Komentarze (213)
"Małpki" znikną ze sklepów? Polacy kupują ich 3 mln dziennie. Samorządy naciskają na resort zdrowia
Zaloguj się
  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 7 razy -7

    Minimalna cena dowolnego pojemnika z alkoholem = zawartość procentowa alkoholu + 20 lat bezwzględnej paki za przemyt. Wprowadźmy na 3 lata i zobaczmy, co się stanie.

  • misiaszm

    Oceniono 7 razy -5

    "piwo" harnaś 0,5l 1,69pln soczek kubus 0,33 2pln. Piwo powinno być minimum po 5PLN a wódka po 50pln a za przemyt i pędzenie OD 5 lat więzienia. Alkohol to rozrywka może być droga bo ma być od czasu do czasu a nie codziennie jak kajzerka.

  • kochamwyborcza2

    Oceniono 5 razy -3

    No a teraz jak Krul Europy wystawił swoich wyznawców do wiatru, to dopiero sprzedaż skoczy. Lemingi z żalu na śmierć będą się zapijać. TUSKU wróć bo nie wiemy co myśleć i co robić!

  • mars1977

    Oceniono 4 razy -2

    ciekawe co paniczow z PO tak boli ze proletariat sobie malpki wali z rana ?

  • antypisiormax

    Oceniono 2 razy -2

    Nie ma nic leposzego aby przeżyc "dobrą zmianę " niż chodzić od rana odużony ale usmiechniętry.
    Dziekuję wam pisiory trzymajcie tak dalej.

  • malgojb

    Oceniono 6 razy -2

    Wróci piersióweczka, w końcu nie ma czegoś takiego jak zakaz dla idei zbawienia, już prohibicja w Ameryce pokazała absurdy, a tu mówimy o Polsce gdzie każda władza to wróg. Poza tym jak rozumiem kupienie likieru do ciasta wymusi litrową butelkę co by jakoby podniety jakieś moralizotary dostały?
    Poza tym znowu, przy hasełkach władzuń i ekonomicznych madrali, że pensji nie przelicza się wprost na zachodnie - ceny już jak najbardziej? Wygodna taka statystyka.

  • kka69

    Oceniono 1 raz -1

    Lepiej żeby małpki zostały.
    Bo lepiej , jak taki budowlaniec do śniadania wypije "małpkę", niż całe "pół litra".

  • rpu33065

    Oceniono 1 raz -1

    To teraz będą kupować 3 miliony półlitrówek. Tak jak z fajkami, człowiek kupiłby sobie paczkę z 5 papierosami, ale nie można, trzeba kupić i spalić 20 sztuk.

  • bambaramba

    Oceniono 1 raz -1

    Ja proponuję całkowitą prohibicję. Skąd tylko będą pieniążki na 500+, 13 emerytury, no i na słuzbę zdrowia. Moze z tacy?

  • adok1103

    Oceniono 1 raz -1

    Ten co nie pije to donosi

  • sselrats

    Oceniono 3 razy -1

    Alkohol jest szkodliwy w kazdej ilosci - nawet malej.

  • alexcomp

    Oceniono 5 razy -1

    Co prawda żule i tak będą pić (żule, bo dla mnie każdy, który popija po cichu z rękawa to żul niezależnie czy to profesor czy robotnik), ale może trochę czystsze będą nasze ulice, trawniki i w ogóle świat dookoła, gdyż każdy żul po wypiciu zawartości małpki, natychmiast musi się pozbyć pustej butelki, bo to przecież dowód na to, że jest żulem. Więc po dyskretnym rozejrzeniu się zostawia flaszkę na chodniku, na trawniku, na słupku, na drzewie między gałęziami. Nasz świat w sąsiedztwie sklepów z alkoholem dosłownie zasypany jest pustymi małpkami, bo żul to zwierzę rytualne, swój rytuał odprawia codziennie, tak samo zaczyna i na ogół w tym samym miejscu kończy. U mnie jeden taki ma np. taki zwyczaj. Podjeżdża swoją obtłuczoną toyotą pod bramę parkingu społecznego, otwiera ją ( i małpkę, której zawartość wlewa w siebie w czasie dojeżdżania do swojego miejsca), następnie w momencie wysiadania "zgrabnym ukradkowym lobem przerzuca małpkę na trawnik i jest święcie przekonany, że nikt nic nie widział. Takich opowieści mógłbym przytoczyć wiele bo i tych żuli wśród nas jest wiele.

  • jtby

    Oceniono 1 raz -1

    Ku przestrodze pisdoslistom należy przytoczyć dowcip o obaleniu ZSRR. Kiedy wprowadzono prohibicję, to naród trochę wytrzeźwiał i zaczął pytać się gdzie jest car i już poszło ku upadkowi kraju rad.
    Gdyby ograniczenie sprzedaży miało przyczynić się do upadku pisdolsitów, to jestem za, zwłaszcza, że zbytni nie wspieram reżimu kupując gorzałę, w której jest więcej podatków niż alkoholu, a palenie rzuciłem już dawno.

  • morsik2

    Oceniono 3 razy -1

    W tym kraju nie da się żyć na trzeźwo.

  • prawdziwy.polak.patriota

    Oceniono 3 razy -1

    PiS-dzielce chcą aby suten... tfu suweren kupował od razu połówkę. Jak suweren będzie bardziej uwalony to później zauważy, że znów się znalazł w socjaliźmie ze wszystkim "pozytywnymi" konsekwencjami minionego systemu.

  • 174pit

    Oceniono 5 razy -1

    Może warto ustalić jedną minimalną cenę mocnych alkoholi i dopasowac do niej pojemność opakowania. Najtańsza gołda byłaby wtedy sprzedawana w 5-litrowych baniakach.

  • druga_wieza

    0

    Fakt, sprzedaż wódki na wiadra ograniczy spożycie...

    Niestety, ale to prawda. Naprawdę spożycie w pewnym stopniu zależy od możliwości wypicia, dostępności alkoholu, itd. Małpka wystarcza "na raz" i można ją wypić wszędzie, schować do kieszeni, przelać do kubka od herbaty, itd. Półlitrówka ogranicza możliwości manewru, jest droższa, a przez to trochę mniej skłania do skorzystania.

    Oczywiście najlepiej jest w ogóle nie pić bez okazji, ale takimi słowy nie trafi się do suwerena.

  • dziadwawelski

    0

    Samorządowcy chcą napluć w twarz profesorowi pilotowi Leszko graf von Kalkszteyn Kacyńskiemu !!!! Zdradzieckie mordy !!!

  • zlooty666

    0

    Bajki. Na "małpkach" jest duże bicie cenowe w porównaniu do np. 0,5. Dodatkowo producenci obniżają ilość procentową alkoholu, przy cenie tej samej albo wyższej za 0,1, a sprzedają się w tym segmencie głównie "kolory". Czy ktoś wyobrażał sobie kiedyś wiśniówkę 30% ? Sumując, za duża kasa by wypłynęła z budżetu. Bajki do kwadratu. Niestety.

  • patatajson

    0

    To już wiadomo, gdzie następnym razem ustawić urny wyborcze - i frekwencja będzie, i pod humorkiem się będzie wybierać, same plusy dodatnie...

  • pivit

    0

    Fakt. Pomysł małpek to genialne zagranie marketingu przemysłu alkoholowego. A poza tym same szkody. Obawiam się że lobby CzHsOH (C2H5OH) łatwo się z tego pomysłu nie wycofa.

  • xav_w

    0

    Wprowadzenie większej akcyzy nic nie zmieni bo i tak "małpka" będzie tańsza niż pół litra, i poręczniejsza. Po likwidacji "małpek" nie każdy sięgnie od razu po pół litra, którego się nie da wypić od razu przed pójściem do pracy, a co z robić z niedopitą butelką?

  • justsaying

    Oceniono 4 razy 0

    Wystarczy zakazać sprzedaży alkoholu po 22:00 włączając piwo. Ci co pija będą pic dalej nie zależnie od formatu. Dlatego pomysł ograniczania sprzedaży tego to niewypał. Małpki są fajne bo można spróbować różnych alkoholi bez potrzeby kupowania w dużych ilościach. Można użyć ich jako jednorazówki do koktajlow i do kolekcjonowania alkoholi. Skoro pozamykali sklepy w niedziele mogą ograniczyć godziny w których można zakupić alkohol

  • normalny1977

    Oceniono 8 razy 0

    Nie wiem, ale mi się wydaje, że za nagły wzrost spożycia alkoholu na osobę odpowiadają Ukraińcy przebywający w naszym kraju, szczególnie ci co pracują i przebywają tu nielegalnie. Też sobie lubią chlapnąć, a nie uwzględnianie ich w statystykach jako obywateli bo jak. Stąd nagły wzrost spożycia. Jak ja z żoną rocznie wypijemy 2 liry spirytusu na głowę, ( jakieś wino od czasu do czasu, czy piwo w lecie, do tego każde z nas ma imieniny, święta, jakieś ognisko ze znajomymi itd. To jeśli dodamy do tego Ukraińca, który wypije 4 litry czystego alkoholu na rok i nie ma go w statystykach to nasze spożycie wzrośnie do 4 litrów alkoholu na głowę czyli zaczniemy być osobami nie stroniącymi od alkoholu.

  • jtby

    Oceniono 2 razy 0

    Idiotyzm. Zarobią producenci piersiówek, a spożycie może nawet wzrosnąć, bo jak ktoś kupi małpkę, to wypije małpkę. Jak w jakimś stopniu uzależniony kupi krowę, to wypije krowę szybciej niż podobną pojemność małpek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX