Coraz mniej sklepów ogólnospożywczych w Polsce. Ich liczba spadła o ponad 7 proc. w ciągu roku

Tylko w 2018 r. liczba sklepów ogólnospożywczych w Polsce spadła o 7,2 proc. Szacuje się, że obecnie w całym kraju mamy mniej niż 70 tys. "spożywczaków". Najgorzej wypadają właściciele prowadzący do dwóch takich sklepów. W zeszłym roku zamknęli w sumie ponad 14 tys. tego typu placówek.

Według danych GUS pod koniec 2018 r. liczbę wszystkich sklepów w Polsce oszacowano na 340 tys., co stanowiło wzrost o 4,3 proc. w stosunku do 2017 r. W tym samym czasie zamknięto ich ok. 15 tys. Wraz ze spadkiem liczby sklepów wzrosła łączna powierzchnia sprzedażowa, na co mają wpływ markety i obiekty wielkoformatowe.

Sklepy w Polsce, dane na koniec 2018 r.Sklepy w Polsce, dane na koniec 2018 r. GUS

Wyszacowana w 2018 r. liczba niespełna 340 tys. sklepów prowadzona była przez ok. 270 tys. przedsiębiorstw. W odniesieniu do przedziałów podmiotów gospodarczych według liczby posiadanych sklepów największy spadek odnotowano w liczbie przedsiębiorstw prowadzących do 2 sklepów - o 14165 (o 5,1 proc.) wobec spadku o 12551 przedsiębiorstw (o 4,3 proc.) w roku ubiegłym. Udział tych przedsiębiorstw w 2018 r. wyniósł 97,7 proc. i w porównaniu do roku poprzedniego zmniejszył się o 0,1 p. proc.

- czytamy w zestawieniu GUS. I dalej:

Natomiast największy wzrost liczebności przedsiębiorstw odnotowano w przedziale powyżej 200 sklepów (o 16,2 proc.) oraz w przedziale 51-100 sklepów (o 10,3 proc.) wobec spadku o 3,3 proc. przed rokiem

Spadki wśród sklepów, dane na koniec 2018 r.Spadki wśród sklepów, dane na koniec 2018 r. GUS

Jak sugerują dane GUS, największy spadek miał miejsce w sklepach o specjalizacji branżowej: pozostałe o 9,6 tys. sklepów (o 6,1 proc.), ogólnospożywczej o 5,4 tys. sklepów (o 7,2 proc.) oraz z pojazdami mechanicznymi o 0,9 tys. (o 4,3 proc.). Natomiast największy wzrost liczby sklepów odnotowano w branży z wyrobami odzieżowymi - o prawie 500 sklepów (o 1,4 proc.) oraz w branży owocowo-warzywnej o prawie 400 sklepów (o 7,6 proc.).

Więcej o:
Komentarze (38)
Coraz mniej sklepów ogólnospożywczych w Polsce. Ich liczba spadła o ponad 7 proc. w ciągu roku
Zaloguj się
  • studio-sport.pl

    0

    Brawo dla sieciowych zagranicznych marketów! Szkoda tylko, że w swoich zeznaniach podatkowych nie wykazują żadnych dochodów, bądź nieproporcjonalnie małe w stosunku do obrotów. Przez lata nic nie zarabiają, wykończając miejscową konkurencję. Możliwości są dwie: albo ktoś tutaj stosuje kreatywną księgowość, albo dumping.

  • the_incognito

    Oceniono 6 razy 2

    Już 10 lat temu ta formuła była przestarzała. Są potrzebne wyspecjalizowane sklepiki (np. ze "zdrową żywnością" itp.), ale formuła w której idziemy na zakupy to 10 "budek", a w każdej stoi sprzedawca za ladą i podaje, wyczerpała się dawno temu.

  • atr8

    Oceniono 7 razy 1

    I bardzo dobrze, dla mnie może spaść i do zera. Od nastu lat nie byłem w "osiedlowym sklepiku".

  • mackowy74

    Oceniono 7 razy 5

    ALE I TAK GŁUPI SUWEREN, UWAŻA,ŻE ZAMYKANIE PRZYBYTKÓW HANDLU,TO DOBRE=PiSowskie BOSKIE DZIEŁO,CHA,CHA....ŚMIECH I PRZERAŻENIE, BIERZE,KIEDY DZIENNIKARZE, POKAZUJĄ HULAJĄCY WIATR, NA PARKINGACH, GALERII HANDLOWYCH, A JAK ZOSTAJĄ OTWARTE,TO DZICZ BY SIĘ NA WZAJEM ZADEPTAŁA, TAK JAKBY OTWIERANO JE DOPIERO TERAZ,A NIE OD WIELU LAT!!PO ZA TYM SKANDALEM BYŁ DZIEŃ ZADUSZNY W GALERIACH!!, GDZIE TE KATOLICKIE RODZINY W DOMOWYM ZACISZU,PRZY GROBIE BLISKICH,CHA,CHA!!KRAJ HIPOKRYTÓW O TYLE!!

  • sselrats

    Oceniono 7 razy -3

    Nierowny podzial skali kolorow mapki powoduje zaklamanie iformacji. W podanym zakresie cztery przedzialy powinny byc o rozpietosci 8,5, a tymczasem te ropietosci (idac od gory) sa 15, 8, 6, 5.

  • marcinmarcin12

    Oceniono 11 razy 11

    Mialem w rodzinie dwoje sklepikarzy w roznych wioskach. Kokosow nigdy nie mieli, teraz robia na etacie. Twierdza, ze lepiej.

  • van_norden

    Oceniono 11 razy 9

    Podziękujcie Partii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX