Prezes LPP, właściciela Reserved: Płaca minimalna wyższa o 15 proc. niebezpieczna

Rząd planuje, by płaca minimalna w najbliższych latach gwałtownie rosła. Docelowo ma być wyższa rok do roku nawet o 15 proc. Marek Piechocki, prezes LPP, uważa, że tak duży skok pensji jest niebezpieczny. W sprawie wypowiedział się także prezydent Andrzej Duda.

Marek Piechocki, prezes LPP, spółki do której należą marki takie jak Reserved czy Cropp, w rozmowie z dziennikarzami skomentował temat planowanego przez rząd wzrostu wynagrodzeń.

W poprzednich latach płaca minimalna rosła średnio o 6-7 proc., skok o 15 proc. jest niebezpieczny

- stwierdził cytowany przez Wirtualne Media.

Przypomnijmy - płaca minimalna w przyszłym roku ma wynieść 2,6 tys. zł, ale w roku 2023 będzie wynosić już 3 tys., a rok później 4 tys. zł brutto. Dla pracodawców oznacza to wzrost kosztów pracy względem dzisiejszych o 2,1 tys. zł. Pracownik otrzyma do kieszeni niespełna 3 tys. zł, a pracodawca - wraz z podatkami, składkami na ZUS - odprowadzić będzie musiał blisko 5 tys. zł.

>>> Kolibski: "ZUS od dochodu oznacza horrendalną podwyżkę". Zobacz materiał Studio Biznes": 

Prezydent Andrzej Duda odpowiada na krytykę planów podniesienia płaty minimalnej

Temat wzrostu płacy minimalnej jest na tyle gorący, że podczas jednego z ostatnich spotkań wyborczych odniósł się do niego prezydent Andrzej Duda.

Straszy się ludzi, opowiada się im różne rzeczy, że jak płaca minimalna zostanie podniesiona do 4 tysięcy, to ludzi z pracy pozwalniają. Proszę państwa, nie słuchajcie tych bzdur.

- powiedział.

Prezydent odniósł się do wcześniejszych przewidywań analityków, którzy twierdzili, że "programem 500 Plus też straszono".

Ekspert: gwałtowny wzrost płacy minimalnej oznacza inflację

Temat wzrostu płacy minimalnej był tematem rozmowy, jaką w redakcji Next Gazeta.pl przeprowadziliśmy z dr. Kazimierzem Sedlakiem, założycielem doradczej firmy Sedlak&Sedlak, jednej z najstarszych i największych w kraju spółek specjalizujących się w doradztwie personalnym.

Czytaj też: Sedlak: Obietnice, że w ciągu kilkunastu lat dogonimy UE należy włożyć miedzy bajki

Stwierdził on, że osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, chcąc płacić pracownikom więcej muszą albo zwiększyć ich wydajność, albo podnieść ceny dla klientów. "Niestety, podnoszenie cen na rynku tylko dlatego, że wszyscy chcą zarabiać więcej, jest bardzo ryzykowne i zwykle kończy się wzrostem inflacji" - stwierdził.

Więcej o:
Komentarze (79)
Prezes LPP, właściciela Reserved: Płaca minimalna wyższa o 15 proc. niebezpieczna
Zaloguj się
  • pogromca_mrowek

    Oceniono 1 raz 1

    0czywiście że nastąpi wzrost pensji minimalnej do 4000zł i oczywiście że nastapi wzrost inflacji. PiS o to właśnie chodzi:
    1) spełni obietnicę
    2) dzięki inflacji dochody państwa wzrosną a zobowiązania realnie zmniejszą się (500zł będzie warte tyle co 200zł)
    3) ulubioną metodą łupienia obywateli przez populistów i komunistów czy PiS (Populizm i Socjalizm) jest właśnie inflacja.

  • RAFIK

    Oceniono 1 raz 1

    Jak np.piekarnia będzie musiała zapłacić każdemu pracownikowi 4tys to wzrosną koszty które przełożą się na ceny pieczywa. I tak będzie w każdym zawodzie. Więc co z tego że zrobimy zarobimy więcej jak wzrosną ceny.... A znając gospodarkę zostanie nam w kieszeniach mniej pieniędzy niż teraz

  • pozeruser

    Oceniono 3 razy 3

    Pochwal się pan ile zarabiają ci młodzi ludzie w galeriach, co pana dorabiają.

  • Aleksandra Łożyńska

    Oceniono 4 razy 2

    Niebezpeczny? Chyba nie dla Pana - większość moich znajomych pracujących w Pana markach jest na smieciowce... poza tym majac najdrozsze akcje na gieldzie i super obroty w sklepach wypadaloby zaczac lepiej wynagradzac ludzi. Wstyd Panie LPP!

  • nr-m

    Oceniono 2 razy 0

    W 2012 roku 8,4% pracujących Polaków dostawało minimalną, w tym roku 14%. Za dwa lata będziemy żyli w kraju, w którym połowa pracujących będzie zarabiała minimalną krajową? Bo nie sądzę, żeby w tym czasie osoby zarabiające teraz 4000 dostały gigantyczne podwyżki. A ceny pójdą górę.

  • sarton

    Oceniono 3 razy 1

    Marek Piechocki W roku 2013 zarobił 1,35 mln zł i dostał 216 tys. zł premii... itd. itp jeszcze kilka milionów z dywidend w akcjach itp itd. jak ktoś taki może mówić że wymuszenie przez państwo aby pracownicy zarabiali 15 procent miesięcznie więcej od kwoty wyjściowej jakieś 1700 netto jest złem ? Nie zazdroszczę facetowi, dorobił się, ale nie ma zielonego pojęcia w jaki sposób walczą o życie z miesiąca na miesiąc jego pracownicy.

  • konradwallenrod

    Oceniono 1 raz 1

    Panowie prezesi, panowie ekonomiści. Rozumiem, że w związku z piastowanymi funkcjami skończyliście odpowiednie szkoły i matematyka na poziomie trzeciej, czwartej klasy szkoły podstawowej nie jest wam obca. Zgaduję, że znacie podstawowe cztery działania i procenty. Pozwólcie, że wam uświadomię co można kupić za obecną płacę minimalną. Za utrzymanie własnego mieszkania w powiatowym mieście płacę co miesiąc ponad 1000 zł. Aby dojechać codziennie do pracy do szumowiny zwącej się przedsiębiorcą muszę miesięcznie wydać około 150 zł. Zostaje mi trochę ponad 300 zł czyli dycha dziennie. Panowie prezesi, panowie ekonomiści pytam się ja was co mam kupić do jedzenia za te 10 zł, żebym z głodu nie zdechł? A przecież to nie wszystko. Do pracy nie mogę przecież pojechać goły i brudny. Słyszałem w telewizji, że podobno średniowiecze dawno temu się skończyło i nastąpiła era dobrobytu. W związku z tym chyba nie mam wygórowanych wymagań i chcę mieć w domu pralkę, lodówkę i telewizor. Tymi dobrami luksusowymi mogli się już nacieszyć moi rodzice w tym obrzydliwym PRL-u w latach 60-tych zaraz po moim urodzeniu. Może panowie dobrowolnie zrezygnują ze swoich apanaży i zaczną pracować za płacę minimalną. Tak na próbę, powiedzmy z rok czasu. A potem jak panowie już na własnej skórze poczują jak się żyje za 1500 zł netto to wtedy zaczną się publicznie wypowiadać na temat wygórowanej płacy minimalnej.

  • switmozenadejdzie

    Oceniono 4 razy 0

    Prezes LPP ma całkowita rację, liczb się nie oszuka, a on na nich się zna jak mało kto. Pomimo tego myślę że LPP powinno sobie spokojnie poradzić ze zwiększająca się płacą minimalną.

  • piotr60j

    Oceniono 5 razy 3

    A mógł, gdyby był co najmniej inteligentny jak przeciętny Polak, przynajmniej nic nie mówić. Wystarczy sobie uświadomić, że do 2011 r emerytura PREZYDENTA RP wynosiła 4 400 zł netto, To komisji Palikota (PIS był przeciwny!!!!) Du_a zawdzięcza, że po wyprowadzce z Pałacu Namiestnikowskiego w Warszawie, otrzymywać będzie na rękę 6 400 zł emerytury prezydenckiej (+ dodatki, co w sumie da kwotę ~20 000 zł).
    Jeśli płaca minimalne wzrośnie do 4 000 zł, oznacza to wzrost tej płacy o 77,7777 % w stosunku do płacy minimalnej 2 250 z bieżącego roku.
    Przez wzrost płacy minimalnej inflacja wystrzeliwuje z prędkością porównywalną do II prędkości kosmicznej i kilka milionów emerytów otrzymuje świadczenia nie zapewniające osiągnięcia granicy ubóstwa i szybko przenoszą się do "krainy wiecznych łowów". Widocznie do tego dąży PiS, bo to może być element walki (cynicznej) z przeludnieniem planety.
    I oto w Europie powstanie coś na podobieństwo Wenezueli....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX