Zakaz handlu w niedzielę. Rząd zrobi krok w tył? "Zmiany możliwe w 2021 roku"

Zakaz handlu w niedziele od stycznia przyszłego roku staje się bardziej restrykcyjny. Nie oznacza to jednak, że rząd nie myśli nad liberalizacją przepisów. Jej zakres byłby jednak znacząco ograniczony, a ewentualne zmiany mogłby wejść w życie dopiero w 2021 r.

Od stycznia przyszłego roku, zakaz handlu będzie obowiązywał we wszystkie - z kilkoma "świątecznymi" wyjątkami - niedziele. Wiceminister pracy Stanisław Szwed w rozmowie z "Faktem" przyznał jednak, że regulacje mogłoby być nieco "poluzowane".

Warto zastanowić się, w jakim zakresie zakaz powinien obowiązywać w sezonie w miejscowościach turystycznych, bo dziś jest z tym problem. Np. w Austrii, we Francji są przepisy wyłączające zakaz handlu w miejscowościach turystycznych w pewnych miesiącach

- stwierdził.

Poluzowanie regulacji w przypadku miejscowości turystycznych nie oznacza jednak, że w przyszłym roku nie jest możliwe ich jednoczesne zaostrzenie. Chodzi o "załatanie" dziury w nowym prawie, pozwalającej działać sklepom, które są również placówkami pocztowymi. Posłowie mówią o wykorzystywaniu luki przez niektóre sieci, ale zapisy w prawie wprowadzonym w roku 2018 są klarowne - wystarczy być punktem odbioru i nadawania przesyłek, by w niedziele działać legalnie.

Zakaz handlu "wykosił" małe sklepy?

Portal Money, analizując dalsze zaostrzenia prawa ws. niedzielnego handlu, zwraca uwagę na słabe dane GUS. Wedle raportu "Rynek wewnętrzny 2018", w pierwszym roku obowiązywania zakazu ubyło 15,2 tys. punktów handlowych, najczęściej tych najmniejszych. To największy spadek od roku 2004 r.

Supermarketów i dyskontów za to przybyło. Na koniec roku 2018 było ich o 342 więcej niż rok wcześniej. Tu z kolei tempo przyrostu jest najszybsze od roku 2014 r.

Politycy oceniają zakaz handlu

Rząd, oceniając zakaz, przyjmuję optykę z analiz resortu przedsiębiorczości. - Z raportu przedstawionego przez minister Emilewicz wynika, że negatywne skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedziele są mitem" - stwierdził minister Jacek Sasin komentując ewentualne przyszłoroczne zaostrzenie przepisów.

Czytaj też: Sklepy Żabka będą zamknięte w niedzielę? "Solidarność" rusza z kolejną ofensywą

Do kwestii zakazu handlu odniósł się też prezydent Andrzej Duda. "Oczywiście z jednej strony to czasem jest uciążliwe, także i dla mnie, kiedy jestem np. w domu w niedzielę i potrzebowałbym coś kupić" - stwierdził niedawno w wywiadzie udzielonym telewizji Trwam. "Chodziło o to, żeby wspomóc małe rodzinne firmy, małe rodzinne sklepy, gdzie właściciel wraz z rodziną osobiście zajmuje się sprzedażą. Ale także o to, aby ludzie, którzy są de facto zmuszani do pracy w niedziele, mieli wolne" - dodał.

Więcej o:
Komentarze (26)
Zakaz handlu w niedzielę. Rząd zrobi krok w tył? "Zmiany możliwe w 2021 roku"
Zaloguj się
  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 8 razy 8

    W Orbanistanie tym cygańskim pętakom rok zajęło skumanie, że zakaz handlu w niedziele niszczy gospodarkę. Ile jeszcze POLSKICH sklepów, POLSKICH przedsiębiorców, POLSKICH rodzin straci dorobek życia zanim do tych przybłędów z PiS dotrze, że zakaz handlu nie działa? Niech teraz tłumaczą: dlaczego na mojej ulicy jedyny sklep czynny w niedzielę to nie rodzinny sklep, nawet nie Żabka, a CARREFOUR EXPRESS? Kto im zapłacił za taki geszeft, za takie niszczenie polskiej gospodarki?

  • marekbeatlemarek

    Oceniono 8 razy 8

    W Polsce rządzi pisowska hołota wespół z KK.
    Banda chamów,troglodytów,amoralnych ludzi.

  • udet1124

    Oceniono 8 razy 8

    Jeśli zakaz jest tak wielkim sukcesem to dlaczego rząd chce się wycofać? Ile zbankrutowało małych sklepów w Polsce (na mojej ulicy dwa). O ile wzrosły obroty dyskontów?

  • Roman Przybylski

    Oceniono 8 razy 8

    I znowu "zmuszani".
    Za niedzielę było zawsze 200% i wolne w innym dniu. Tam gdzie pracowałem z rzadka w niedziele przychodził ktos kto nie chciał.

    Wystarczylo wymusic limit niedziel pracujących na prawcownika albo zwiększyć dodatek do 300-400% i byvsie pracownicy bili o weekendy

  • d_ost

    Oceniono 8 razy 8

    Jak PAD coś powie, to nie wiadomo gdzie uciekać. Po pierwsze, kiedy pan prezydent ostatnio sam zakupy robił?? Do rozwiązania problemu ,,zmuszania" do pracy w niedzielę wystarczyło dać obowiązek 2 wolnych niedziel w każdym miesiącu, niezależnie od formy zatrudnienia (etat, śmieciówka). I byłby święty spokój.

  • starszy-65

    Oceniono 6 razy 6

    O jakich sklepach mówią skoro te już upadły i tak niewiele ich zostało a "sieci" się rozwijają!, czyli politycy ze ZZ wzięli w łapę za doprowadzenie do upadku małych sklepów.

  • religijnych.uczuc.obraza

    Oceniono 5 razy 5

    A kiedy zakaz działalności w niedzielę mediów, zwłaszcza TVP, polskiego radia, wpotylice.prl i i tym podobnych?

  • papa_kilo

    Oceniono 4 razy 4

    PiSS się nie wycofa. Przecież przeczyłoby to doskonałości stanowionego przez nich prawa i nieomylności prezesa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX