Skąd w budżecie miliardy? SGH obala mit rządu. Uszczelnienie "nie przyniosło oczekiwanego efektu"

Rząd lubi chwalić się uszczelnieniem podatków, twierdząc, że znacznie większe wpływy z CIT to efekt przyjętych rozwiązań prawnych. Eksperci Szkoły Głównej Handlowej przeanalizowali problem i uważają, że dodatkowe miliardy w budżecie w zasadzie wcale nie wzięły się z uszczelnienia - donosi "Puls Biznesu".

W ciągu dwóch ostatnich lat budżet państwa odnotowywał znacznie większe dochody z podatku CIT. Płacą go osoby prawne - na przykład sieci handlowe, banki, firmy paliwowe. Przedstawiciele rządu często chwalą się, że dodatkowe miliardy w budżecie - ok. 10 mld rocznie - to efekt przyjętych rozwiązań prawnych. Chociażby klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, która miała być "batem" na tych, którzy chcieli stosować księgowe sztuczki dla uszczuplania budżetu państwa.

Walka z rajami podatkowymi jest jedną wielką batalią o wyższy CIT. To robimy

- grzmiał w 2017 roku premier Mateusz Morawiecki, kiedy prace nad zmianami podatkowymi ruszały.

SGH: Wzrost wpływu z CIT nie z uszczelnienia

Jak donosi "Puls Biznesu" problem przeanalizowali eksperci Szkoły Głównej Handlowej. Przeprowadzili badanie na podstawie którego "nie zauważyli bezpośrednich efektów uszczelnienia systemu podatkowego w obszarze CIT".

Wdrożone instrumenty prawno-podatkowe w zakresie CIT nie przyniosły oczekiwanego efektu i nie będą skutkować realnym uszczelnieniem systemu podatkowego w Polsce

- podkreślają eksperci.

500 plus, konsumpcja, zlecenia firm zagranicznych - przyczyny wzrostu CIT

Skąd zatem tak duży wzrost wpływów? Zawdzięczamy to między innymi dobrej koniunkturze.

Przyczynami tak dużego wzrostu dochodów z podatku CIT (ponad 10 mld zł w ostatnich dwóch latach) jest bardzo dobra koniunktura gospodarcza, napędzana wysoką konsumpcją prywatną, zasilaną m.in. z programu 500 Plus, oraz produkcja kontraktowa, głównie na zlecenie firm zagranicznych

- stwierdza "PB".

Z raportu SGH wynika, że za zwiększone wpływy w 92 proc. odpowiadają firmy świadczące usługi finansowe. Dane rządowe potwierdzają tę tezę przynajmniej w części. Lipcowy wykaz firm, które wpłacają najwięcej podatku CIT otwiera PKO BP - z tego podatku przekazał budżetowi 1,6 mld zł.

Według danych Ministerstwa Finansów, kolejne miejsca na liście największych płatników tej daniny za 2018 r. zajęły: PKN Orlen (866,83 mln zł), Bank Pekao (710,89 mln zł), Santander Bank Polska (707,74 mln zł) oraz ING Bank Śląski (670,67 mln zł). Na piątym miejscu znalazła się firma Jeronimo Martins, właściciel sieci dyskontów Biedronka, z podatkiem w wysokości 510,68 mln zł.

Dziura w CIT istnieje

Warto podkreślić, że zdaniem ekspertów problem dziury w podatku CIT istnieje, Polski Instytut Ekonomiczny szacuje ją na 21 mld zł. Zdaniem ekspertów wpływy z podatku można zwiększyć utrudniając optymalizację podatkową i nakazując zapłatę od przychodu, a nie dochodu.

Czytaj też: Płaca minimalna nie wyniesie 4 tys. zł? Emilewicz: Nie podpisuję się pod prostym podnoszeniem

W 2018 r. wpływy z podatku CIT wyniosły 44,3 mld zł. Tendencja wzrostowa utrzymuje się także w 2019 r. - twierdzi Ministerstwo Finansów.

Więcej o:
Komentarze (320)
Skąd w budżecie miliardy? SGH obala mit rządu. Uszczelnienie "nie przyniosło oczekiwanego efektu"
Zaloguj się
  • asr1

    Oceniono 53 razy 43

    No proszę czekam na ripostę magistra historii . Ja magistrowi historii doradzam, ze jak już kiedyś przestanie doić Ojczyznę a mu zabraknie to niech parę razy przejedzie na czerwonym świetle, jak go nie złapią to każdy mandat 500 PLN jak 4 razy uda się to już ma 2 tysi. tak to właśnie wyglądają te brednie z uszczelnianiem VAT a banaś i tak potrafił !!!

  • kiks11

    Oceniono 50 razy 40

    W CIT nie, ale w PIT banaś robił dziurę od lat i co? I nic, bo nasz i dawał pewnikiem karnety zniżkowe na młode Ukrainki.

  • kataryniarski

    Oceniono 45 razy 31

    Oj tam, oj tam!

    Januszom i Grażynom Ziemiec w TVPiS powiedział, że ze uszczelnienia, to "one" wierz, że ze uszczelnienia.

    Przeciętny Polak ma problem przy odejmowaniu od siebie dwóch liczb dziesiętnych, to co on może o ekonomii wiedzieć???

  • franiux

    Oceniono 39 razy 27

    Łał, profesory po 4 latach analizowali, myśleli, 4 lata im to zajęło żeby dojąć do takiego wniosku. A ja głupi plebs 4 lata temu to mówiłem. Nie ma czegoś takiego jak uszczelnienie. Jest tylko utrudnianie życia uczciwym przedsiębiorcom. Bo ci nie uczciwi i tak to obejdą.

  • jagi.pk

    Oceniono 24 razy 22

    Przecież o tym każdy normalny człowiek, choć troche wyedukowany ekonomicznie wie. Nie trzeba tu ekspertów. Tylko ciemny lud będzie wierzył, ze pieniądze biorą się z ustanawiania państwa policyjnego w gospodarce i z modlitw biznesmena Rydzyka.

  • szyderca_i_kpiarz

    Oceniono 20 razy 20

    vyt. "...dobra koniunktura gospodarcza, napędzana wysoką konsumpcją prywatną..." - jak nie chcecie więcej czytać bredni @hotina wyrzygiwanych częściej niż brednie pinokia morawieckiego to ograniczcie konsumpcję...
    mniej wydawać na przyjemności i zaoszczędzona makulaturę czyt. złotówki wymieniać na waluty... mniejsza konsumpcja to mniejsze wpływy i mniej kasy dla kurdupla na propagandę i płatne świnie typu @hotin czy inny dureń...
    warto się nad tym zastanowić... ok 9 milionów przeciwników pissuaru, wystarczy, że kazdy nie wyda dodatkowych 5-ciu złotych dziennie...

  • glencok

    Oceniono 20 razy 18

    :) tak sobie myślałem od samego początku tego mitycznego uszczelniania, miło miec rację :)

  • marc.pl

    Oceniono 16 razy 16

    A ja się zupełnie nie martwię co będzie gdyż słyszałem jak Kaczyński nasze słońce narodu powiedział że on to wszystko przeliczył w pamięci - zapewne obsługi kalkulatora nie opanował.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX