Ceny mieszkań. Czy na tym rynku rośnie bańka? Prezes NBP: Żadne badania tego nie potwierdzają

Adam Glapiński, prezes NBP, powiedział, że nie ma potwierdzenia, by w Polsce rosła bańka cenowa na rynku mieszkaniowym. Przed takim ryzykiem w rozmowie z Next.gazeta.pl ostrzegał niedawno ekonomista Adam Czerniak.

Rynek nieruchomości rozgrzany, ceny mieszkań rosną nawet dwucyfrowo, podobnie jak gruntów pod budowę. Zaczynają pojawiać się głosy, także ze strony ekspertów i ekonomistów, że może grozić ryzykiem bańki cenowej.

Ceny mieszkań w górę: Adam Glapiński: Nie mamy do czynienia z bańką

Na środowej konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński na pytanie o to, czy mamy do czynienia z rosnącą bańką na rynku mieszkaniowym:

Żadne badania tego nie potwierdzają, żaden ośrodek, żadne bieżące dane z banków, nie mamy z niczym takim do czynienia

- powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego. Dziennikarz, zadając pytanie, odnosił się do długości posiedzenia RPP i wcześniejszych słów prezesa o tym, że Rada miała dużo dyskutować o rynku kredytów, zarówno hipotecznych, jak i konsumpcyjnych. Adam Glapiński przyznał, że RPP zajmowała się tym problemem. - My to bardzo obserwujemy. To jest taka najczęściej zdarzająca się na rynkach finansowych bańka, bo cykl budownictwa, brania kredytów do spłacania jest taki, który to może spowodować - wyjaśniał szef NBP.

Adam Glapiński, prezes NBP.Adam Glapiński, prezes NBP. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Uspokajał jednocześnie, że na razie nie ma się czego obawiać. - I ze strony banków i danych jeśli chodzi o spłacalność kredytu, jego bezpieczeństwo, po stronie banków jak i klientów, nie ma niepokojących sygnałów. Po stronie podaży też nie ma niepokojących sygnałów, żeby jakaś bańka była. Chociaż może się zdarzyć, bo cykl budowlany jest długi, mogą przeszarżować jacyś deweloperzy, różne są sytuacje, my to dlatego obserwujemy - mówił Adam Glapiński.

Ekonomista ostrzega przed ryzykiem możliwej bańki

Temat tego, co stanie się z cenami mieszkań w Polsce, budzi wiele emocji. Niedawno Adam Czerniak, ekonomista SGH, mówił w wywiadzie dla Next.gazeta.pl, że istnieje ryzyko, że bańka cenowa na rynku mieszkaniowym zacznie narastać.

To nie jest tak, że już ją mamy. W obecnej sytuacji makroekonomicznej, przy obecnym tempie wzrostu cen mieszkań, to są, patrząc historycznie, idealne warunki, do tego, żeby taka bańka zaczęła się tworzyć

- mówił Adam Czerniak. Wyjaśniał też, że niepokojący jest duży udział mieszkań kupowanych za gotówkę, bo jego zdaniem w dużej części może to być popyt spekulacyjny.

Ze szczątkowych informacji, którymi dysponuję, wynika, że aż połowa zakupów za gotówkę, czyli 1/3 wszystkich kupowanych mieszkań, to mogą być mieszkania kupowane w celu spekulacji na wzroście ich ceny

- podawał.

Cały wywiad z Adamem Czerniakiem przeczytasz tutaj: Nieznajomi skrzykują się i zrzucają na mieszkanie. Czerniak: Idealne warunki, by powstała bańka

O tym, że mamy teraz sprzyjające warunki do powstania bańki cenowej, mówił też niedawno w Next.gazeta.pl Jarosław Sadowski, analityk Expandera. Warto jednak zauważyć, że nie jest to powszechne przekonanie i ekonomiści spierają się w tym temacie.

>>>Korzystamy z auta, jakbyśmy byli właścicielem, ale przegląd i serwis nas nie obchodzą. Jak działa abonament i ile kosztuje?

Więcej o:
Komentarze (38)
Ceny mieszkań. Czy na tym rynku rośnie bańka? Prezes NBP: Żadne badania tego nie potwierdzają
Zaloguj się
  • roy_cohn

    Oceniono 11 razy -9

    W lewackiej filozofii wyznawców z Czerskiej posiadanie mieszkania, auta, łodzi, samolotu, czegokolwiek na własność to zbrodnia cywilizacyjna. Wiara, Tradycja, Własność - czyli to co budowało przez wieki cywilizacje łacińską to obecny wróg cywilizacyjny nr 1. Wpisuje się to w ogólnoświatowy fioł bazujący na ogólnie rzecz nazywając "sharingu" wszystkiego co się da.

    Czyli chodzi o przejście z modelu POSIADANIA na model świata UŻYCZANIA. Tym sposobem wszyscy będą JUZERAMI ("user" - użytkownik). Nikt nie będzie nic posiadał, tylko będzie wykupywał "dostęp". Dostęp do auta, mieszkania, hulajnogi, lodówki itd itp.

    W wyniku tego, od lat obserwujemy tu szczucie na rynek nieruchomości - że tylko najem, że zaraz bańka, że krwiopijcy deweloperzy itd itp.

    A w ślad za postępem technologicznym i materializowaniem się umieszczenia w jednym ogólnym systemie społecznościowym, tylko czekać, aż ktoś stanie się NIEPOPRAWNY dla systemu powszechnego światowego DOBROLUDZIZMU LEWACKIEGO, gdzie nie ma wspólnot, nie ma tożsamości i nie ma narodów.

    I wtedy ten ktoś w systemie dostanie "bana" i pyk! na smartfonie przeczyta - "Przykro nam, lecz dostęp do usługi <<mieszkanie>> został wyłączony, złóż publiczną samokrytykę na FB celem odzyskania dostępu do mieszkania. Rozpatrzymy Twoją samokrytykę w tak szybko jak się da - dziękujemy!".

  • himils

    Oceniono 2 razy -2

    Rok 2001 - kryzys na rynku mieszkaniowym, ceny od kilku lat dołują. Koszt najtańszego m2 w Krakowie to ok. 2000 zł (zacieniony parter na obrzeżach miasta). To ok 2,7 ówczesnej pensji minimalnej (750zł). Dziś analogiczne mieszkanie kosztuje ok. 5500 zł/m2. To ok. 2,4 obecnej pensji minimalnej. Bańka będzie w okolicach 4 pensji minimalnych za m2 (w Krakowie) - w 2008 było to 4,9. Więc baaaaardzo daleko do bańki.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz -1

    Taniej nie bedzie.

  • marcin2pl

    0

    Też nie sądzę, że to bańka, ale na pewno ceny rosną i warto zastanowić się nad zakupem mieszkania już teraz. Mi się wydawało, że nie mam zdolności kredytowej, ale wspólnie z małżonką udało nam się wziąć kredyt i czekamy na klucze do naszego mieszkanka na osiedlu Forum Wola

  • zenekciec

    0

    Jesli chodzi o banke to aniolki Glapinskiego dostana pare baniek podwyzki .

  • Musi Cus

    0

    Fajnie. Mi to pasuje. Zamierzam kupić mieszkanie. Będzie jak w USA w 2008. Domy za 10.000$

  • to_ja_troll_trzeci

    0

    czy badania już potwierdziły, czy to ojciec Tymoteusz przeszydlił 16-latkę?
    Czy wyjdzie szydełko z worka macicznego?

  • naw18

    0

    czyli juz niedlugo...

  • wydarzenia-sierpniowe-o16

    Oceniono 2 razy 0

    Nie wolno wierzyc pajacowi który swoim pejsatym utrzymankom 60.000 miesiecznie płaci z naszych pieniedzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX