Samochód na abonament jak telefon. Jak to działa i ile kosztuje?

Samochody Polacy zazwyczaj kupują, bo chcą je mieć na własność. Coraz popualrniejszy staje się jednak wynajem nowych aut. Łukasz Domański, prezes zarządu Carsmile goszcząc w programie "Studio Biznes" przekonywał, że jest w Polsce platforma, dzięki której przeciętny konsument może swobodnie korzystać z auta, które kupić byłoby mu trudno. Jak działa samochód na abonament?

Program "Studio Biznes" poruszył dziś kwestię samochodów. Podobnie jak w przypadku mieszkań Polacy wolą je kupować, bo liczy się dla nich własność. Łukasz Domański, prezes zarządu Carsmile goszcząc w programie "Studio Biznes" wyjaśnił, że samochody, w odróżnieniu od mieszkań, tracą jednak na wartości. A to oznacza, że "auto na abonament" ma o wiele większy ekonomiczny sens, niż mogłoby się to wydawać. Dzięki platformie Carsmile przeciętny konsument może bowiem korzystać z auta wyższej klasy, niż w przypadku tradycyjnego kredytu. Jakie zalety ma wynajmowanie pojazdu? Czy można go wykupić? Co z wkładem własnym? Na wszystkie te pytania odpowiada krótka rozmowa.

Więcej o:
Komentarze (9)
Samochód na abonament jak telefon. Jak to działa i ile kosztuje?
Zaloguj się
  • Kris Budyń-Mróz

    Oceniono 1 raz 1

    W Carsmile indywidualnemu klientowi nie dają auta droższego niż 85 tysi. O czym dowiedziałem się chcąc wziąć w wynajem jaguara za 200. Cieniasy to są i tyle.

  • yayebye

    Oceniono 3 razy 1

    Nie chce mi się szukać, ale te oferty są w miarę atrakcyjne jak się jeździ nie więcej jak tysiąc km miesięcznie

  • tradycja_krotkiej_reki

    Oceniono 3 razy 1

    Wszedłem na stronę producenta i płacąc 4 tysiące na dzień dobry oraz dokładając co miesiąc 502 zł mam szansę stać się na 3 lata użytkownikiem kulawego fiacika. Za 4 tysiące mogę kupić sztrucla, którego za 3 lata zezłomuję. Dorzucę tysiąc, albo i dwa na tzw. dzień dobry i mogę jeździć autem dużo większym. Oczywiście nie muszę się martwić OC, AC, NNW, RTV, AGD, akcyzą... a nie tym ostatnim muszę. Po pół roku rachunek wychodzi po równo. Czyli ostatnie 30 miesięcy płacę za to, że mam nowe auto, które jeździ tak samo kulawo jak stare, a do tego jest mniejsze. Jeżeli akurat komuś nie zależy na zrobieniu dobrego wrażenia na sąsiadach (a mnie nie zależy, bo nie jestem konkwistadorem by robić wrażenie na dzikich), to ta oferta, z punktu widzenia osoby fizycznej, nie ma sensu ;-)

  • 123kc

    Oceniono 6 razy -2

    Dziadem nie jestem, stać mnie na własne auto ))))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX