Jadwiga Emilewicz zapowiada zupełnie nowy podatek dla sklepów. Czym jest congestion tax?

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości, goszcząc w Radiu Zet zapowiedziała wprowadzenie przez rząd zupełnie nowego podatku dla części sklepów. Nie zapłacą go ani od przychodu, ani od dochodu. Na jakiej podstawie będzie więc wyliczany?

Jadwiga Emilewicz, należąca do partii Porozumienie Jarosława Gowina minister przedsiębiorczości, zapowiedziała nowy podatek dla sklepów wielkopowierzchniowych. Chodzi o tzw. congestion tax.

To jest podatek wprowadzony od sklepów wielkopowierzchniowych, ale nie od obrotu, od poziomu uzyskiwanych dochodów, ale od trudności, jakie taki sklep wielkopowierzchniowy tworzy w tkance miejskiej. 

- wyjaśniła minister w Radiu Zet.

Dodała, że daninę wylicza specjalny algorytm, który bierze pod uwagę np. inwestycje drogowe, które muszą powstać, by do sklepu dojechać, korki etc. Emilewicz wyjaśniła, że podobne rozwiązanie działa np. w Hiszpanii.

Congestion tax i inne podatki

Kluczowym słowem do zrozumienia idei nowego podatku jest "congestion", czyli z ang. zator, korek lub przeciążenie. W Polsce obowiązuje już podatek odwołujący się do podobnej idei - angielskojęzyczny "congestion charge" to po prostu "opłata za wjazd do centrum miasta".

Czytaj też: Komisja Europejska złożyła odwołanie od wyroku Sądu UE w sprawie polskiej ustawy o podatku handlowym

Emilewicz zapowiedziała, że jeżeli zaprzysiężenie nowego rządu odbędzie się sprawnie nowy podatek ma szansę obowiązywać od stycznia przyszłego roku. Minister wyjaśniła jednocześnie, że wciąż nie jest rozstrzygnięta kwestia podatku handlowego - rząd PiS chciał go wprowadzić, musiał się jednak wstrzymać po tym, jak wątpliwości w sprawie wysunęła Bruksela. Później Sąd Unii Europejskiej przyznał jednak rację Polsce.

W sprawie wciąż toczy się postępowanie - latem Komisja Europejska złożyła bowiem odwołanie od wyroku Sądu UE. Emilewicz liczy na to, że congestion tax kontrowersji budzić nie będzie, bo jest już stosowany w krajach Unii.

Więcej o:
Komentarze (226)
Jadwiga Emilewicz zapowiada zupełnie nowy podatek dla sklepów. Czym jest congestion tax?
Zaloguj się
  • moonglow

    Oceniono 85 razy 79

    Jest coś chorego w tym, że nałożenie nowego podatku na firmy ogłasza Minister Przedsiębiorczości.

  • ps11111ps

    Oceniono 70 razy 70

    Czy organizatorzy wizyt prezesa na Wawelu też będą płaćić congestion tax za karę, że blokują Kraków?
    A jakie korki się robią np podczas mszy...

  • glupota_g.pl

    Oceniono 38 razy 36

    Jestem za, pod jednym warunkiem. Wpływy idą do samorządów, a nie na Aleje Ujazdowskie, gdzie naczelny słup ogolił już gminy i powiaty z czego tylko się dało.

  • stemp10

    Oceniono 36 razy 36

    Śmieszne jest to, że minister przedsiębiorczości powinien tą przedsiębiorczość wspierać a wychodzi na to, że on(ona) ją zabija. To chyba ta kanapowa partyjka Gowina

  • tinley

    Oceniono 37 razy 31

    Mu do ku..wy nędzy jesteśmy w Polsce czy na zadupiu USA i musimy posługiwać się jakimiś kodżestionami? Ustawa o języku polskim w ministerstwach nie obowiązuje?

  • fakej

    Oceniono 27 razy 27

    Idea z dupy. Ja akurat nie mam nic do Kościoła, ale czy podobny podatek będą płacić parafie, bo w niedzielę pod Kościołem nie ma gdzie zaparkować jak wszyscy zjeżdżają się na mszę? Skoro coś przyciąga mieszkańców to chyba raczej powinny być z tego tytułu ulgi podatkowe. Jak społeczeństwa nie stać na weekend w Paryżu to jadą sobie do centrum handlowego, które jest współczesną rozrywką dla proletariatu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX