Sondaż. Coraz więcej Polaków chce wyższych mandatów dla kierowców. Padają konkretne kwoty

Maksymalna kwota mandatu wynosi obecnie 500 zł i jest ona taka sama od 22 lat. Jakie zdanie mają Polacy w kwestii wysokości kar dla kierowców? Ponad jedna czwarta sugeruje, że powinny być zależne od zarobków - wynika z sondażu przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej".

Archaiczne przepisy oraz coraz częstsze doniesienia o wypadkach drogowych. To główne powody, dla których wysokość mandatów miałaby być wyższa. Obecnie kwota maksymalna to 500 zł, jednak została ona ustalona w 1997 roku. W tamtych czasach stanowiło to ponad 127 proc. pensji minimalnej, obecnie to niespełna 17 proc. 

Coraz więcej Polaków chce wyższych mandatów. Zaledwie jedna piąta za utrzymaniem obecnych stawek 

Jak wynika z sondażu SW Research dla rp.pl, 25,4 proc. ankietowanych chce, by wysokość mandatu była zależna od dochodów kierowców. Jest to rozwiązanie znane z krajów skandynawskich, gdzie grzywny sięgały nawet 50 tys. euro w przypadku ludzi zamożnych. Z tezą o podwyższeniu mandatów generalnie zgadza się znaczna większość osób, różnice pojawiają się jedynie w tym, jaką wysokość powinna mieć maksymalna stawka. Prawie 17 proc. ankietowanych uważa, że mandaty powinno się podwyższyć do 2 tys. zł, 8,6 proc. do 1500 zł, natomiast 14,3 proc jest za podniesieniem do 1000 zł. Co piąta zapytana osoba uznaje natomiast, że obecna kwota jest odpowiednia.  

Czytaj także: Mandaty na łączną sumę 23 tys. euro. Surowe kary za blokowanie korytarza życia w Niemczech 

Polska czarną plamą na mapie Europy 

W Polsce na drogach ginie 70 osób na milion mieszkańców. To dwukrotnie więcej aniżeli w Wielkiej Brytanii. Nasz kraj pod tym względem znajduje się na szarym końcu, jeśli chodzi o Unię Europejską. W latach 2001-2017 liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Europie zmniejszyła się o 57,5 proc. Ten pozytywny trend uległ w ostatnich latach spowolnieniu, natomiast w Polsce od roku 2017 do 2018 śmiertelność wzrosła o 2 proc. 

Za główną przyczynę tej dramatycznej sytuacji na Polskich drogach, podaje się właśnie stosunkowo niskie mandaty. W naszym kraju maksymalna kara za przekroczenie prędkości to wspomniane wyżej 500 zł, dla porównania na Węgrzech i w Czechach to 800 zł, a na Słowacji to 3,5 tys. zł. 

Więcej o:
Komentarze (60)
Sondaż "Rzeczpospolitej": Coraz więcej Polaków chce wyższych mandatów dla kierowców
Zaloguj się
  • edek40

    Oceniono 12 razy 6

    Czy ludzie naprawdę są tacy głupi?

    Policji nie ma na drogach - to jest podstawowa przyczyna nieprzestrzegania przepisów. Gdyby, jak naprawdę baaaardzo pechowy poseł Zawisza, liczyli się z więcej niż jedną kontrolą na dekadę, wtedy bez wątpienia coś zaczęło by się zmieniać.
    Drugą, równie ważną przyczyna, jest to, że Polska jest znakowana po uważaniu pana miszcza od znaków. Jest naprawdę bardzo mało ludzi, którzy stosują się do wszystkich znaków. Nawet jeśli tak im się wydaje. A to powoduje całkowity brak zrozumienia po co są znaki i ograniczenia. Ot, są aby policja (jak już wygrzebie się z nory) miała gdzie plan wyrobić.

    Wielu pisze brednie o Słowacji. Owszem, ludzie zdejmują nogę z gazu, ale nie tylko z powodu wysokości mandatów. Jednym z ważnych czynników jest to, że wieść gminna niesie, że sąsiedzi rzeczywiście działają i do tego troszkę nie lubią wyczynów Polaków. Godne uwagi jest również to, co zauważyła nie posiadająca jeszcze prawa jazdy córka. Tu znaków jest o wiele mniej i są o wiele mniej upierdliwe. Nie mogła uwierzyć, że na serpentynach może nie być ograniczenia do 30 czy 40 km/h. Że może być ustawowe 90 km/h i.... rozsądek kierowcy.

  • brusiek11

    Oceniono 4 razy 4

    Czy GW prowadzi jakąś tajemną akcje popierającą grube łupienie ludzi... tym bardziej że karę będzie wymierzać jednoosobowo , nieomylny z urzędu Pan Policjant / przecież ogólnie wiadomo że Policjant zawsze ma racje oraz wytyczne by zgarnąć jak najwięcej kasy.
    Tak tak... podniesienie wysokości mandatów na pewno o 100% podniesie bezpieczeństwo na drogach... jest na to stary dowód - za okupacji, Niemcy ogłosili karanie karą śmierci za wiele spraw np. za nielegalny handel i egzekwowali to z niemiecką precyzją - spytajcie więc starszych czy Polacy handlowali czy bali się okrutnej kary?
    Nie wiem wśród jakiej "większości" ludności przeprowadzano badanie... ale moja okoliczna większość ludzi twierdzi że podniesienie wysokości mandatów z uzasadnienie że chodzi o bezpieczeństwo na drogach - to IDIOTYZM
    A propos... kiedy wreszcie Panowie Policjanci otrzymają tak szumnie zapowiadane, niewyłączalne nasobne kamery?

  • pitz

    Oceniono 3 razy 3

    Jeszcze tylko pytanie gdzie łapie policja? Na Sokratesa w Warszawie, gdzie facet zabił drugiego jadąc 130 km/h? Nie, po co. W ten weekend jeździli tam i z powrotem po czteropasmowym moście północnym (oficjalnie Marii Skłodowskiej-Curie), na którym nie znajdowało się na raz wiecej niż 10 samochodów i tam trzepali. Szansa, że komuś tam szybki kierowca zrobi krzywdę była jak wygrana 6-tki w totolotka.
    Podsumowując - pierwszy krok, to kotrole tam, gdzie jest naprawdę niebezpiecznie, a nie tam gdzie się po prostu da uzbierać na 500+.
    Ja jeżdżę od prawie 30 lat i z doświadczenia już wiem, że czasem trzeba jechać nawet wolniej niż przewidują przepisy (np. na ciemnych ulicach w jesiennym deszczu), bo nie jesteś w stanie zobaczyć pieszego ubranego na ciemno, wchodzącego na drogę wystarczająco wcześnie, ale też jadąc pustą czteropasmową drogą bez ruchu pieszego (w zasadzie o parametrach autostrady), nic się nie stanie jak ktoś pojedzie w dzień, w dobrą pogodę 100, czy nawet 120 km/h, na ograniczeniu do 80, bo tam jest tyko tyle dozwolone ze względu na to, że to po prostu teren zabudowany (spokojnie można by na początku i końcu postawić tabliczki kończące i zaczynające teren zabudowany - to jest 2,5 kilometra takiej trasy)

  • edek40

    Oceniono 5 razy 3

    Wiecie, że wskaźnik morderstw w krajach "cywilizowanych" jest najwyższy w USA, gdzie, w odróżnieniu od innych państwa, wciąż grozi za nie "czapa"?
    Jak to się ma do modłów do wysokich mandatów?

  • uridium

    Oceniono 3 razy 3

    Władcy szybko usłuchają ludu, bo to znaczy więcej kasy (a więc i władzy) dla władców.
    Czy poprawi to bezpieczeństwo? - nie sądzę.
    Nie wydaje mi się, aby kierowca z Sokratesa myślał o mandacie, punktach lub obowiązku ustąpienia pierwszeństwa

  • druga_wieza

    Oceniono 4 razy 2

    A ja dostrzegam zupełnie inne zjawisko: coraz więcej marnych żurnalistów wmawia czytelnikom jedynie słuszną wizję. Problem polega jednak na tym, że przeginają, podobnie jak z ochroną klimatu i św. Gretą. Bo ochrona jest ważna, ale szopka z Gretą tylko jej szkodzi.

    Może więc warto abyście napisali że ilość wypadków SPADA, że tam gdzie się pojawiły nowe drogi ich ilość spadła drastycznie, a oplatanie o niewystarczających karach przeczy podstawowej prawdzie, że wysokość kary nie ma większego wpływu na ilość przestępstw i wykroczeń. Przykład: mamy najostrzejsze kary za jazdę po alkoholu - i co? I prowadzą ci, dla których taka kara to finansowa katastrofa. Podobnie jest z brakiem OC.
    Znowu podnoszą kary za brak OC, ale nadal nie potrafią wysłać listu do wszystkich, którzy mają samochód, a nie płacą OC (jest jeden wyjątek od tej niechlubnej reguły).

  • jami100

    Oceniono 1 raz 1

    Coraz więcej Polaków jest głupich co widać nie od dziś. Niby na przykład takiego gościa który jechał po amfetaminie i potrącił dziewczynki, ma odstraszyć wysoki mandat?
    Jeżdżących niebezpiecznie trzeba wyłapywać i pracować nad nimi a nie tylko karać mandatami. Recydywistom zabierać prawa jazdy i zakładać obroże elektroniczne aby sprawdzać czy rzeczywiście nie jeżdżą.

  • soap2

    Oceniono 11 razy 1

    Stawki mandatów x5 + fotoradary + odcinkowy pomiar i szybko się suweren nauczy kultury jazdy.

  • sabaton128

    Oceniono 3 razy 1

    "W Polsce na drogach ginie 70 osób na milion mieszkańców"
    W ciągu minuty, godziny, dnia, roku....?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX