiera porozumienia w parlamencie, do brexitu mogłoby dojść wcześniej - 1 lub 15 listopada, grudnia lub stycznia.

W przypadku decyzji o ponownym referendum brexitowym - propozycja Brukseli mogłaby zostać przedłużona do czerwca przyszłego roku. 

Czytaj więcej: Tłumy przeciwników brexitu w Londynie. Gdy odsunięto głosowanie, na ulicach wiwatowano

Wczoraj Izba Gmin nie zatwierdziła projekt umowy brexitowej, uzgodniony podczas ostatniego szczytu w Brukseli. Ta decyzja wymusiła na brytyjskim premierze zwrócenie się do Brukseli z prośbą o odroczenie brexitu. Dotychczasowy plan przewidywał, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską 31 października. Szef brytyjskiego MSZ Dominic Raab zapewniał w niedzielę, że rząd znalazł większość do zatwierdzenia umowy brexitowej. Kolejne głosowanie w tej sprawie - w nadchodzącym tygodniu. 

>>> Premier Luksemburga "wyśmiał" Borisa Johnsona. Zobacz materiał wideo:

Brexit się opóźnia, wszystko przez poprawkę Letwina

Zapewnienia zapewnieniami, ale fakty są takie, że podziały w związku z nową umową brexitową są widoczne nawet w Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona. Izba Gmin, która zebrała się na specjalnym posiedzeniu w sobotę, przyjęła poprawkę, uzależniającą jej zgodę na brexit od tego, czy rząd zdąży przyjąć przed 31 października pakiet dodatkowych aktów prawnych, regulujących szczegóły porozumienia z Brukselą. Ta tak zwana poprawka Letwina (złożył ją niezależny poseł Oliver Letwin), ma na celu uniknięcie tak zwanego twardego brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy. Tak mogłoby się stać niejako "niechcący", gdyby parlament zaakceptował umowę, ale cały prawny zatwierdzania poszczególnych ustaw z nią związanych nie skończyłby się przed 31 października.

To skomplikowało sytuację, bo brak zgody Izby Gmin oznacza, że wygasło inne ultimatum. Zgodnie z przyjętą w ubiegłym miesiącu tak zwaną ustawą Benna, brytyjski premier musiał poprosić UE o opóźnienie wyjścia, jeśli do 19 października nie dostałby zatwierdzenia ze strony parlamentu - co stało w sobotę.

Więcej o:
Komentarze (82)
Prasa: Bruksela zaproponuje kolejne odraczanie terminu brexitu
Zaloguj się
  • droch

    Oceniono 25 razy 17

    A Partia na to: Przez wrogie knowania Tuska Dominik Tarczyński nie może objąć posady europosła. A ta posada mu się po prostu należy.

  • ps11111ps

    Oceniono 17 razy 15

    Jenot płacze jak to czyta.

  • zsm-5

    Oceniono 14 razy 10

    Brytole nauczyli się, że chodzi o to, by gonić króliczka. Tak dla jaj.

  • kmwsm

    Oceniono 21 razy 9

    Donald Tusk to ekstraklasa swiatowa, a Kaczynski to watazka wiejski ligi podworkowej.

  • jag63

    Oceniono 21 razy 9

    Super.
    Tarczyński jeszcze nie narobi wiochy w Parlamencie Europejskim.

    .

  • waapi

    Oceniono 15 razy 7

    Ale cyrk. Brytyjczycy rzeczywiście się nieogarnięci. Najpierw nie wiedzieli za czym głosowali a teraz nie wiedzą co robią lub co robić.

  • justas32

    Oceniono 11 razy 7

    To jest prawdziwa opera mydlana - kłótnie, pogodzenia, szantaże, ustalenia, wzloty, upadki, zmiany ...

  • rozterka47

    Oceniono 14 razy 6

    Cos mi sie widzi , że nic z tego brexitu nie będzie.

  • sztucznypolak

    Oceniono 7 razy 5

    Jak w marnej soap operze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX