Europejscy e-klienci obawiają się brexitu. Nawet 70 proc. może przestać zamawiać produkty z Wielkiej Brytanii

Wyniki badania przeprowadzonego przez GfK na zlecenie DPDgroup sugerują, że nawet 70 proc. klientów zamawiających w internecie produkty z Wielkiej Brytanii może zrezygnować z tej formy zakupów, jeżeli dojdzie do tzw. twardego brexitu, czyli opuszczenia przez Brytyjczyków UE bez umowy.

GfK - międzynarodowy instytut zajmujący się badaniami rynkowymi - przeprowadził na zamówienie DPDgroup badania na 24 258 klientach, którzy robią zakupy za pośrednictwem brytyjskich sklepów internetowych. E-klienci pochodzili z łącznie 21 krajów Europy, a przeprowadzona ankieta miała na celu ocenę obecnych tendencji w segmencie e-commerce.

Brexit może zmienić zakupy online w Polsce

Jak się okazało, aż 70 proc. badanych Europejczyków deklarowała możliwą rezygnację z brytyjskich sklepów internetowych podczas zakupów online, jeśli dojdzie do tzw. twardego brexitu. Powód? Konsumenci obawiają się wzrostu dodatkowych kosztów wynikających z wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty bez stosownych umów. Niedogodności zakupowe mogłyby wiązać się ze wzrostem dodatkowych podatków i opłat celnych oraz dłuższym czasem oczekiwania na przesyłkę z Wielkiej Brytanii.

Wśród ankietowanych największa liczba deklarujących rezygnację z brytyjskich e-sklepów dotyczyła Hiszpanii i Francji (76 proc.), Portugalii (73 proc.) i Włoszech (72 proc.)., najmniejsza - Węgier (52 proc.) i Szwajcarii (58 proc.). Polscy ankietowani deklarowali rezygnację warunkowaną twardym brexitem w 69 proc. przypadków.

Brexit jak kot Schrödingera

Temat terminu i umowy dotyczących opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię od początku roku wzbudza regularne kontrowersje. Wciąż nie wiadomo, kiedy nastąpi, ani jak będzie wyglądała jego ostateczna forma. Nadal jest też żywa perspektywa jego tzw. twardej wersji, w której Brytyjczycy wystąpią z UE bez stosownych umów. Dziś Bruksela miała odroczyć - po raz kolejny - termin brexitu, ale tego nie zrobiła. Ambasadorowie 27 krajów odłożyli decyzję w sprawie tego, jak długie powinno być opóźnienie brexitu. W związku z tym nadal obowiązuje ostatnia oficjalna data wyjścia Brytyjczyków ze Wspólnoty, czyli 31 października. Przesunięcie terminu wydaje się formalnością, ale - jak donosi korespondentka Polskiego Radia, Beata Płomecka - oficjalną wersję poznamy 28 lub 29 października 2019 r.

Więcej o:
Komentarze (10)
Europejscy e-klienci obawiają się brexitu. Nawet 70 proc. może przestać zamawiać produkty z Wielkiej Brytanii
Zaloguj się
  • ax-les-thermes

    Oceniono 2 razy 2

    BS. Ja kupuje online i sie nie boje.

  • jevdok

    Oceniono 2 razy 2

    Dlatego co większe sklepy internetowe z UK mają swoje oddziały w Europie, więc mają gdzieś Brexit. Od roku robię zakupy w Gear4music i za każdym razem sprzęt był wysyłany z oddziału niemieckiego.

  • druga_wieza

    Oceniono 3 razy 1

    Kupuję w sieci. Jestem Europejczykiem. Brexit mi zwisa.

    I jeszcze jedno: uważam że odpytywanie motłochu o sprawy wymagające jakiejś wiedzy jest bez sensu. Nie interesuje mnie co sądzą mieszkańcy powiatu kutnowskiego na temat elektronu w jamie potencjału.

  • ltte

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywiście nikt nie napisał, że większe koszty zakupu flakonika perfum to będzie zasługa polskiego ministra finansów oraz uroczych polskich celników, którzy nie darują, żeby nie doliczyć cła i VAT oraz opłat za magazyn celny i kosztów manipulacyjnych. Winni będą Angole i ich Brexit.

  • e50504

    Oceniono 1 raz -1

    A co można zamawiać z małej brytanii? Przecież oni tam nic nie mają i nic nie produkują :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX