Płaca minimalna nie wyniesie 4 tys. zł? Emilewicz: Nie podpisuję się pod prostym podnoszeniem

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości, odniosła się do planów zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS oraz planów podniesienia płacy minimalnej. Część elektoratu PiS może być zaskoczona jej deklaracjami.

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości, członkini partii Porozumienie Jarosława Gowina tworzącej Zjednoczoną Prawicę, we wtorek rano była gościem TVN24. Odniosła się głównie do kwestii politycznych  - protestów wyborczych złożonych przez PiS. Nie omieszkała jednak zająć stanowiska w istotnych kwestiach gospodarczych.

Kaczyński obiecał: pensja minimalna wyniesie 4 tys. zł. Emilewicz: nie prostemu podnoszeniu

Jedną z najistotniejszych kwestii w debacie przed wyborami parlamentarnymi były zarobki Polaków. Jarosław Kaczyński podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości zapewnił, że płaca minimalna w 2023 roku wyniesie 3 tys. zł, a w 2024 r. 4 tys. zł brutto. Ze słów Jadwigi Emilewicz może wynikać, że co do pomysłu nie ma zgody w obozie rządzącym.

Zdecydowanie się nie podpisuję pod prostym i łatwym podnoszeniem płacy minimalnej

- stwierdziła.

Wyjaśniła też, że najniższa pensja zależy od wielu czynników, takich jak PKB. A jej wysokość ustalana jest na komisji trójstronnej.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz już we wrześniu przyznała, że pomysł podniesienia płacy minimalnej do 4 tys. zł brutto nie był z nią konsultowany. Stwierdziła, że taka podwyżka może stworzyć trudną sytuację dla małych przedsiębiorców

Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS nie ma sensu?

Jadwiga Emilewicz odniosła się też do planów zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS. Przed wyborami z obozu władzy płynęły niejednoznaczne sygnały na ten temat. Początkowo pojawiały się głosy, że "sprawa jest przesądzona", później, że "wymaga zastanowienia". Już po wyborach Jarosław Gowin stwierdził, że zniesienie limitu nie jest potrzebne. Emilewicz tę tezę podtrzymuje.

Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS nie przyniesie budżetowi oczekiwanych 5 mld zł, bo co najmniej połowa osób, których dotyczy ta kwestia, "ucieknie" na samozatrudnienie

- stwierdziła minister.

Czytaj też: Jarosław Gowin stoi okoniem w kluczowej dla PiS sprawie. Budżet bez deficytu pod znakiem zapytania

Ekonomista: Pieniądze przekazane Polakom miały wpływ na wynik wyborów

Ekonomista Marek Zuber w rozmowie z Next Gazeta.pl oceniając wynik wyborów stwierdził, że "pieniądze, które w różnych formach zostały przekazane Polakom miały olbrzymi wpływ na wynik". Zuber wyjaśnił też, że "kolejne cztery lata rządów PiS będą zdecydowanie trudniejsze", bo "nie będzie już można korzystać z efektów koniunktury na świecie".

Na ile kwestia podniesienia płacy minimalnej do 4 tys. zł była ważna dla elektoratu PiS? Czy spełnienie obietnicy Jarosława Kaczyńskiego będzie osią sporu wewnątrz rządu? Dziś za wcześnie wyrokować, ale kwestia płacy minimalnej z pewnością powróci.

Więcej o:
Komentarze (75)
Płaca minimalna nie wyniesie 4 tys. zł? Emilewicz: Nie podpisuję się pod prostym podnoszeniem
Zaloguj się
  • misiaszm

    Oceniono 22 razy 20

    Jak oni pięknie się buntują i mają swoje zdanie, dokładnie opisane w SMS od prezesa. kto wierzy że jakiś minister może mieć inne zdanie niż prezes i przed 18:00 być dalej ministrem w pambuka i płaską ziemię też wierzy.

  • kamuimac

    Oceniono 19 razy 15

    Pani Emilewicz ma w tej kwestii tyle do powiedzenia co ż.... na gestapo.

    Gowin też ze smutną miną i wbrew sobie ale zagłosuje za.

    i karuzela kręci sie dalej

  • karawa81

    Oceniono 18 razy 14

    Co tam u męża slychać? Dalej jeździ rządową limuzyną? Pod tym się podpisujesz załgana hipokrytko?

  • opt

    Oceniono 9 razy 9

    I mamy już początek końca pisiorków, a głupi naród dał się zmamić obietnicami. Za niedługo 500+ będzie znaczyło tyle co PRL-owskie 27 złotych dodatku rodzinnego - ale głupcy są tylko głupcami i sie cieszą ,że zostali kupieni

  • laik404

    Oceniono 9 razy 9

    Przecież Karakan powiedział, że walczymy o "polską wersję dobrobytu", czyli o płacę minimalną 4 tys też.
    Czyli: Sejm uchwali, Senat klepnie a Długopis podpisze, i to w ciągu 1 nocy.

    Oooo, pardon ... rozpędziłem się. Narciarz - schowaj długopis...

  • franiux

    Oceniono 9 razy 7

    4000 to jest 4800 kosztu dla pracodawcy. Myślicie że pracodawca da prawie 5000zł sprzątaczce czy pani w małym sklepie ? NIE DA. Zwolni kogoś, albo zamknie interes i wyjedzie za granicę.
    Nawet jakby dał te 5k sprzątaczce to ile ma dać swojej księgowej 10k ? 15?. Z czego ?.
    Jak na pomocnika piekarze trzeba będzie wydać 5k a na piekarza 8k to ile będzie kosztował chleb ? 10-15zł. Jak murarz będzie musiał dostać 8-10k to ile będzie kosztować was mieszkanie w małym mieście ? nie 200k jak teraz ale 400K. To wszystko nie licząc podwyżek cen materiałów.
    A co z żywnością ? 200% do góry i zrównamy się cenami z Niemcami.

  • frodozbagien

    Oceniono 6 razy 6

    Pani minister, jak to jest być ministrem/-ą od niczego? Chyba wiemy :)

  • dziadwawelski

    Oceniono 6 razy 6

    Dziadzio Jarko Kalksztayn każdemu da kilka szekli na "dobry początek" ;-))) Niech żyje mały, srebrny, deweloper ;-)))

  • allegropajew

    Oceniono 6 razy 6

    23/24 sprytny koń trojański. Ta kadencja nie ma prawa trwać dłużej niż 2 lata. Dlatego trzeba wygrać wybory prezydenckie.
    Ale żeby to zrobić, trzeba się zgodzić na Marka Borowskiego jako Marszałka Senatu. Borusewicz, niestety, młodszy już nie będzie!

    Gościula

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX