"Brexit to największy błąd od czasu wojny". Tak mówi John Bercow, były spiker Izby Gmin

Wielka Brytania zrobiła największy błąd od czasu II wojny światowej, decydując się na wyjście z Unii Europejskiej - tak uważa John Bercow. Ten do niedawna spiker Izby Gmin to człowiek, który miał ogromny wpływ na to, co działo się w kwestii brexitu w brytyjskim parlamencie.

John Bercow zapisał się w brexitowej historii bardzo wyraźnie. Kilka dni po odejściu ze stanowiska spikera Izby Gmin potwierdził to, co dla wielu od dawna było oczywiste: że jest zdeklarowanym przeciwnikiem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Miał to zrobić podczas wystąpienia w Foreign Press Association.

John Bercow: Brexit to błąd

Nie sądzę, by to pomagało Wielkiej Brytanii. Brexit to największy błąd tego kraju od czasu wojny. Szanuję premiera Johnsona, ale brexit nam nie pomaga. Lepiej być częścią silnego bloku

- mówił Bercow w odpowiedzi na pytanie, czy brexit wpłynie na pozycję międzynarodową Zjednoczonego Królestwa. Jego słowa cytuje Antonello Guerrera z dziennika "La Repubblica".

Brecow jako spiker Izby Gmin miał duże uprawnienia, na przykład możliwość decydowania o tym, które poprawki będą poddane głosowaniom. Jego działania dla wielu brytyjskich polityków były kontrowersyjne, bo utrudniały de facto przepychanie rządowych umów brexitowych przez (i tak mocno podzielony w tej kwestii) parlament. Bywał oskarżany o stronniczość, podczas gdy spiker ma być zupełnie apolityczny i bezstronny. Niesprzyjające mu gazety wymyślały złośliwe nagłówki, w tym na przykład "Speaker of the devil" - grę słowną, którą luźno można tłumaczyć jako "spiker diabła".

Czytaj też: Brexit uczynił go celebrytą. Tak jak "Ordeeer!", barwne krawaty i wypowiedzi. John Bercow nie będzie już spikerem

W wystąpieniu w Foreign Press Association były spiker zaprzeczył jednak, by to on blokował brexit. Mówił, że jak do tej pory wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej opóźniał parlament, nie on - dodaje "The Guardian".

John Bercow spikerem już nie jest, zastąpił go Lindsay Hoyle.

Brexit znów opóźniony, Wielką Brytanię czekają wybory

Według ostatnich ustaleń, brexit został odłożony - nową datą jest 31 stycznia - lub wcześniej, o ile brytyjski parlament zatwierdzi umowę z UE. Wcześniej, 12 grudnia, na Wyspach odbędą się wybory parlamentarne. To już drugie wybory od referendum z 2016 roku, w którym Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu ze Wspólnoty.

Więcej o:
Komentarze (34)
"Brexit to największy błąd od czasu wojny". Tak mówi John Bercow, były spiker Izby Gmin
Zaloguj się
  • lol76

    Oceniono 2 razy 0

    Order!!! Order!!!

  • alfalfa

    Oceniono 3 razy 3

    Pozwolenie/doprowadzenie do powstania Izraela to ich największy błąd po IIWŚ.
    A.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 3 razy -1

    Nawet bardziej niż pozwolenie na niepodległość Indii, Bangladeszu, Pakistanu i Kenii na okładkę???

  • bunga-bunga

    Oceniono 2 razy 0

    Już w czasie I Wojny Światowej Wielka Brytania była w pełni zależna od Stanów i przegrałaby wojnę wraz z Francją gdyby nie amerykańska potęga. W II Wojnie sytuacja była jeszcze wyraźniejsza i Roosevelt rozwiązał po prostu Imperium w Deklaracji Atlantyckiej przewidującej samostanowienie czego Churchill aby przełknąć musiał udawać że nie rozumie.

  • anitenanita

    Oceniono 5 razy 1

    Brexit nie jest wcale przesądzony. Już zmienił się profil demograficzny i nowe roczniki weszły do gry zaś setki tysięcy starszych wyborców odeszło do Krainy Króla Artura...Są wybory, jeśli konserwatyści umoczą powtórzą referendum.

  • andrzej.wald

    Oceniono 9 razy -1

    Sama UK chciała brexitu, a teraz nie wie jak tą żabę połknąć? Przez wiele lat w UK w dobrym tonie było lżenie, plucie i obrażanie UE, samej idei większej integracji z UE. Przez lata UK była hamulcowym UE, więc ku zaskoczeniu rządzących społeczeństwo w referendum zrobiło elitom "psikusa". Najpierw trzeba dobrze policzyć zyski i straty, a dopiero potem coś robić, a nie odwrotnie. Nie warto też siać demagogi, bo kiedyś można zebrać tego plony i owoce jak UK obecnie. Przykład UK to ostrzeżenie dla wszystkich, którzy chcieliby pochopnie analogiczne decyzje podjąć w swoich krajach.

  • jtby

    Oceniono 2 razy 0

    Zdaje się, że Wielka Brytania chce stać się przystawką USA, a może stanem zamorskim. Tyle, że Usiaki raczej nie będą umierać za wasali typu brytole, czy polactwo. Skrajne geopolitycznie państwa europejskie bez specjalnego znaczenia ekonomicznego - nie są w strefie Euro, więc można je jakoś spisać na starty.

  • marymania

    Oceniono 9 razy 3

    Wyobraziłam sobie scenę obrad parlamentu prowadzonych przez Bercowa, a tu na mównicę pakuje się bez żadnego trybu zwykły poseł i zaczyna wszystkim ubliżać od kanalii i morderców.
    Ale by go Bercow usadził! Kapcie by pokrace pospadały. LOL

  • cezar85

    Oceniono 15 razy 3

    My to wiemy, oni to wiedzą, tylko spiepszajdziady, które 'wygrały' Brexit, a których to najbardziej zaboli, jeszcze tego nie wiedzą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX