Już 40 proc. dużych firm w Polsce zatrudnia pracowników z Ukrainy. W budowlance dostają 20 zł za godzinę

Personnel Service, firma będąca członkiem organizacji Pracodawcy RP, oszacowała, że aż 18 proc. firm w Polsce zatrudnia pracowników z Ukrainy, przy czym 40 proc. z nich to duże przedsiębiorstwa. Najwięcej zatrudnia przemysł budowlany, gdzie Ukraińcy zarabiają najlepsze stawki.

"Obywatele Ukrainy najczęściej zatrudniani są w przemyśle i mogą liczyć na coraz wyższe stawki za godzinę pracy" - wyjaśnia prezes Zarządu Personnel Service Krzysztof Inglot. Szczególnie dotyczy to przemysłu budowlanego, gdzie zarabiają najwięcej. Budowlańcy z Ukrainy otrzymują 15, 18 a czasami 20 złotych na rękę za godzinę. Ukraińcy potrzebni są też w usługach, które w Polsce bardzo się rozwijają.

Jednocześnie, jak wskazuje Personnel Service, 46 proc. firm zgłasza trudności z rekrutacją kadry ze Wschodu. Krzysztof Inglot podkreśla, że każdego roku w naszym kraju powstaje 700 tys. nowych miejsc pracy, co oznacza ogromne zapotrzebowanie na rynku pracy. Zdaniem eksperta, przy utrzymującym się niskim poziomie bezrobocia polskich pracowników już nie wystarcza.

Ukraińskie źródło pracy może wyschnąć

Według dyrektora Arkadiusza Pączki z organizacji Pracodawcy RP bez pracowników z Ukrainy przedsiębiorcy mieliby problem z obsadzaniem stanowisk niższego szczebla i należy podjąć działania aby to źródło nie wyschło. Zaznaczył, że ważne jest by zmienić przepisy tak, by obywatele Ukrainy mogli pracować tu w dłuższych okresach niż ma to miejsce obecnie.

>>>Zobacz też: Korzystamy z auta, jakbyśmy byli właścicielem, ale przegląd i serwis nas nie obchodzą. Jak działa abonament i ile kosztuje?

Jak mówi, pracodawcy uważają, że uproszczona procedura powinna wynosić nie 6 miesięcy a 12 miesięcy, zaś zezwolenie na pobyt stały powinno wynosić nie dwa lata a 5 lat. Arkadiusz Pączka zaznaczył, że taki postulat przedsiębiorcy przedstawią nowemu rządowi. Poproszą też o opracowanie jasnej polityki migracyjnej. Dyrektor Pączka zwrócił uwagę, że dzisiaj nie możemy już patrzeć na Ukraińców tylko jako na pracowników, którzy wykonują podstawowe prace. Jego zdaniem coraz częściej będziemy szukać specjalistów, którzy wypełnią luki na polskim rynku pracy.

Nawet 1,5 mln mniej Ukraińców do 2025 r.

Bezrobocie na Ukrainie spada, choć wciąż jest dwa razy większe niż w Polsce. Mimo to, jak donosi "Puls Biznesu", co czwarty z Ukraińców pracujących w Polsce deklaruje gotowość do wyjazdu z naszego kraju. Pojadą za zarobkiem do innych krajów UE - w większości do Niemiec (ten kierunek wskazuje 2/3 badanych przez agencje Personnel Service i Manpower). Zdaniem firmy doradczej PwC, analizującej rynek pracy, oznacza to nawet 1,5 mln pracowników do 2025 r. Zdaniem ekspertów kolejni pracownicy z Ukrainy nie przyjadą już do nas tak chętnie i licznie jak wcześniejsi. Wpływ na to mają nie tylko lepsze niż w Polsce stawki za pracę w Niemczech, ale przede wszystkim kulejąca polityka migracyjna i niewydolność właściwych urzędów w naszym kraju.

Więcej o:
Komentarze (7)
Już 40 proc. dużych firm w Polsce zatrudnia pracowników z Ukrainy. W budowlance dostają 20 zł za godzinę
Zaloguj się
  • ochujek

    Oceniono 4 razy 0

    Zawsze to jakieś wyjście. Oby tylko władza nie mieszała. Bo wyjdzie jak ze stadninami.

  • Waldemar Skowronski

    Oceniono 5 razy 1

    Polska to jest jak kobieta lekkich obyczajów ,Daje obcemu swemu rodakowi nie .I dziwić się że Polacy nie chcą pracować ! To emigrują .

  • ewropejczyk

    Oceniono 5 razy 3

    Niezależnie od bezrobocia w każdym kraju poszukiwani są jeszcze tańsi pracownicy od tych obecnych.
    Gdyby teraz Balcerowicz zlikwidowałby płacę minimalną to Amazony i niemieckie montownie wymusiłyby na Balcerowiczach otwarcie rynku pracy dla pracowników z Azji. Oczywiście płacząc, że brakuje im rąk do pracy (za miskę ryżu).
    Między innymi z tego powodu znaczniejsze podnisienie płacy minimalnej będzie służyło polskim pracownikom (czyli Polakom), kosztem wschodnich imigrantów, niemieckich/międzynarodowych kolonizatorów i polskich Januszów biznesu.

  • Dariusz Siekański

    Oceniono 3 razy 3

    Najgorsze jest to że nasi pracodawcy jeszcze tego nie ogarniają i z tego powodu tworzy się zamknięte koło . Polscy pracownicy słysząc o coraz to większych zarobkach Ukraińców żądają wyższych zarobków grożąc odejściem z firmy , pracodawcy odmawiają mówiąc proszę bardzo na twoje miejsce już są chętni , pracownik odchodzi a pracodawca i tak musi zatrudnić Ukraińca płacąc mu więcej niż to czego żądał Polak . Gdzie tu sens , gdzie logika .

  • dante_waw

    Oceniono 7 razy 5

    Na twoje miejsce sa tysiace.... Ukraincow :)... Dobrze ze biznes poradzil sobie z presja placowa... i dalej mozna wyzyskiwac pracownikow...

    Zreszta gdyby wywiezc Polaka do lasu zrobilaby sie afera... a Ukrainca.. no coz 3 dni w mediach i cisza...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX